motokateOsobistość
Dołączył/a:
- 71 wpisów
- 1884 komentarzy
- 5 obserwujących
Dwa razy przyczynił się do zwycięstwa pisowskich kandydatów w wyborach prezydenckich. Reszta to didaskalia. Je*any koń trojański.
@Marcus-Aurelius-64 mógł przekazać poparcie Trzaskowskiemu, zawsze trochę więcej głosów by wpadło, a tak wygrał Duda.
Za drugim razem, wiadomo, kolacyjki z Bielanem i Kaczyńskim, atakowanie Trzaskowskiego, rozpierdolenie debaty 1:1. No i mamy to, co mamy, a też mało zabrakło.
@motokate w jaki sposób?
@Marcus-Aurelius-64 mógł przekazać poparcie Trzaskowskiemu, zawsze trochę więcej głosów by wpadło, a tak wygrał Duda.
Za drugim razem, wiadomo, kolacyjki z Bielanem i Kaczyńskim, atakowanie Trzaskowskiego, rozpierdolenie debaty 1:1. No i mamy to, co mamy, a też mało zabrakło.
@szatkus-7 ale że co? Akurat chleb w Niemczech mi smakował (cała reszta była przesolona).
Poznań to PY jak pyry? :exploding_head:
> tu powinna wejść terapia moim zdaniem.
@WatluszPierwszy była nie raz, ale i tak pewne rzeczy ciężko przeskoczyć. Już mi się trochę nie chce, bo ile można.
@WatluszPierwszy niespecjalnie mam wybór w kwestii, ile się da. Przyłazi toto, ćpię tabletki, sobie idzie, przestaję ćpieć, wraca za jakiś czas. I tak w kółko. Ostatnio już od paru lat nie idzie się wygrzebać na prostą. Ale raczej nie grozi gałęzią w lesie. Tylko ciężko wyjść z łóżka i nie chce się chcieć.
@Hjuman @WatluszPierwszy też coś koło tego mi się epizody ciągną, nawet jeden lekarz sugerował, że powinnam coś brać już ciągle i w zasadzie w tej chwili tak jest. Szczerze mówiąc, już się przyzwyczaiłam, jedni żyją bez nogi, to i ja mogę bez serotoniny. ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Pierwsze dwa najlepsze. Kurła, kiedyś to było.
Na szczęście nikt się tym nie przejmuje.
Proszą się, to w końcu się doproszą.
@Furto Na drodze widzę dwie rzeczy - egoizm (wszystko ma orbitować wokół moich potrzeb), ale też, a może przede wszystkim, nieskrępowaną niczym bezmyślność.
Normalnie mnie skręca, gdy ktoś czeka na wjazd na pas do skrętu, kolejka aut blokuje więc pas do jazdy prosto, po czym, gdy tylko znajdzie się na pasie do skrętu, zostawia przed sobą trzy metry przestrzeni. Jest mi ciężko przyjąć, że między uszami odbywa się jakikolwiek proces myślowy. Podobnie z parkowaniem - stanie toto przy samym wyjeździe z parkingu, mimo że jest dużo miejsca gdzie indziej i te dwa nędzne neurony się nie zetkną, żeby wygenerować wniosek, że kompletnie blokuje widoczność.
Ja nie wiem, jak ci ludzie dają radę pamiętać o oddychaniu.
Co widzę jego kolejne zdjęcie, to bardziej upasiony...
@motokate zjadl cały granulat dla olimpijczyków