@jonas przy zalozeniach, ze wprowadzenie tego podatku od 3 mieszkania spowoduje, ze za jakis czas bedzie od 1 mieszkania to oczywiscie wzbudzi sprzeciw wiekszosci ludzi. Jednakze uwazam to zalozenie za bledne. Mamy podatki ktore wynoszą x przez lata i nie zostaly one podniesione do 100%. Malo tego, takie myslenie jest czarno - białe. Widzimy tylko negatywne w tym wypadku. A jakbys na chwile zalozyl, ze bedzie od 3 mieszkania i nie zostanie wprowadzony od 1? Tak, zeby sie zastanowic nad sensem takiego wlasnie podatku, a nie takiego od 1 :smiley:
Zalozmy, ze zostalby wprowadzony taki podatek od 3 mieszkania. Zalozmy ze wyniesie 1%. Co to spowoduje dla inwestorow? Mianowicie obnizkę stopy zwrotu. Zaczną oni kalkulować, czy bardziej nie oplaca sie wlozyc pieniedzy w akcje, obligacje, czy cos innego. Co to spowoduje dla najemcow? Zakladasz, ze koszty zostana zawsze przezucone na najemcow. Ale nie jest to do konca prawda - koszty mozna przezucac, ale do jakiegos poziomu i przy zalozeniu ze jest popyt. Tymczasem popyt jest najwiekszy na tansze mieszkania, a nie na drozsze. Wynajmujacy chetniej godza sie z kompromisami, bo zakladaja, ze wynajmuja mieszkanie tylko przez jakis czas. Przy podwyzce czynszu, najmujacy mieszkanie nie musi sie na nia zgodzic [z roznych przyczyn, ale np moze tez byc go nie stac na zaplate wyzszego czynszu] - i poszukac alternatywy. Moze zdecydowac sie na mniejsze mieszkanie, albo na takie troche dalej polozone od centrum. moze zdecydowac sie na zakup na kredyt bo zacznie mu sie to bardziej oplacac. itp. moze zdecydowac sie wynajac z innymi osobami aby zmniejszyc swoje koszty. Slowem, to to ten kto najmuje mieszkanie podejmuje ostateczna decyzje.
Dlaczego ja jestem "za" tym kolejnym podatkiem od nieruchomosci? Bo w tym momencie praca jest bardziej opodatkowana niz kapitał. To oznacza, ze ludzie musza bardzo ciezko pracowac aby awansowac spolecznie(zdobyc kapital), a jednoczesnie ci, ktorzy maja wiele mieszkan nie placa praktycznie zadnych podatkow, poniewaz sa one minimalnie. Przykladowo - Ty placisz podatki oszczedzajac na koncie/lokacie, pracujac czy to na etacie czy w firmie, a ludzie ktorzy maja kapital - wiele mieszkan na wynajem - placa o wiele nizsze podatki nie wykonujac przeciez zadnej wybitnej pracy :). Jest to spolecznie niesprawiedliwe, ale co gorsze - powoduje wzrost nierownosci spolecznych (bogaci sie bogaca, a sredniacy zostaja tam gdzie sa) i blokuje rozwoj "mlodych i ambitnych" ludzi, ktorzy na starcie sa znacznie bardziej opodatkowani niz boomerzy 😉 ktorzy czesto po prostu odziedziczyli ziemie. Jesli dotarles az tutaj 😉 to tylko zadam pytanie retoryczne, czemu nie oszczedzasz dla syna w ramach IKE? Moglbys w ten sposob uniknac podatku, a jeslibys wlozyl w obligacje mialbys wieksze oprocentowane.