Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

mollLider

Dołączył/a:

  • 2029 wpisów
  • 39662 komentarzy
  • 125 obserwujących
Rowerowy Równik205 065 + 52 = 205 117 Sobotnia, popołudniowa przejażdżka na #szosa. Nawet w tak miłych okolicznościach przyrody
Lider9piorunów

@vvitch nie jestem tym busiarzem, ale z innej beczki - weźcie sobie zainstalujecie i zacznijcie używać światełek na rowerach. Tylko normalnych, a nie tych mrugających gówien. Przy tym jak jesteście ubrani możecie być słabo widoczni przy kiepskiej pogodzie lub innych warunkach przyrody...

GURU2piorunów

@fonfi w UK rozwerzysta musi mieć przynajmniej jedno światło z przodu i z tylu.
Mrugających mogą mieć dowolną ilość, ale podstawą to 2 światełka, świecące światłem stałym.

Gruba ryba1piorunów

@fonfi tu nie ma co rozważać, to jest zajebistosc w czystej postaci. Jeden myk - nie wiem czy to kwestia klejenia zestawu z bontragera i treka (to ponoć tylko właściciel a nie inna elektronika), ale nie udało mi się obu lampek na raz zsynchronizować z zegarkiem garmina - tak żeby się włączały jak włączę aktywność w zegarku. Niby są jako urządzenia ale się gryzą. Z osobna działają bez zarzutu. Nie wiem jak z jakimiś komputerami, może tam jest to lepiej rozwiązane.

Fanatyk10piorunów

@wonsz ja też rozumiem koleżankę @moll, że może razić. A jak ma kogoś lokalnie, kto ma źle ustawioną lampkę i go systematycznie mija, to można się zirytować. Ale nic nie stoi na przeszkodzie normalnie i bez złośliwości zwrócić uwagę, bo ktoś po prostu może nie widzieć. Sam czasami na szybko, w ostaniej chwili, łapię lampki z ładowarki i przypinam byle jak. A że mam takie bez regulacji kąta (najprostsze Knogg Plus), to o ile ta z tyłu przypięta do sztycy będzie skierowana pod kątem w dół, to faktycznie montując tę przednią na kierownicy może się okazać, że świeci komuś a nie mnie. 😉

Mnie chodzi tylko o to, żeby nie generalizować i nie spinać się, bo później całkiem bez sensu opluwamy się, że "pedalarze", że "blachosmrodziarze" :man-shrugging:

No i fakt - też mam znajomego co ma Bonragery i faktycznie potrafią dawać po gałach, zresztą z tego właśnie powodu rozważam ich zakup. :smiley:

Gruba ryba9piorunów

@fonfi @vvitch w kontekście mrugających chciałbym dorzucić swoje trzy grosze, bo trochę rozumiem @moll - mam zestaw bontragera (teraz trek) i te lampeczki są przezajebiste, ale tak megaprzezajebiste bo robią cudowną robotę w dzień. Niestety po zmroku trzeba im włączyć czujnik światła (instrukcja i akcje pt. przy włączonym/wyłączonym światełku przytrzymaj przycisk przez 8/16 sekund żeby ...) i dowiedziałem się o tym dopiero jak jechał za mną kumpel który po niecałym kilometrze miał już dość. No po zmroku to napierdala po oczach tak, że się nie da wytrzymać. Z daleka jeszcze ok, ale zbliżasz się do takiego rowerzysty i ślepniesz od malutkiej, acz z dobrze zaprojektowanym obłyśnikiem, lampeczki.

Gruba ryba14piorunów

@fonfi szanuje za spokój i kulturę rozmowy oraz podjęcie próby edukacji osoby sterotypowopozytywnej

Lider1piorunów

@fonfi po tekście o ciastkach - nie.

Kosmonauta6piorunów

@fonfi Prawda Proszę Pana.

Lider1piorunów

@fonfi często, a może nawet częściej ich nie mają. Tak z moich obserwacji. A akurat, niestety, mieszkam w okolicy która w sezonie wiosna-jesień jest popularna wśród lajkropozytywnych
Może jechać i w worku na ziemniaki, jak lubi, tylko niech zadba o widoczność. Dla siebie. Nie dlatego że przepisy.

Po prostu na zdjęciu widzę niezbyt wyróżniające się ciuchy, mały odblask, który nie opalizuje i jakąś lampkę, która jest wyłączona. Czyli zestaw pt. coś jest i się odjeb

Fanatyk4piorunów

@moll
> tylko normalna widoczność jest mocno dyskusyjna. Szarówka, bliżej końca zachodu słońca i już ta widoczność nie jest super, szczególnie jak jedzie ktoś w trybie ninja - cały na ciemno, na ciemnym rowerze.
> Dlatego nie rozumiem dlaczego "wyczynowcy" mają taki problem ze światełkami i z odblaskami.
Zgadzam, się. Ja jeżdżę z włączonymi światełkami przez cały czas, więc ciężko mi powiedzieć, czemu inni nie jeżdżą.
> Co ciekawe, jak ktoś rowerem jeździ do roboty, to ma światełka, odblaski w kołach, jedzie w kamizelce. Za to przeciętny wanna be kolarz, jeśli ma najpodlejszy odblask pod dupą to już można uznać za sukces
Pamiętaj, że te obcisłe lajkry, z których wszyscy się tak śmieją, często właśnie mają wszyte różne odblaskowe elementy, które w światłach reflektorów mocno widać. Ale zgadzam się, że jeśli ktoś jedzie drogą, w ruchu samochodowym i nie ma ani żadnych odblasków (czy to na rowerze, czy na sobie), ani świateł do jednak sam prosi się o kłopoty. No ale jest coś takiego jak selekcja naturalna.

A wracając do @Mordi ego to widzę, że koszulka pomarańczowa, więc w dzień spoko, a pod dupą widzę przynajmniej dwa światła: na sztycy i na podsiodłówce, więc pewnie jak się będzie zmierzchać to ich użyje 😉 Mam rację Panie Kolego?

Zresztą obejrzyj sobie jakiś "film drogi" @Mordiego, to zobaczysz, że on akurat to mocno przepisowo jeździ. Momentami aż do przesady.

Lider2piorunów

@fonfi tylko że na tyle osób co jeździ, tych walących po oczach częściej mam przy mrugających niż przy świetle ciągłym, więc mówię z własnego doświadczenia, bycia po drugiej stronie tej lampki. Widocznie ci od stałego światła częściej biorą pod uwagę że trzeba jeszcze tym świecić tak, żeby nie oślepiać innych

Za to widzę że w ogóle nie ma co się odzywać na temat "zadbaj o własne bezpieczeństwo na rowerze", bo skoro coś nie jest obowiązkowe to towarzystwo ma to gdzieś.
Spierdalaj, tu masz przepis na ciastka na otarcie łez xD

Fanatyk12piorunów

@moll
> mam w dupie te badania, ponieważ mrugające na rowerach są zwykle ustawione jeszcze gorzej niż świecące światłem ciągłym i to nie jest fajne, jak ktoś Cię czymś takim oślepia. Mam dwóch takich debili w okolicy co tym jebią wszystkim po oczach

Ale to równie dobrze, ktoś może ustawić stałe światło, tak że wali po oczach. W ogóle ustawianie świateł, tak że świecą na wprost a nie przed koło, to dla mnie niezła zagadka. Ale nie można generalizować, a jednak mrugające bardziej przyciąga i zwraca uwagę a o to głównie chodzi. Poza tym, zawsze można się koło takiego rowerzysty zatrzymać i na spokojnie mu powiedzieć/poprosić, że ma bardzo wysoko ustawione światełko i to więcej przeszkadza niż pomaga. Może on montując je po prostu nie zwrócił na to uwagi. A jemu w końcu nie przeszkadza. Nie wszyscy szoszoni to debile i wariaci, choć są wyjątki - jak wszędzie 😉

Kosmonauta0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba26piorunów

@moll A szkoda, bo jest lepszy niż Twoje dobre rady dla kolarzy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@Mordi nie.

Kosmonauta6piorunów

@moll Chcesz przepis na dobre ciastka?

Lider6piorunów

@fonfi tylko normalna widoczność jest mocno dyskusyjna. Szarówka, bliżej końca zachodu słońca i już ta widoczność nie jest super, szczególnie jak jedzie ktoś w trybie ninja - cały na ciemno, na ciemnym rowerze.
Dlatego nie rozumiem dlaczego "wyczynowcy" mają taki problem ze światełkami i z odblaskami.
Co ciekawe, jak ktoś rowerem jeździ do roboty, to ma światełka, odblaski w kołach, jedzie w kamizelce. Za to przeciętny wanna be kolarz, jeśli ma najpodlejszy odblask pod dupą to już można uznać za sukces

Fanatyk12piorunów

@moll @vvitch Jeździłem ostatnio z żoną po Wdzydzkim Parku Krajobrazowym, gdzie są dość mocno uczęszczane szlaki rowerowe i właśnie jej pokazywałem, jak jechaliśmy pod słońce a z naprzeciwka jechała grupa rowerzystów, z których jeden miał mrugające białe światełko z przodu jak różni się widoczność. Nie to, że tych bez światełek nie było w ogóle widać, ale jednak ten co mrugał rzucił się od razu z bardzo daleka w oczy.
Co nie zmienia faktu, że przy normalnej widoczności przepisy nie narzucają obowiązku używania świateł (ani przednich, ani tylnych). Wymagany jest jedynie odblask z tyłu.

A już tak całkiem na koniec, to najlepsze rozwiązanie jak się jeździ dużo po szosach, to radar ze światłem i funkcją automatycznego zmiany trybu jak wykryje pojazd. No tyle, że to już nie są tanie rzeczy.

Lider5piorunów

@fonfi mam w dupie te badania, ponieważ mrugające na rowerach są zwykle ustawione jeszcze gorzej niż świecące światłem ciągłym i to nie jest fajne, jak ktoś Cię czymś takim oślepia. Mam dwóch takich debili w okolicy co tym jebią wszystkim po oczach

Tak. O jeździe dziennej

Fanatyk21piorunów

@moll Ale badania (np. te tutaj) pokazują, że jednak mrugające są lepsze :smiley: Generalnie uważam, że nie ważne czy świecące na stało czy mrugające, byle mieć. I mówimy o jeździe dziennej oczywiście, bo w nocnej to chyba nikt nie dyskutuje 😉

The Nighttime Conspicuity Benefits of Static and Dynamic Bicycle Taillights - ProQuestExplore millions of resources from scholarly journals, books, newspapers, videos and more, on the ProQuest Platform.Proquest
Lider1piorunów

@fonfi po tekście o ciastkach - nie.

Lider1piorunów

@fonfi często, a może nawet częściej ich nie mają. Tak z moich obserwacji. A akurat, niestety, mieszkam w okolicy która w sezonie wiosna-jesień jest popularna wśród lajkropozytywnych
Może jechać i w worku na ziemniaki, jak lubi, tylko niech zadba o widoczność. Dla siebie. Nie dlatego że przepisy.

Po prostu na zdjęciu widzę niezbyt wyróżniające się ciuchy, mały odblask, który nie opalizuje i jakąś lampkę, która jest wyłączona. Czyli zestaw pt. coś jest i się odjeb

Lider2piorunów

@fonfi tylko że na tyle osób co jeździ, tych walących po oczach częściej mam przy mrugających niż przy świetle ciągłym, więc mówię z własnego doświadczenia, bycia po drugiej stronie tej lampki. Widocznie ci od stałego światła częściej biorą pod uwagę że trzeba jeszcze tym świecić tak, żeby nie oślepiać innych

Za to widzę że w ogóle nie ma co się odzywać na temat "zadbaj o własne bezpieczeństwo na rowerze", bo skoro coś nie jest obowiązkowe to towarzystwo ma to gdzieś.
Spierdalaj, tu masz przepis na ciastka na otarcie łez xD

Lider1piorunów

@Mordi nie.

Lider6piorunów

@fonfi tylko normalna widoczność jest mocno dyskusyjna. Szarówka, bliżej końca zachodu słońca i już ta widoczność nie jest super, szczególnie jak jedzie ktoś w trybie ninja - cały na ciemno, na ciemnym rowerze.
Dlatego nie rozumiem dlaczego "wyczynowcy" mają taki problem ze światełkami i z odblaskami.
Co ciekawe, jak ktoś rowerem jeździ do roboty, to ma światełka, odblaski w kołach, jedzie w kamizelce. Za to przeciętny wanna be kolarz, jeśli ma najpodlejszy odblask pod dupą to już można uznać za sukces

Lider5piorunów

@fonfi mam w dupie te badania, ponieważ mrugające na rowerach są zwykle ustawione jeszcze gorzej niż świecące światłem ciągłym i to nie jest fajne, jak ktoś Cię czymś takim oślepia. Mam dwóch takich debili w okolicy co tym jebią wszystkim po oczach

Tak. O jeździe dziennej

HydeparkHejo Hejtoświry, znowu przychodzę z pytaniem. czy ktoś miał styczność z mini drukarką przenośną? Potrzebuję na
Lider1piorunów

@Nemrod trochę lepiej to wygląda na samoprzylepnych etykietach, sztywniejszy papier jest

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka coś w ten deseń. Na allegro w komentarzach ktoś to wrzucał to efekt nie powalał

Lider1piorunów

@Nemrod @Rysia tylko to ma chyba papier jak ten do paragonów. Sprawdź to sobie, bo jak zależy Ci na tym, żeby jednak to miało jakąkolwiek jakość to to może być za słabe

HydeparkZastanawiam się czy to tylko u mnie, czy szerzej w kraju, ale... Od rozszerzenia katalogu śmieci do wywozu na PSZOK -
Lider1piorunów

@EerieAlligator nr 2 - wrzucają ubrania zbyt zniszczone, by się to nadawało do dalszej obróbki recyklingowej. Normalnie wyrzuciłby do zmieszanych i byłoby to zutylizowane, zupełnie jak szrot, który musiała odsortować firma i zapłacić za to z własnych środków, przynajmniej tak to zrozumiałam z tych artykułów

Lider1piorunów

@Felonious_Gru 😂

Teraz powinni pozwać samorządy od takich "porad" na grube miliony

Lider2piorunów

@Millionth_Visitor widziałam, kiedyś reklamowali. Po prostu te pojemniki zawsze były i to przeważnie ustawione mocno po drodze, dlatego taka refleksja

Lider1piorunów

@dicklaurent pozaklejane potem wywożą, u mnie nawet pozaklejanych coraz mniej

Lider6piorunów

@wiatrodewsi bo to jebla idzie dostać. Jak miałam śmieci po budowie - mix remontowych i zmieszanych, bo nie stawialiśmy murowanego, to miałam masakryczny problem się tego pozbyć. Kilka firm albo odmówiło wprost albo dostałam zaporowe ceny, dopiero po iluś telefonach znalazłam gościa, co to wywiózł busem i śmieci spod Lublina znalazły się na wysypisku w Warszawie xD
Przy takiej skali problemów z odbiorem śmieci w lasach przestają dziwić. Z jednej strony masz obowiązek zapłacić i oddać, z drugiej czasem nie ma komu brać.

Lider1piorunów

@wiatrodewsi chociaż sobota, bo u mnie PSZOK działa w poniedziałki w godzinach pracy xD

Lider3piorunów

@cebulaZrosolu dokładnie. U nas nawet gabaryt jest wybiórczy, bo opon wystawić nie mogę

Lider21piorunów

@cebulaZrosolu czyli urzędnicy stworzyli problem i teraz będą z nim dzielnie walczyć xD

Wychodzi na to, że segregacja szła dobrze i do zmieszanych szedł prawdziwy odpad, a nie zdatne ciuchy

Lider4piorunów

@AndzelaBomba Wiwat Rzeczpospolita Urzędnicza

Lider1piorunów

@Opornik wychodzi na to, że nie xD

Lider8piorunów

@eloyard kuriozum jak drożdżówki w szkołach, tylko tym razem ucierpią programy pomocowe. Nawet jeśli z tych pojemników jakiś procent był tylko przekazywany dalej - to nadal będzie odczuwalna skala. No ale ważniejsze, żeby planeta nie spłonęła od przetartych skarpet w zmieszanych... Jakby nie mogli dostawić gminnych pojemników, jak już im tak zależało. Tylko co za różnica, jak to byłby szrot do utylizacji

Lider6piorunów

@eloyard no to teraz tylko czekać na doniesienia o kolejnych zwałach śmieci w lasach...

Lider5piorunów

@eloyard to wiele wyjaśnia. Poza tymi z PCK poznikały też te inne, bo były jeszcze takie na rowery i chyba jeszcze z jedne

Państwo pomogło xD

GotowanieŁadnie te zioła wyglądały, aż szkoda było na nich mięso układać... #mollgotuje #gotujzhejto #jedzenie
Lider2piorunów

Gotowe!

Lider2piorunów

@Opornik jak masz szczelne od spodu naczynie i dodasz trochę oliwy (ja tak robię i się nie przypala), żeby się nie zjarało, to pewnie tak.

Lider2piorunów

@Opornik tymianek, oregano, bazylia

Lider3piorunów

@Pawel45030 jeszcze tylko upiec 😁

Lider4piorunów

@ErwinoRommelo specjalnie więcej pyrek gotowałam, żeby zrobić

Lider6piorunów

@ErwinoRommelo mam kluski śląskie do dojedzenia, mogą być do kutaka