Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

mismatched_puzzleZawodowiec

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 84 komentarzy
  • 1 obserwujących
Ciekawostki#ciekawostkistatystyczne || Podłączenie populacji do systemów oczyszczania ścieków\ W 2023 roku 80,7% populacji UE
Zawodowiec1piorunów

Ma ktoś takie szacunki dla ruskich? Bo nie wiem ale domyślam się...

Mistrz2piorunów

@mismatched_puzzle wydaje mi się, że ok 45% wody jest faktycznie oczyszczanej, podczas gdy 77% ludności ma podłączenie do kanalizacji

"In 2019, according to data put out by the Russian Statistics Service, 22.6 percent of Russian households were not connected to a sewer system (most of them in rural areas)." https://en.wikipedia.org/wiki/Water_supply_and_sanitation_in_Russia

"In Russia only an average of about 45 per cent of the wastewater that passes through treatment plants is successfully decontaminated." https://neweasterneurope.eu/2019/04/16/russias-strange-acceptance-of-the-sewage-pit/

Water supply and sanitation in RussiaIn Russia, approximately 70 per cent of drinking water comes from surface water and 30 per cent from groundwater. In 2004, water supply systems had a total capacity of 90 million cubic metres a day. The average residential water use was 248 litres per capita per day. One quarter of the world's fresh surface and groundwater is located in Russia. The water utilities sector is one of the largest industries in Russia serving the entire Russian population. History By the end of the nineteenth century, sewerage was only present in 63 Russian cities (5.12%). The year of 1870 was the turning point in urban sanitation in Russia: after the reform of city self-government, the responsibility to address the economic issues related to the urban environment and its sanitary conditions fell upon local authorities. In 1911 the central government begun to provide financial assistance to cities in the fight against epidemics and...Wikipedia
HydeparkNie robiłem tego nigdy wcześniej ale.... Żona szuka pracy, znalazła bardzo fajną ofertę "perełkę" i
Zawodowiec1piorunów

@Hasti powodzenia, mam nadzieję, że będzie git. Moja żona szukała prawie pół roku, zero odzewu, większość CV nawet nie otwartych, mimo że wpisywała się idealnie w wymagania i widełki płacowe. Więc wiem jak to siada na banie i człowiek przestaje wierzyć w siebie. Niby bezrobocie niskie ale jak przychodzi co do czego to jakoś z tą pracą ciężko.

HydeparkPrzez te jebane AI dostanę załamania nerwowego, depresji czy innego wykończenia psychicznego. Dzisiaj to już nawet
Zawodowiec1piorunów

@m_h Mam dokładnie to samo - od kilku tygodni słabo śpię, jestem cały czas zestresowany. Mam wrażenie, że ludzie którzy "uspokajają" sytuację nie do końca rozumieją jak teraz wygląda praca. Niemal dowolny "ziutek" siada i pisze SaaSy w jeden wieczór. Czy to działa tak samo dobrze jak napisane ręcznie? Oczywiście że nie (chyba że gość wie co robi). Czy to działa wystarczająco dobrze? Moim zdaniem w wielu przypadkach tak.

I teraz jak wygląda sprawa z punktu widzenia korporacji (przynajmniej mojej) - po co mają płacić mi 200zl/h, jak mogą zapłacić "ziutkowi" 50zl/h i będzie działać. Czy stabilnie? Nie ma znaczenia - najwyżej się będzie poprawiać potem, ważne że wdrożone i zapłacone, przelew poszedł, lecimy dalej.

Mam dokładnie takie same obawy jak ty, szczególnie że sytuacja jest bardzo dynamiczna. Jeszcze kiedyś można było powiedzieć "mam dość wąską specjalizację, raczej będą dalej mnie potrzebować" ale praktycznie co tydzień są nowe ogłoszenia, że ai sobie dosknale radzi w security, w cobolu itd. Ilu będzie potrzebnych ludzi, żeby "sprawdzać" po AI? 10% tego co teraz? Już teraz ludzie pracują w 5 terminalach nad różnymi projektami, które wcześnie robiło 5 różnych zespołów.

Ja cały czas się miotam bo nie wiem w jakim kierunku iść. Czy np. ML (czyli rozszerzenie tego cyzm się teraz zajmuję de facto), czy typowo AI/LLM (pytanie czy nie bedzie przesycenia specjalistów), czy całkiem to zostawić i robić teraz, póki mam na to kasę, jakieś kursy na elektryka, tokarza, spawacza czy cholera wie co

Więc generalnie czuje twój ból ale sam nie wiem co robić

PodróżeNigdy w życiu nie przypuszczałem że wyląduję w Chinach... Wraz z rodziną byłem na około tygodniowej objazdówce
Sowie UniwersumMemas trochę w oparciu o prywatno rozmowę i o mapkę @Swietlan , którą raz wrzucił @razALgul o TUTAJ . XD Czyli
Zawodowiec15piorunów

@Dziwen To jest jedno z moich ulubionych słów bo doskonale skraca opis dwóch czynności, do jednego czasownika. Zamiast mówić "zamykam drzwi na klucz" po prostu mówisz "zakluczam". Takim słowem w mojej rodzinie, które powstało trochę przypadkiem, jest "zaburzyło się" czyli "zachmurzyło się tak, że zaraz będzie burza". Ja bardzo lubię takie optymalizacje językowe. Z tego co kojarzę, w niektórych językach (chyba w hiszpańskim) jest słowo "śniadaniować" - genialne.
Nie wiem czy ta "optymalizacja" ma swoją oficjalną nazwę ale bardzo lubię wychwytywać takie słowa.

LotnictwoEuropa przoduje w wielu aspektach nad resztą świata, a dzisiaj, jako ciekawostkę, chciałbym przedstawić jeden z
Zawodowiec23piorunów

Bardzo ciekawy wpis, dzięki. Rozważasz może tag autorski/tematyczny? Z chęcią bym zasubskrybował (czy jak to się tam nazywa, we no mi tu kliknij dziecko, bo dziadek ma już oczy nie te)

HydeparkNawet 5 minut nie musiałem czekać jadąc po Polsce, żeby jakiś fiut w BMW mnie poganiał światłami jak jechałem
Zawodowiec6piorunów

@maximilianan zawsze mi to ciśnienie podnosi jak jeżdżę A4 Wrocław - Katowice. Autostrada śmierci. Jedziesz w piątek po 17, cały prawy pas zajebany ciężarówkami po horyzont. Lewy pas zajebany osobówkami i busami po horyzont. Jadą wszyscy 110-120 i jakoś to idzie, czasem szybciej, czasem się ciężarówka wbije na lewy to wolniej i tak se jedziemy powoli do przodu. I zawsze, k⁎⁎wa przysięgam że zawsze, trafia się typ, co najpierw jedzie metr za tobą, robi jakieś lewo-prawo-lewo jakby k⁎⁎wa opony dogrzewał (szkoda, że nie mózgowe) i zaczyna napierdalać długimi. I myślałem już nad tym wiele razy - co jego zdaniem ma się teraz wydarzyć. Mam sie wpierdalać między ciężarówki żeby jaśnie pan przeskoczył jedno auto do przodu, a potem mam czekać przez 10km aż ktoś łaskawie mnie puści z powrotem na lewy? Bo to też jest klasyk - przypierdalać się do ludzi, że nie jeżdżą prawym, ale jak zjedziesz na prawy to już tylko modlitwa ci pozostaje o łaskę pańską, że ktoś się zagapi i jakimś cudem wjedziesz w lukę znowu na lewy. Najwyraźniej niepisana zasada mówi, że jak ktoś się zbliża do ciężarówki na prawym i ma kierunkowskaz, to należy natychmiast przyspieszyć, żeby broń boże nie wjechał na lewy, bo można by stracić wtedy cenne 2,137s. Nie jeżdzę jak p⁎⁎da, wjeżdzając na lewy staram się zawsze wyrównać prędkość do tych co jadą już lewym, nawet jak jadą powyżej limitu, żeby wystarczyło dosłownie na sekundę odjąć gazu i ja się wcisnę spokojnie. Ale nie. Nie po to jaśnie pan wziął w leasing nowe auto i cała rodzina wpierdala chleb z cukrem cały rok, bo nie starcza na rate, żeby on teraz puszczał gaz i jechał mniej niż 180

Kosmos2 dni temu była rocznica katastrofy Sojuz 11. Kosmonauci Gieorgij Dobrowolski, Władisław Wołkow i Wiktor Pacajew
Zawodowiec1piorunów

Czemu mnie nie dziwi, że ze wszystkich nacji, wypadek śmiertelny w przestrzeni kosmicznej, akurat przytrafił się ruskim

Osobistość0piorunów

@mismatched_puzzle Eksploracja kosmosu jest okupiona wieloma ofiarami, a tak się składa, że większość z nich to Amerykanie. Warto tu wspomnieć o najsłynniejszych, czyli Apollo 1 i katastrofy 2 wahadłowców: Challenger i Columbia.