Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

mk-2Osobistość

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 3438 komentarzy
  • 1 obserwujących

GURU

w Hydepark

26piorunów

Znalazłem model naddźwiękowego śrutu do wiatrówki, a że miałem resztkę 2 m filamentu PLA, to sobie wydrukowałem. Śrut. Do wiatrówki.

Co ciekawe, faktycznie jest ponaddźwiękowy - bardzo głośny. Z łamanego Hatsana przebija pierwszą ścianę stalowej puszki po fasoli, z celnością jest tak sobie: z bliska to jeszcze, ale już ponad 10 m to jest toto-lotek. I chyba jest dość wytrzymały, bo znalazłem jeden odbity bez żadnego defektu.
[fotka kradziona, nie chciało mi się robić własnej]
#druk3d #wiatrowki #strzelectwo

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

151piorunów

#konstruktorelektrykamator

Równo w południe.

Dawno się nie odzywałem, a było to spowodowane wieloma względami. Np tym że jest to mój tysięczny wpis, więc musi być wyjątkowy.

Parafrazując cytat z filmu Wrrrr.

- Znacie mój kanał na YT, Inżynier bez tytułu?

- Znamy!

- Fajny, nie?

- Tak, panie inżynierze bez tytułu.

No to poczyniłem kroki by móc w przyszłości zmienić nazwę kanału.

Czy warto było? Nie wiem, choć się domyślam.

#szkola

Pokaż więcej komentarzy (46)

Koneser

w Hydepark

87piorunów

#zwiazki #rodzina #seks #zdrowie #psychologia #anonimowehejtowyznania

Hej! Dziś rano żona mi powiedziała, po dwóch dniach obrażania się na mnie, że nie szanuję jej czasu!

Wiecie jak to owe 'nieszanowanie' wyglądało? Dwa dni temu, gdy ja malowałem naszą sypialnię, ona musiała iść ululać bobasa a przecież ja to mogłem zrobić bo ona chciała sobie poćwiczyć. Rozumiecie? Od miesiąca popołudniami i weekendami robię remont (salon, kuchnia, klatka schodowa, sypialnia), oczywiście z krótkimi przerwami na wyjazdy z nią na zakupy i inne mało ważne rzeczy, śpię na w uj niewygodnej kanapie, jestem niewyspany, wszystko mnie napierała...a ta mi powie, że nie szanuję jej czasu.

Pytanie do was - iść w tą zaczepkę i coś (co?) jej odpowiedzieć czy poczekać aż jej minie okres? (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)

PS. Dodam, że jeszcze w niedzielę po południu siedzieliśmy na tarasie pod kocem i mówiła, że dobrze nam tu ¯\\_(ツ)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (79)

Koneser

w Wojna wna Ukrainie

161piorunów

205 rubli (~10zł) za litr benzyny 95 i max 20 litrów na tankowanie ale przynajmniej Europa zamarzła i wpierdala chomiki xD

#wojna #ukraina #rosja

Fanatyk19piorunów

@cze O cie c⁎⁎j jakie bogacze dycha za chszczoną 95-tkę😂

AI tak przetłumaczyło ten paragon.

_DZIĘKUJEMY ZA ZAKUP!_

_LLC DOM HANDLOWY "KRYM-OIL" STACJA PALIW
SEWASTOPOL, SZOSA FIOLENTOWSKA, 5A
PARAGON KASOWY_

_DYSTRYBUTOR 3 WĄŻ 1
1 31844 AI-95-K5 "New Power"
205.00 * 20 = 4100.00_

_VAT 22%
TOWAR
SUMA = 4100.00_

_A=155=65=2211=680362
KWOTA VAT 22% = 739.34
BEZGOTÓWKOWO = 4100.00
*KREDYTEM = 4100.00_

_KASJER: ISTOMIN ALEKSANDR NIKOLAJEWICZ
SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
DOM HANDLOWY "KRYM-OIL"
SEWASTOPOL, OKRĘG MIEJSKI GAGARINSKI, SZOSA FIOLENTOWSKA, D. 5A
MIEJSCE ROZLICZEŃ: STACJA PALIW FIOLENTOWSKIE_

_ZN KKT: 00106900424257
RN KKT: 0004706477009289
INN: 9201007370
FN: 7380440903146578
FD: 44967
FP: 1215985191
PRZYCHÓD
03.07.26 10:10_

Lider59piorunów

@cze Dobrze, że są potęgą paliwową bo inaczej to by dopiero było przejebane :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

96piorunów

Part 16 - praca w laboratorium diagnostycznym

#niemakolaczy

2019

Idąc na studia Mikrobiologiczne wiedziałam, że po tym kierunku będzie bardzo ciężko dostać praca w zawodzie no ale byłam młoda i naiwna i myślałam że ja sobie sam radę. Pierwsza taka pracę dostałam przez polecenie mojej znajomej do labu w którym już pracowało kilka osób z moich studiów.

One jednak pracowały w dziale do których były studia potrzebne ja trafiłam na dział, przyjęć materialow biologicznych do badań. Nazwałbym to takim hubem w którym rozdzieliliśmy materialy do odpowiednich działów, a probówki, które tego wymagały przygotowywaliśmy pod odpowiednie badania i wprowadzaliśmy je do systemu. No i to w zasadzie tyle jeżeli chodzi o obowiązki.

Do tej pory jestem w szoku że na takie stanowisko wymagali ludzi z odpowiednim wykształceniem, a praca była zbliżona do pracy w Amazonie i rozdzielni paczek, jedynie bardziej odpowiedzialna i niebezpieczna, dzięki czemu była odpowiednio wynagradzana najniższą krajową xd

Nie będę ukrywać niecierpialam tej pracy i w tamtym momencie również wysyłałam CV żeby tylko się stamtąd wyrwać, ale na tamten moment jeszcze liczyłam na pracę w zawodzie więc ofert było tyle co kot napłakał. Codziennie też jadąc do tej pracy uczyłam się niemieckiego z nadzieją, że uda mi się prace znaleźć u sąsiada no i też lubiłam ten język więc nie było to dla mnie jakieś wyrzeczenie. Też w wolnej chwili w pracy, których było tyle co nic zaglądałam do kieszeni gdzie trzymałam fiszki i sobie w tej monotonnej charówce powtarzałam słówka w głowie.

Zacznę może od plusów, z nimi szybko się uwine. Pracowałam wtedy na zleceniowce dzięki czemu mogłam sobie dobierać godziny pracy do zajęć na studiach. No i w zasadzie to koniec plusów.

Minusów była cała masa. Najbardziej irytował mnie hałas wirówek i separatorów probówek. Głowa od tego bolała za każdym razem jak kończyłam zmianę. Uważam, że ilość decybeli przekraczała dopuszczalna normę, bez ochrony słuchu, no ale kto tam się będzie BHP przejmował. Dowodem na to było to, że kierowniczka mimo młodego wieku była już przygłucha jak i inne osoby pracujące tam od lat.

Kolejna sprawa to nigdy nie wiesz o której wyjdziesz xd ilość probówek była zdecydowanie za duża jak na ten lab i często trzeba było siedziec po godzinach. Zwłaszcza jak parę minut przed końcem przychodziło kilka skrzynek z probówkami bo korki na mieście i kurier nie dojechał na czas.

Ludzie tam to była jakaś masakra, a przynajmniej mój dział. W sensie mogło być gorzej, ale to było środowisko w które kompletnie nie potrafiłam się dopasować i też czułam że mnie ci ludzie nie lubią jak każda nową osobę co było widać jak w trakcie zatrudnili jeszcze stażystki to też były gorzej traktowane. Był jeden typ, który ciągle miał minę pełną wkurwu, powiedziałam mu kiedyś, że rezygnuje z zawodu bo jeżeli tak ma wyglądać moja praca resztę życia to już wolę próbować czegoś innego. On powiedział, że lubi pracę w labie i się stara dostać gdzie indziej i do innego miasta ale ciągle słyszy odmowy lub brak ofert, a ma masę kursów pokonczonych... Z jednej strony mogła odstraszac jego aparycja, a z drugiej tak po prostu wygląda rynek pracy dla chemików / biologów.

Raz też byłam w szoku jak jedna z dziewczyn powiedziała, że pracuje tam 5 lat i lubi tą pracę. Ciężko mi do tej pory jest zrozumieć jak można lubić stać na nogach cały dzień i wkładać probówki do wirówki 8 godzin dziennie.

Przysługiwała nam też 20 minutowa przerwa, z której czasem ciężko było skorzystać bo nie można było iść na przerwę jak było dużo roboty, a ciągle było dużo roboty. Najbardziej mnie ubodło jak poszłam na przerwę właśnie w momencie przestoju kiedy nie było czego wkładać do wirówki. Jem sobie spokojnie kanapkę a tu nagle przychodzi jedna laska i się na mnie drze, że czemu ja jestem na przerwie jak jest dużo pracy, ja do niej, że mam jeszcze 10 minut i mam to gdzieś czy jest dużo pracy. Potem mnie przeprosiła ale to już dla mnie dużo mówiło o jej osobie i podejście pracowników do tego kołchozu, sami siebie pozwalali tak przeciążać obowiązkami.

Z personelu najbardziej obrzydzała mnie szefowa całego labu, która parzyła na ludzi jak na gówno, czasami szanowana Pani nawet nie raczyła odpowiedzieć dzień dobry, więc też przestałam się z nią widać.

Opus magnum absurdu tej pracy był moment w którym kierowniczce całego piętra zgłosiłam brak przestrzegania BHP i czy dałoby radę zrobić coś z tym, żeby pielęgniarki nie zszywaly probówek w foliowych opakowaniach dodatkowo metalowymi zszywkami, które raniły nas podczas ich odpakowywania. Można było użyć innych woreczków albo taśmy klejącej żeby się probówki niemieszaly. Te zgłoszenie zrobiłam w momencie gdy sama po raz pierwszy mocno się nimi skaleczyłam widząc obok probówki z napisem HIV. Oczywiście to chodziło o sam test ale raczej nie robi się go profilaktycznie... I było duże prawdopodobieństwo, że jest to probówka z wirusem.

Kierowniczka działowa się tym przejęła, a przynajmniej wyglądała na osobę która pierwszy raz o tym słyszy. Jednak okazało się że na mnie nakablowala do mojej bezpośredniej przełożonej, która jak wróciła z urlopu powiedziała mi że z takimi sprawami mam przychodzić do niej. Podsumowała, to tylko tym że i tak tego nie zmienią bo od taśmy klejącej rękawiczki się częściej rwą i psują xd także powodzenia...

Z tego co też zauważyłam w dziale badań histopatologicznych, babki codziennie siedziały w oparach formaldehydu bez wyciągów czy maseczek ochronnych więc raczej średnio się tam przejmowano zdrowiem pracowników jak wszędzie w kołchozach zresztą....

Czasami ludzie się zastanawiają czy takie labu są rzetelne, na moje oko tak. Mimo dużej ilości materiałów do badań, to maszyny wszystko prawie wykonywały (oprócz morfologii i histologii ale może to się już zmieniło ) wystarczy włożyć probówkę do maszyny i już się miało wynik, a jak wychodził dziwnie wysoki lub niski to kalibrowano maszyne. Bardzo dbano też o małe probówki z krwią niemowlaków, bo o ile u dorosłego jeszcze można powtórzyć badanie jak probówka się stlucze tak u niemowlaka bardzo trudno pobrać krew i lepiej tego nie powtarzać.

Podsumowując to praca mocno mnie zmotywowała do tego żeby się przebranżowić i iść w inne dziedziny zawodowe, dzięki niej mam aktualnie pracę, która lubię bo złe warunki w tej pracy utwierdziły mnie w tym że muszę uciekać z tej branży.

Pomyslicie sobie co człowiek pierwsze myśli po tym jak złamał kość udową od zwykłego potknięcia? Ja pomyślałam " nie będę musiała już więcej iść do tego labu"

#pracbaza #praca

Autorytet2piorunów

2019 to przecież całkiem niedawno... Brzmi jak jakiś 2005

Osobistość1piorunów

@Cori01 to laboratorium przyszpitalne czy prywatne typu diagnostyka?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

127piorunów

Dzisiaj 601 rocznica śmierci Jana Husa na stosie w Konstancji!
Poza tym mam urodziny i wciąż zaniżam średnią wieku na Hejto.
#urodziny

Kosmonauta3piorunów

Śro lat

Sztoby h⁎j stawal i diengi byly

Osobistość0piorunów

@Merkury te mniejsze wyglądają całkiem jak S&B xd

Pokaż więcej komentarzy (41)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Chciałbym sobie kupić wiatrówkę :smiley: Krótką, licząc że jak mi się spodoba kupię sobie jakiś pistolet PCP z wyższej półki - jak Walthera @pizzzamonter

Co mi radzicie na początek, żeby nie było to jakiś szmelc ale też bez wydawania kilku tysięcy?

Kolega namawia na tani pistolet na CO2, mnie się podoba HW40.

Ale w sumie nawet taniej można mieć taką https://allegro.pl/produkt/pistolet-wiatrowka-pcp-diana-bandit-4-5-mm-diabolo-lufa-gwintowana-drewno-6b1a9412-be2c-4d0c-916d-206d2ba78f78?offerId=16604516796 ale jest też tania na CO2 https://serwiswiatrowy.pl/pl/p/Pistolet-wiatrowka-CO2-Diana-Airbug-4%2C5mm/2464

Teraz to wiadomo, strzelanie do jakiś puszek, ale i tarczy. Dla sprawdzenia czy to moja zajawka (kiedyś na pewno, sporo się dziurawiło z długiego łamanego Hatsana) i typowo dla rekreacji, ale może jakiegoś pierwszego treningu bo chciałbym w przyszłości zrobić sportowe pozwolenie na krótką i varmint jak się wkręcę. Albo do PZŁ :upside_down_face:

#strzelectwo #airgun

Tytan2piorunów

Cześć. Mam hw40 i jak dla mnie jest super, ma bardzo dobry spust i jest celny, bardzo go lubię i czasem strzelam żeby mieć jakąś odmianę od matchowych. Brałem też jak jechałem na działkę do mamy i strzelaliśmy z niego do blaszanych celów i zabawa jest dobra. Jest jakiś beeman podobno wierna kopia za półdarmo, ale nie miałem w rękach. Mam też cp88 na co2. On jest ciężki jak prawdziwy i spust też ma jak prawdziwy, do puszek się nada, ale ja mam już z nim problem, żeby 10 strzałów zmieścić w czarnym na 10m. (kółko 60mm) chyba z powodu tego spustu. Co do airbuga i tej dianki się nie wypowiem, bo też nie miałem i nie chcę nakłamać.

Ja bym na Twoim miejscu brał HW40, nawrt używanego (ja kupiłem używany stary egzemplarz i działa perfekcyjnie), nie wiem co on ma w sobie, ale nie da się go nie lubić.

Gruba ryba1piorunów

@jedzczarnekoty

https://militaria.pl/p/wiatrowka-rewolwer-dan-wesson-2-5-diabolo-4-5-mm-silver-23232

Ja mam taki, pewnie nie jest tak celny jak te powyżej, ale zabawa z nim przednia. Do rekreacyjnego pykania jest rewelacyjny

Access DeniedMilitaria
Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

91piorunów

Co takie 10 - 12 letnie szczyle odpierdalają na hulajnogach w parkach to przechodzi wszelkie pojęcie. Ledwo głowa z nad kierownicy wystaje i taki młody debil zapierdala ze 40 po szutrze. Jak pisałem 2 tygodnie temu, piękne będą statystyki śmierci debili na hulajnogach. Starzy jak widać poniżej wcale nie lepsi.

#polskiedrogi #patologiazmiasta #gownowpis

Osobistość1piorunów

@30ohm a nie dostał nic za to że ta hulajnoga na której jechał to już nie jest hulajnoga w myśl przepisów?

Fenomen1piorunów

a mnie intryguje dlaczego hulajnogi bez siodelka sa legalne a z siodelkiem nie, przeciez z siodelkiem maja nizszy srodek ciezkosci i sa bezpieczniejsze. chodzi o to zeby ludzie sobie ryje rozwalali?

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Hydepark

130piorunów

Teściowie chcą kupić samochód no i jest afera w rodzinie. Krótkie wprowadzenie do ich sytuacji: oboje są pracownikami administracji, zarabiają minimalną krajową od 30 lat. Obracają się w towarzystwie lepiej sytuowanych lekarzy lub przedsiębiorców. Co roku jeżdżą na wakacje za granicę do jednego z tańszych krajów egzotycznych. Mieszkają w 40-metrowyn dwupokojowym mieszkaniu w bloku z czasów PRL. Na własność poza mieszkaniem mają jedynie Kię Cee'd z 2012 roku. Oboje około 60tki. No i zamarzyła się zmiana samochodu.

Musi to być absolutnie SUV bo teść ma problemu z plecami, no ok. I najlepiej czerwony bo to ulubiony kolor teściowej XD Na początku celowali z budżetem 70 tys zł gdzie 40 tys mieli by pożyczyć ode mnie i żony. Zapytali się czy byśmy się zgodzili, mówię spoko, jak chcecie to i 50 tys możemy pożyczyć gdyby była taka potrzeba. Po dwóch tygodniach budżet wzrósł do 80 tys. Teściu nie może znaleźć nic sensownego (lekkie XD ale ogólnie rozumiem trochę sytuację bo znaleźć używany samochód osobowy w dobrej ofercie jest ciężko). Obecna wersja to już kupno nowej Skody Karoq z salonu za około 135 tys zł BEZ naszej pożyczki i na kredyt XDD oboje z żoną walnęliśmy się w czoła jak usłyszeliśmy o tym pomyśle. Sprzedawca już ich nakręcił, że rata niewielka, że przez 3 lata niższe raty czy coś, że serwis gratis no i dywaniki też XD

W tym związku jaja ma teściowa i to ona decyduje co i jak. Napisała o tym pomyśle na rodzinnej grupie na Whatsapp i żona szczerze napisała co o tym myśli. Że to zły pomysł, że będą to spłacać długo a samochód po wyjeździe z salonu już traci jakieś 15 % wartości. Ja zamierzam im powiedzieć wprost, że ich po prostu na nowy samochód z salonu nie stać. Ale już i bez tego teściowa jest obrażona bo odbiera to tak jakbyśmy im nie wiem, zazdrościli, albo nie chcieli żeby mieli nowy samochód XD

Teściowa ma typowe polskie kompleksy w stosunku do znajomych / sąsiadów. Zastaw się a postaw się. Albo podaje argumenty w stylu szantażu emocjonalnego: "myśmy całe życie robili wszystko żeby was (żonę i jej siostrę) wykształcić. Chyba po tylu latach też nam się coś należy od życia?". Albo: "my się ciągle gorsi czujemy od wszystkich, też byśmy chcieli kupić nowy samochód z salonu". No przykro mi bardzo ale takie są realia, że ich na to nie stać. Aż nas trzęsie jak widzimy wiadomości od niej, zero rozsądku, tylko emocje w nich są. A jeszcze do tego gdyby któreś z nich straciło możliwość pracy przez zdrowie (jedno jest na grupie inwalidzkiej, drugie też słabo ze zdrowiem) to jestem pewien, że spłata tego kredytu przypadła by nam. Ale oczywiście tak dalekosiężnych ewentualności nie biorą pod uwagę. No i takie to niewdzięczne dzieci ma 😉

Puenty nie ma bo sprawa w toku ale liczę na rozsądek teścia, że w końcu przemówi żonie do rozumu.
#zalesie #motoryzacja #samochody #gorzkiezale #relacjerodzinne

Kompan0piorunów

@bishop ze swojej strony mogę polecić chińczyka MG ZS hybryda. Żwawo i ekonomicznie to jeździ a można wyrwać full opcje w okolicach 90k. A ich nastawienie nawet rozumiem, coś chcą w końcu mieć od życia.

Pokaż więcej komentarzy (160)

Kompan

w Książki

44piorunów

1030 + 1 = 1031

Tytuł: Paragraf 22

Autor: Joseph Heller

Kategoria: powieść wojenna, satyra

Wydawnictwo: Albatros

Format: audiobook

Liczba stron: 480

Ocena: 10/10

Historia o strachu, walce o przetrwanie i bezradności wobec absurdalnych zasad, gdzie przezabawne, momentami wręcz groteskowe dialogi świetnie przeplatają się z refleksją nad kruchością ludzkiego życia i bezsensem wojny. Słuchałem tego w pracy i co chwilę miałem banana na mordzie. Nigdy wcześniej książka nie rozbawiła mnie tak bardzo, a jednocześnie nie zmusiła do tylu przemyśleń. Im dłużej o niej myślę, tym bardziej doceniam, jak genialnie Joseph Heller połączył humor z naprawdę gorzkim przekazem. Dla mnie absolutny klasyk i z całą pewnością wrócę do niej, szczególnie do audiobooka z Krzysztofem Globiszem - kto nie słuchał, niech żałuje!

> Generał był przeciwny małżeństwu swojej córki z pułkownikiem Moodusem, ponieważ nie lubił chodzić na śluby. :rolling_on_the_floor_laughing:

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

GURU2piorunów

Widzę wszystko podwójnie!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Pogoda i Klimat

17piorunów

* A może kupimy ten przenośny klimatyzator przenośny w promce za 599 zł, jutro będzie gorzej.

* Mieliśmy podobny, nawet 3x droższy. Co prawda po 1 sezonie trafiłem na komunikat producenta ze zwrócą pieniądze (ma www), jakoś to chłodziło, ale było głośne i brało sporo prądu. Jednak groźba samozapłonu przez wadę fabryczna trochę mnie odstrasza od kupna czegokolwiek mimo zwrotu otrzymanego na konto. Myślę ze już jest za gorąco.

* "Mamy klimę w domu", jest tańsza w zakupie i eksploatacji i zdrowsza, niestety jest mniej wydajna, zbija temperaturę pomieszczenia o około 0° C

* do jednego oczyszczacza z nawilżaczem wrzuciliśmy wczoraj kostki lodu (co jest w instrukcji), ale chyba za mało, bo na wylocie nie poczuliśmy istotnej różnicy temperatur. To nie jest klimator, a oczyszczacz powietrza, no ale chyba działa tak samo jak wspomniany wyżej domowy klimatyzator. Może trzeba lodu po brzegi wrzucić, tak z 1kg pewnie minimum

* Spytamy na hejto jak oni radzą sobie z tym upałem, może mają skuteczne patenty, albo poleca jakiś spliter, tylko niech powiedzą ile im to prądu w zł zżera. Każdy może przedstawić dowolną ilość opinii bo burza mózgów naprawdę jest skuteczna

* Czy sądzisz że gorzej myślimy jak jest za gorąco, odwodnienie jest, jak będzie przebiegać ewolucja naszego gatunku, czy zmniejszymy objętość czaszki (mózg) z powodu ciepła generowanego myśleniem, w jakiej granicznej temperaturze (stałej) struktura społeczeństwa eis na stale zmieni - na stałe pozostawiając przy życiu jedynie najbardziej wytrzymale na temp jednostki, czy owłosieni maja lepiej czy gorzej

#pogoda () #polska

GURU1piorunów

@g0r0madska potomstwo odkryło coś śmiesznego. Przyłóż usta do wentylatora i powiedz coś.

GURU6piorunów

Te przenośne ustrojstwa nie mają za dużo sensu, chyba, że ma dwie rury - do zaciągania i wywiewania powietrza. Ale wtedy albo robisz jakieś druciarstwo, żeby okno było w miarę zamknięte, albo w sumie kupujesz normalną klimę i żyjesz jak człowiek. Mój split po włączeniu żre 600W, a potem już ok. 400W - w sumie mam wywalone ile, bo lecę na panelach.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Jest w pytę, czego sapiecie.

(To temp. wylotu z mojego kompa 😛 )

#latonapierdalaj #latowypierdalaj #latonakurwiaj #pcmasterrace #upaly

GURU3piorunów

@Opornik Od pomiaru w odbycie trza odjąć 0,5 stopnia. Przeżyjesz.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wybierz Społeczność

22piorunów

No siema, na weselu,a gdzie?

#zdrowie

Fenomen1piorunów

@Felonious_Gru Koncert Jarre'a - zero stoperów, ogień i zabawa. A jak poszła _Szła teściowa przez las_ to zaraz przypomniałeś sobie, że o słuch trzeba dbać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

Te na dole są mega spoko i można używać ich wielokrotnie (nikt tego nie sprawdza). Oczywiście to niehigieniczne, ale wiecie xd

Pokaż więcej komentarzy (21)