Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

mollLider

Dołączył/a:

  • 2029 wpisów
  • 39662 komentarzy
  • 125 obserwujących

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

51piorunów

205 065 + 52 = 205 117

Sobotnia, popołudniowa przejażdżka na #szosa. Nawet w tak miłych okolicznościach przyrody, na bocznych drogach i przy minimalnym ruchu, musiał się trafić jakiś drogowy frustrat. Tym razem był to stary dziad w busie, samozwańczy szeryf, któremu nie spodobało się, że jedziemy przez jego wieś. Najpierw spruł się do Mordiego, a potem wyprzedził i zahamował tuż przed nami, żeby następnie skręcić. Gratulujemy i pozdrawiamy.

#rowerowyrownik

Gruba ryba25piorunów

> mam w d⁎⁎ie te badania

@moll No, brak słów. Przepis na ciastka to najlepsze, co możesz od nas dostać przy takim podejściu do tematu.

@fonfi Dzięki, że chce Ci się kulturalnie dyskutować z osobami, które powielają błędne i szkodliwe przekonania na tematy, na których się nie znają. Ja nie mam cierpliwości. xD

Od siebie dodam, że "mrugających gówien" używam na szosie zawsze i wszędzie, bo to jedyne, co gwarantuje dobrą widoczość bez względu na warunki i polecam to wszystkim. Nie są to najmocniejsze lampki dostępne na rynku, ani najsłabsze. O oślepianiu nie ma mowy, ale trzeba się liczyć z faktem, że części osób na drodze przeszkadza WSZYSTKO.

Nawet najbardziej jaskrawą koszulkę możecie sobie wsadzić, jeśli akurat jedziecie pod słońce i dojeżdża do was kierowca zajęty grzebaniem w telefonie/nawigacji/nosie/d⁎⁎ie (niewłaściwe skreślić). To jest tylko dodatek, który może podnieść bezpieczeństwo, ale absolutnie wam go nie zagwarantuje.

A po zmroku czarne ubrania z oblaskami będą lepiej widoczne niż kolorowe bez, dlatego już mnie ku⁎⁎⁎ca bierze, jak ktoś mi enty raz doradza, jak mam się ubierać na rower.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Hejo Hejtoświry, znowu przychodzę z pytaniem.
czy ktoś miał styczność z mini drukarką przenośną? Potrzebuję na larpa szybkiego wywoływania obrazków a nie będzie dostępu do drukarki na terenie.
Faktycznie mi taki mały badziąg wydrukuje czrnobiałe zdjęcie? (domyślam się, że nie w HD, ale żeby było widać buzie w tym papierze)
Patrzę za czymś do 200 zł, im taniej tym taniej.
#technologia #pytanie #drukarki

Autorytet2piorunów

@Rysia córka uzbierala na tego Denvera -
10/10
4 rolki 25zl = 200zdjec

i ma opcję że robisz zdjęcie, wyświetlasz na ekranie a potem decydujesz czy drukujesz

Jakość zaskakująco dobra
16mpx robi robotę -

Minus: przy mocnym słońcu kontury przedmiotów sa rozświetlone, więc jakość wydruku jest słaba

Osobistość1piorunów

Dziękuję wszystkim za szybką pomoc.
ostatecznie stanęło na drukarce z allegro, bo tania i w ocenach ktoś wstawił wydruk,. więc wiem jak będzie mi wyglądać. A jak będzie ciulowe, to zwrocik w ciagu 30 dni i naura.
Ufam temu rybie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Książki

29piorunów

Cytat na dziś:

– Ob­ser­wo­wa­łam cię. Jesz­cze go­dzi­nę temu oba­wia­łeś się, że twoja przy­szłość bę­dzie nudna i nie­cie­ka­wa.

– Chcę, żeby była nudna i nie­cie­ka­wa – od­parł Rin­ce­wind z go­ry­czą. – Boję się, że bę­dzie krót­ka.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo

#uuk

GURU1piorunów

@moll Codziennie będę się domagał cytatów.

A ja jestem uparty.

GURU0piorunów

@moll Ile można odpoczywać?

Tak nie może być.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

41piorunów

Zastanawiam się czy to tylko u mnie, czy szerzej w kraju, ale... Od rozszerzenia katalogu śmieci do wywozu na PSZOK - czyli ubrań - w ciągu kilku miesięcy z okolicy zniknęło z 80% pojemników, do których przed wejściem przepisów można było używaną odzież wrzucić.

#smieci #pszok #rozkminy

Osobistość7piorunów

@moll jakby co to z poziomu apki InPostu można zrobić eko zwrot. Pakujesz ciuchy i wysyłasz do fundacji. Za darmoszke.

Lider1piorunów

@moll niektóre gminy w ogóle napisały poradniki, żeby zużytą odzież tam wrzucać xD

Pokaż więcej komentarzy (37)

Lider

w Książki

43piorunów

Cytat na dziś:

– Szyb­ko! Mu­sisz pójść ze mną – rzu­ci­ła. – Grozi ci wiel­kie nie­bez­pie­czeń­stwo!

– Dla­cze­go?

– Bo cię za­bi­ję, jeśli nie pój­dziesz.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo

#uuk

GURU5piorunów

To są łatwe wybory. Tu niebezpieczeństwo tam zagrożenie. 😁

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Rozpoczynając tydzień temu dobiegającą właśnie końca LXXXVII (słownie: 87) edycję naszej zabawy #nasonety w kawiarnii #zafirewallem napisałem, że to zrzędzenie (przez "ę" - literówka intencjonalna) losu sprawiło, że otwarcie jej (edycji) przypadło właśnie mnie w zaszczycie. Zrzędzenie to w osobie kolegi @George_Stark całkiem dosłownie nawet „zrzędło”, że wybrany przeze mnie utwór Odpowiedź, autorstwa pana Juliana Tuwima, utworem diproposta miał zaszczyt już być. I nawet była to prawda. Wiem, bo sprawdziłem. I wiem nawet, a wiedzą tą dla porządku się podzielę, że uprzednio wybrała go pani @KatieWee .

Szczęśliwie okazało się jednak, że konieczność ponownego rymowania do tego samego utworu zupełnie Państwu nie przeszkodziła, przez co Państwa odpowiedź na Odpowiedź była naprawdę pokaźna, choć mocno też skoncentrowana, bo w zaledwie kilku, a chcąc być dokładnym - w pięciu poetkach i poetach. W ten sposób zgrabnie przeszliśmy do cyferek.

A zatem krótka statystyka:  
* sonetów - sztuk 14 (szok!)
* uczestników - sztuk 5, w tym pań - sztuk 2, panów - sztuk 3.
Jak łatwo policzyć daje to po dwa sonety na dzień i średnio po 2.8 sonetu na głowę. A skoro o głowach mowa, to prezentują się one następująco:
* pani @moll - 1 sonet  
* pani @KatieWee - 1 sonet
* pan @RogerThat - 3 sonety
* pan @George_Stark - 8 sonetów (sic!)
* i pan @fonfi, czyli ja - 1 sonet

Skoro formalności mamy za sobą, możemy przejść do tej ciekawszej części, czyli do przeglądu tygodnia. Zapraszam.

**Nimf** by @George_Stark :zap:️14

Nikogo nie zaskoczę jeśli napiszę, że pierwszy ze swoim wytworem zgłosił się nasz kolega założyciel @George_Stark. Sonetem, którego tytuł (Nimf - przyp. red.) wbrew pozorom nie jest żadnym akronimem, kolega zwraca naszą uwagę na problem asymetrii w języku polskim. Zwraca jednak uwagę na ten aspekt asymetrii, który w szerokopojętych “massmediach” jest na co dzień pomijany, czyli na problem męskich odpowiedników nazw żeńskich - tak zwanych _maskulinatywów_. I chociaż obiema rękami podpisuję się pod wzbogacaniem języka, zarówno formami żeńskimi jak i męskimi, z których to język ten został tak bezkompromisowo w poprzednim stuleciu wykastrowany, to jednak forma reklamy, którą przyjął kolega budzi moje wątpliwości. No bo (skądinąd piękne) hasło “Ty – nowy duch Wisły, Ty – nimf bękart” może się jednak słabo prezentować na sztandarach.

NIMF (Natalia I Must Fuck) by @George_Stark :zap:️11

Kiedy chwilę po pierwszym, pojawił się kolejny post kolegi @George_Stark z utworem o tym samym tytule, to przez chwilę pomyślałem, że nam się portal popsuł i już chciałem zwalać winę na pana @entropy_. A potem założyłem okulary i dostrzegłem tę subtelną, ale jakże znaczącą różnicę w wielkości liter. Co więcej, po zapoznaniu się z utworem (i wstępniakiem) ucieszyłem się, że mamy z autorem podobne skojarzenia (z rybami oczywiście), które wynikają zapewne z faktu odwiedzania tych samych zakątków internetów. I choć utwór obleśny, co skrzywieniem podczas odczytu potwierdziła moja małżonka (która pozdrawia, i która utwór kazała przeczytać sobie ponownie), to traktuje on o tęsknocie. O tęsknocie za miłością. Miłością fizyczną, ale jednak miłością. Na koniec okazuje się co prawda, że “Natalii nie ma – jest jej synonim. Natalii nie ma. Jest tylko ręka”, ale, Szanowny Kolego, mogę Cię pocieszyć, że nawet kiedy “Natalia” jest - obecna nie tylko jako synonim, ale nawet jako całkiem fizyczne i literalne ciało, to bardzo często i tak “Jest tylko ręka”.

Grubaski szczupłe marzenie by @moll :zap:️12

Przyznam się Państwu szczerze, że po zapoznaniu się z tytułem utworu koleżanki @moll miałem niezły “mindfuck”. No bo jak to? Pani @moll, która (poza byciem poetką, matką na pełen etat, sroczką na błyszczące pióra, miłośniczką twórczości Pratchetta - generalnie kobietą renesansu) jest naszą nadworną hejto-kucharką pisze o odchudzaniu i diecie? Prawdziwy kucharz nie może być chudy. Takiemu kucharzowi nie można ufać. Taki kucharz to nie kucharz a zwykły przebieraniec. Zresztą popatrzmy na nasz największy skarb narodowy - pana Roberta Makłowicza. No jak by wyglądało to boskie ciało bez tego boskiego ciała? No na pewno nie wyglądałoby bosko. Dlatego kiedy już przeczytałem całość, a nie tylko tytuł, to nieco się uspokoiłem, bo autorka swoim utworem oddaje hołd zupełnie innej diecie. Diecie czekoladowej. Diecie chałeczkowej. Diecie przystrojonej kruszonką. Diecie pod którą - chociaż w przeciwieństwie do podmiotu lirycznego, brukselkę i owsiankę lubię - mogę się obiema rękami podpisać. Zatem zwracam się do Szanownej Koleżanki z apelem: proszę swoje krągłości pielęgnować i o nie dbać, a my czekamy na dietetyczne, czekoladowo-chałkowe przepisy na Przepiśniku.

Grubancypacja by @KatieWee :zap:️12

Przede wszystkim mam nadzieję, że Szanowna Autorka nie ma mi za złe, że na potrzeby niniejszego podsumowania tytuł dla jej utworu (o którym sama autorka zapomniała) zapożyczyłem z tagów pod nim się znajdujących. Zaskakujące jest, że to kolejny, trzeci z rzędu sonet (jedno-wersowo wybrakowany, ale kto by się tam czepiał) traktujący o temacie wagi, bo i kolega @George_Stark w swoich marzeniach o Natalii o tym napisał (w pierwszym wersie nawet) i koleżanka @moll w utworze wspomnianym powyżej, a teraz pani @KatieWee. Czy Państwo się jakoś umówiliście?
Po pierwsze w stu procentach zgadzam się z manifestem autorki, co zdążyłem nawet na bieżąco wyrazić w komentarzach pod utworem, że samoakceptacja to podstawa, bo skoro najwięcej czasu spędza się z samą/samym sobą, to wypada się jednak lubić. Ale dodam jeszcze, że nie warto też marnować czasu na roztrząsanie tego jak oceniają nas i co o nas myślą inni. Zupełnie wystarczy, że oni już ten czas zmarnowali. A całkiem na koniec już, do słów autorki “przed waszą wizją piękna nie mam zamiaru klękać!” pozwolę sobie dodać, że prawdziwe piękno jest w tym, że każdy z nas jest inny. A co za tym idzie wszyscy jesteśmy piękni. A na pewno ja. I skromny też jestem…

Apel by @George_Stark :zap:️8

Chociaż “Apel” kolegi @George_Stark (wiersz o tytule “Apel” dla jasności) zdobył w kończącej się edycji najmniejszą liczbę głosów, to jest to wiersz, który chyba najbardziej przypadł mi do gustu. A przypadł mi do gustu dlatego, że wyraża wszystko to, co ja chciałbym wyrazić i chociaż nie raz już próbowałem to ciągle czuję tego mojego wyrazu niedosyt. Nie wiem dlaczego, ale mam jakiś sentyment, żeby nie napisać uwielbienie, dla utworów (pisanych, śpiewanych, etc.) które są czymś na pograniczu modlitwy, rozmowy czy własnych porachunków z tym bytem, któremu nadajemy różne nazwy i imiona, i o istnieniu którego często mamy tak rozbieżne zdanie. Zważywszy na powyższe, pozwolę sobie z tego utworu “śmieszknąć” zaledwie troszkę i dlatego, chociaż najlepszym komentarzem dla niego byłoby po prostu “Amen!”, to napiszę “Enter!”

Bunt młodzieńca by @george_stark :zap:️11

To, że pan @George_Stark jest ambitny, jest nam wszystkim wiadome. Żeby daleko nie szukać, to przez tę jego ambicję całe dzisiejsze popołudnie siedzę nad podsumowaniem. Osiem sonetów. OSIEM! Ale jakbyśmy przypadkiem mieli jeszcze jakieś wątpliwości, to teraz autor napisał to już wprost. Napisał w utworze Bunt młodzieńca, mniej więcej w tym miejscu: “Bo choćbym miał koło wymyślić na nowo, to ja chcę więcej niż pełny brzuszek”. Co prawda ze względu na wiek to ja swojego buntu młodzieńca raczej zbyt dokładnie nie pamiętam, ale już z uwagi na fakt posiadania syna, który właśnie dostał papier poświadczający jego dojrzałość, to powiem tyle, że dzisiejsza młodzież też ambicje ma. Tylko w tak szybko zmieniającym się świecie ciężko tej biednej młodzieży te ambicje skanalizować. A nam, starym prykom, ciężko ten fakt po prostu zrozumieć. Tak samo jak naszym rodzicom ciężko było zrozumieć nasze wybory bądź ich brak. Jak to mawiają - zapomniał wół jak cielęciem był. Proszę Państwa - trochę wiary w tę naszą przyszłość narodu.

22 września by @RogerThat :zap:️7

Kolejny sonet, autorstwa kolegi @RogerThat zabiera nas na sesję psychoterapii, w której my, czytelnicy, występujemy w roli terapeuty. Podmiot liryczny, otwiera się przed nami i niczym karabin maszynowy, w kolejnych wersach odsłania nieodpartą potrzebę działania i czynu:

Zaniedbać nie ma co, w głowie już mam jądrową
Eksplozję - zaraz tak wybuchnę, jak się nie ruszę,
Muszę coś, muszę szybko, cokolwiek, bo czas goni…

I chociaż pacjent sprawia wrażenie rozemocjonowanego i pobudzonego to sam jednak przyznaje “nie ma tak, że się duszę”. A zatem diagnoza prosta - klasyczne ADHD. 
I na tym moglibyśmy skończyć, ale jedna rzecz nie daje mi spokoju. A mianowicie spokoju nie daje mi tytuł. Tytuł, który pasuje to treści jak wół do karety. Bo nie dość, że wiersz jest o zaburzeniach psychicznych, to jeszcze w treści literalnie występuje sierpień a nie wrzesień: “Ledwie sierpień, a wyczerpałem butlę z animuszem”. Węsząc więc za jakimś ukrytym znaczeniem i wiedząc, że autor ma hopla na punkcie wydarzeń "codziennych" historycznych sprawdziłem co też takiego miało miejsce 22 września właśnie. Niestety nie do końca jestem w stanie zdecydować czy chodzi o
* równonoc jesienną,
* światowy dzień bez samochodu,
* czy o kapitulację Lwowa przed Armią Czerwoną.
A może o Dzień Ćwiczenia Przed Lustrem Prośby o Podwyżkę Płacy?
Tak wiele pytań…

Zamknęli mi basen by @RogerThat :zap:️12

Odpowiedź brzmi: kaczka! Zgadłem Panie @RogerThat?
Kolejny sonet jest chyba rebusem. Albo zagadką. Albo już sam nie wiem. Stąd też moja odpowiedź. Chociaż to taki raczej strzał na oślep. Wygląda na to, że nakręciwszy się do działania w poprzednim utworze, kolega autor pełen energii postanowił spożytkować jej trochę na pływalni, która jak przystało na szczyt letniego sezonu jest oczywiście zamknięta. No bo przecież po co komu otwarty basen latem? W każdym razie, skoro nagromadzonej w autorze energii nie udało się rozwodnić, to musiała ona znaleźć sobie zupełnie inne ujście. I ujście to znalazła w ekspresji artystycznej. A ściślej mówiąc w wierszu o “okrąglince”. Błagam niech mi ktoś wreszcie powie, o co chodzi z tą "okrąglinką", bo mnie ciekawość zabije. Mam tylko nadzieję, że nie chodzi o bajkę o Olinku Okrąglinku, zwłaszcza, że pan @RogerThat napisał, cytuję: “Droga okrąglinko, wjechać w ciebie się zmuszę”.
Nie chodzi, prawda? PRAWDA?!

Poszedłem se biegać by @RogerThat :zap:️15

Kolejny utwór pana @RogerThat, który całkiem już utwierdza mnie w przekonaniu, że postawiona dwa sonety temu diagnoza - ADHD - jest całkiem trafna. Basen zamknięty, ekspresja artystyczna okazała się zbyt małym wydatkiem energetycznym, więc autor poszedł sobie pobiegać. Na szczęście, kiedy uczciwie przyznaje, “Że wyszedłem biegać, muszę mieć coś z głową” to dzięki utworowi “22 września” wiemy już, że przynajmniej na terapię uczęszcza. Generalnie utwór ten, podobnie jak “Apel” kolegi @George_Stark, jest bliski mojemu sercu, chociaż w zupełnie innym wymiarze. Takim bardziej cielesnym niż duchowym. Zwłaszcza w kwestii _kwękających kolan_.
Ale najbardziej przemawia do mnie zakończenie, w którym autor pisze “W tygodniu biega Dariusz, a ja biegam w święta”, chociaż jestem pewien, że chciał napisać “od święta”. Ja też biegam tylko od święta i do tego z samego rana, bo wtedy mam pewność, że już nic gorszego mnie w tym dniu nie spotka.

Przecież ja tego nie robię (ale lubię wyobrażać sobie) by @George_Stark :zap:️11

To niestety widać. A widać mianowicie to, że Kolega faktycznie nigdy suszu nie palił. Bo gdzie po jednym buszku od razu safari. I to w dodatku ze słoniem. Różowym. Po jednym buszku, proszę ja Pana, to się dopiero ciepełko przyjemne zaczyna robić. Mrowienie w dłoniach i policzkach. Po drugim, ciepełko rozchodzi się po całym ciele. A dopiero po kolejnych państwo Gucwińscy zabierają nas w podróż. Wtedy to już nie tylko słoń, ale i myszki, a nawet cała menażeria.
Ale z narkotykami - wiadomo - trzeba ostrożnie. A z marihuaniną zwłaszcza. I nie, nie chodzi mi tu o możliwość uzależnienia się (chociaż trochę też), ale o skutki uboczne. Skutki skutkujące niekontrolowanym - najczęściej nocnym, a więc niezdrowym - plądrowaniem zawartości lodówki. I żeby nie było, to wszystko powyższe wiem oczywiście od kolegów (powiedział @fonfi, zagryzając o 22:00 lody waniliowe kiełbasą).

Z okrzykiem radosnym by @George_Stark :zap:️9

No proszę - zagubiony u pani @KatieWee wers odnalazł się w kolejnym wytworze pana @George_Stark. Pewnie autor myślał, że jak napisze “rygor sonetowy złamałem, można dyskwalifikować” to wymiga się od podsumowania. Otóż nie tym razem. 
A tym razem mamy znowu temat chorób, chociaż nie psychicznych. Tym razem autor opisuje nam typowe objawy schorzenia zwanego fachowo “intoxicatio alcoholica”. Objawy, do których poza pospolitym bólem głowy, wymiotami czy zgagą należy ten z grupy najbardziej dolegliwych, czyli “gęganie małżonki”. Co przypomniało mi, że do tej grupy dolegliwości należy też inny, równie irytujący, a mianowicie “tupot białych mew”, o którym śpiewał już Wiesław Gołas w Kabarecie Dudek. Polecam koledze. Słuchaj i nie stękaj!

O bohaterze by @George_Stark :zap:️10

Piękny sonet oddający hołd nieznanemu żołnierzowi.
Żołnierzowi antycznemu. 
Żołnierzowi bezimiennemu. 
Historia pragnienia chwały, bogactwa, bohaterskich czynów.
Historia jakich wiele, niezależnie od czasów.
Historia spisana piękną anaforą, a nawet dwiema. 
Historia nagle przerwana.
Pośród piwonii…

Czułość by @fonfi :zap:️19

Pan @fonfi klasycznie i jak zwykle o żonie. Żeby ta biedna kobieta wiedziała co on o niej ludziom wypisuje. I jeszcze ta nieudolna imitacja stylu miłosnych liryków. To epatowanie “powietrzem”, “królową serca” czy “kwitnącą miłością”. Ale my dobrze już kolegę znamy i wiemy, że to tylko podpucha. Że już za chwilę, gdzieś tam na końcu, dostaniemy w twarz zwykłą, przyziemną i prozaiczną pointą. No i faktycznie. Tam “królowa” a tu “kup pół bochenka”. W każdym razie, jeśli dobrze odczytuję, to autor próbuje nam przekazać, że że prawdziwe uczucie mieści zarówno poezję, jak i listę zakupów. Ale to tylko moje subiektywne odczucie i mogę się oczywiście mylić…

A, jeszcze jeden! by @George_Stark :zap:️9

Tak jak edycję otworzył tak ją też kolega @George_Stark zamyka. Zamyka ją utworem “A, jeszcze jeden!”. Dobrze, że tylko jeden.
Dla tych co nie czytali, to w dwóch wierszach pan @George_Stark chwali się, swoimi zakupami. Myszką i klawiaturą. Ten o myszce, pozwoliłem sobie ze względów formalnych bezczelnie zdyskwalifikować. Zresztą nie dość, że poprawnych tagów nie miał, to na dodatek znowu coś o gładzeniu i dotykaniu traktował.
Ten drugi, o klawiaturze, wymogi formalne już spełnił. Autor ustami podmiotu lirycznego (autor bardzo prosi, żeby pojęć tych nie mieszać) zastanawia się, czy w dobie wszechobecnej cyfryzacji pisanie na klawiaturze komputera ma duszę. Podejrzewam, że takie same rozterki mieli pierwsi użytkownicy maszyn do pisania. A ile każdy z nas dałby dzisiaj za to, żeby sobie powieść na takim Underwoodzie napisać. Albo chociaż nowelkę. Osobiście, Panie Kolego, uważam, że nieważne czym (byle piórem), a co się pisze. A piękno, o które Pan się tak martwi - jak zdążyłem już parę akapitów wyżej napisać - jest w nas wszystkich. Jest, niezależnie od jednostki, w której tego piękna objętość chce Pan podawać. Jak dla mnie to może być zarówno w litrach, kilogramach, bajtach czy nawet georgebajtach.

No dobrze, pora zakończyć podsumowanie, zanim @George_Stark kupi drukarkę i wymyśli, że o niej też napisze.

Zatem, bez przedłużania (niezły żart po 2500 słowach) przejdźmy do wyników.

Tydzień temu napisałem, że zwycięzcę wybierzemy na podstawie głosów. Oczywiście kolejne zrządzenie (tym razem przez “ą”) losu sprawiło, że mój własny utwór, całkiem bez sensu, tę największą liczbę głosów uzyskał. Jednak, żeby nie być posądzonym o nepotyzm, wielkodusznie zrzeknę się tego zaszczytu na rzecz kolejnego uczestnika. A kolejnym na podium (o ile nic nie pomieszałem) okazał się być pan @RogerThat ze swoim utworem Poszedłem se biegać. Dlatego teraz jemu przypadnie zaszczyt organizacji kolejnej, LXXXVIII (słownie: 88) edycji zabawy #nasonety w kawiarnii #zafirewallem.

Gratulacje.
I dobranoc.

#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety

GURU4piorunów

Oho nazistowska edycja moze cos sie uda napisac

Fanatyk5piorunów

Aha, z tego wszystkiego zupełnie zapomniałem serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom zakończonej edycji. Tak więc, żeby nie było że cham ze mnie, to niniejszym bardzo serdecznie Paniom @moll i @KatieWee oraz Panom @RogerThat i @George_Stark dziękuję. Dostarczyliście mi Państwo wielu (dosłownie) godzin przedniej zabawy przy obcowaniu z Wami. To znaczy z Waszymi utworami.

Teraz już naprawdę dobranoc. 🙂

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Hydepark

19piorunów

Ahhhh to hejto wspaniałe :grinning:

Ode mnie jedzie paczka do pomidora, do mnie a w zasadzie do szczypiorka przyszła paczka od cioci @moll i ruszyła w drogę paczka od @Yes_Man a :grinning: a ja na dniach mam coś do wysłania dla @skorpion a :grinning:

PS: nie pytajcie mnie jak się nazywa teraz pomidor, jak byłem przetrzymywany w niewoli w Afganistanie to im się nie udało wydobyć ze mnie informacji mimo tortur, więc i wam się nie uda :smiley:

Dziękujemy Molluś :grinning:

PS2: stópki dla @ErwinoRommelo :man-heart-man:

#gownowpis #chwalesie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

133piorunów

Także ten xD

#kpo #przeswity

Osobistość24piorunów

@moll U mnie w okolicy pojawiają się hasełka "zwiększenie odporności na przyszłe kryzysy", "rozwój działalności", "podniesienie konkurencyjności", "dywersyfikacja działalności" - głównie restauracje, biura podróży i hotele, średnio tak po pół miliona dostali. Trzeba dywersyfikować, dla żony mercedes, dla pana prezesa bmw.

Tytan2piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co ten rząd robi

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

10piorunów

#gotujzhejto #suseuspamuje
Dzik Dzik jest dziki, dzik jest zły, Dzik ma bardzo ostre kły. Kto spotyka w lesie dzika, Ten na drzewo zaraz zmyka. Ciociu @moll proszę o porady kulinarne jak to dobrze zrobić bo ja virgin w sprawach dzika :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Gotowanie

17piorunów

Co można zrobić z suszonych płatków róży jadalnej? Skusiłam się na jarmarku dominikańskim, bo przepięknie pachniało przyprawami i różami stoisko z Azerbejdżanu.

#jedzenie #roze

Gruba ryba7piorunów

@GazelkaFarelka wymieszaj z twarogiem i do airfryera 😉

Autorytet4piorunów

@GazelkaFarelka dżona bardzo często wykorzystuje do dekorowania ciast. Ja lubię to połączenie, kiedy są na serniku pistacjowym posypane z orzeszkami.

A co do jarmarku! To zło! Też byłem i zrobiłem 12k kroków + kupiłem (a w sumie kupiła xD) kila niepotrzebnych gratów, bo:

> Skusiłam się

I na koniec poszliśmy do montowni coś wszamać. Całkiem przyjemne miejsce!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Motoryzacja

44piorunów

No to taka niespodzianka z rana ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale aż się cieszę, bo 2 tygodnie temu strzeliłem nim trasę na 3000km i wtedy był bardzo grzeczny, a też się obawiałem takich przygód ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

#samochody #mechanikasamochodowa #renault #zjebalosie

Gruba ryba4piorunów

Dwa razy mi tak jebło, z czego drugi raz jak rozwoziłem żarcie z wesela po znajomych, 80 km od domu :grinning:

Fanatyk0piorunów

Deska wygląda jak w królowej lawet, trzeba się cieszyć że przy okazji nie wyskoczyła choinka na desce

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Książki

30piorunów

Cytat na dziś:

Spra­wa magów i seksu jest skom­pli­ko­wa­nym pro­ble­mem. Ale, jak już nie­jed­no­krot­nie wska­zy­wa­no, w naj­więk­szym skró­cie spro­wa­dza się do tego: jeśli cho­dzi o wino, ko­bie­ty i śpiew, ma­go­wie mogą upi­jać się do nie­przy­tom­no­ści i za­wo­dzić, ile tylko dusza za­pra­gnie.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo

#uuk

Fanatyk2piorunów

@moll mam pewne podejrzenie, że Terry dał wiedźmom trochę lepsze backstory niż magom. Pewnie w dzieciństwie jakiś zmienił mu konia w kozę, albo coś takiego :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Wyskoczylismy na 2 noce na wybrzeże.
Wzięliśmy kota bo mi go było żal jak ostatnio został na dwie noce, bo siedział cały czas w oknie i wpatrywał, czego na codzień nie robi albo siedział i gapił się na drzwi wejściowe.
No, i od 2 k⁎⁎wa nie śpimy bo ten ciul darł pysk i biegał z góry na dół, biegał z folią od zgrzewki na łbie i ją tarmosił.
Ostatni raz litość.

#koty

Pokaż więcej komentarzy (37)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Nowa myszka

Palcem ją gładzę, guzik naciskam
(starej się przy tym zdarzało piskać) –
no sprawia radość mi nowa myszka!

Dalej naciskam: mocniej i mocniej,
no bo buzują we mnie emocje
(radość przeżywam zaś wielokrotnie).

Przez kilka godzin tak gładzę po niej
(czasem od tego bolą mnie dłonie),
a kiedy wreszcie nadchodzi koniec –

no, nie ukrywam – jestem zmęczony.
Zostawiam myszkę, wracam do żony
(znowu przemilczam obiad za słony).

Zaś nocą, gdy się pod kołdrę schowam
(z żoną od dawna pozycja plecowa),
myśli ku myszce kieruje głowa.

I tak zasypiam, z uśmiecham szerokim,
bo na gładzenie znów mam widoki
dnia kolejnego…

- - - - - - - - - - - - Ej! Hola, zboki:
żeby skojarzeń tok utemperować,
dodam, że mysz to komputerowa!

(A na dodatek bezprzewodowa!)

*

No historia, która stoi za tym wytworem powyższym jest taka, że naprawdę kupiłem sobie nową myszkę (bezprzewodową!). I naprawdę przyjemnie mi się ją naciska – ma jakieś takie bardzo miękkie guziki.

*

#wolnewiersze
#zafirewallem

Lider3piorunów

@George_Stark poka tego gryzonia :grinning:

Gruba ryba4piorunów

@moll Już dodałem zdjęcie. Taka zwykła, z Actiona, . Ale działa bardzo przyjemnie.

A w ogóle, to czy ten wiersz dostanie aprobatę _Chwastów polskich_? 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Co tam ostatnio oglądacie z seriali?
Skończyłem Paradise na #disneyplus i nie mam co oglądać.
Może coś polecicie?
#seriale

Osobistość1piorunów

@kopytakonia Dzikość na Netflix. Kryminał z ładnymi plenerami i tylko 6 odcinków.

Pokaż więcej komentarzy (9)