Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

nakolkachStatysta

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 3 komentarzy
  • 2 obserwujących

Koneser

w Ciekawostki

11piorunów

Zapewne jak robicie sobie zdjęcia, to się na nich odruchowo uśmiechacie. Niektórzy twierdzą nawet że nie wypada mieć neutralnej miny, przynajmniej jeżeli chce się uniknąć oskarżeń o bycie ponurakiem. Jednak jakby przyjrzeć się zdjęciom z pierwszej połowy XX wieku, to większość ludzi ma na nich kamienną minę, nie przedstawiającą żadnych emocji.

Działo się tak, ponieważ fotografia w początkowym okresie, była kojarzona z malarstwem. Osoby portretowane siłą rzeczy przez kilka godzin nie mogły się uśmiechać, stąd przybierały pozę neutralną, w której po prostu mogły wytrwać. Odruchowo trend do kamiennej czy też neutralnej miny przeniósł się na fotografię.

Skąd jednak ta zmiana? Otóż, przez kapitalizm. Firma Kodak, o której mogliście nie raz usłyszeć zauważyła w latach 40. znaczny spadek przychodów, ponieważ ludzie coraz mniej chętniej robili sobie zdjęcia.

Postanowili więc rozpocząć kampanię, która miała za zadanie pokazać robienie zdjęć jako symbol szczęścia. Dążono też do tego, żeby ludzie fotografowali się, kiedy chcą pokazać innym, jak dobrze się bawią. To również oni popularyzowali używanie słowa cheese, ponieważ wymusza to na nas "odpowiednią" mimikę twarzy. Dlatego, kiedy będziecie w przyszłości wstawiać uśmiechnięte zdjęcie na facebooka, czy innego instagrama, pamiętajcie o pewnej firmie, która miała na to wpływ.

Fotografia: Portret rodzinny (ok. 1900 rok) ze zbiorów Archiwum Państwowego w Warszawie

Wykorzystane źródło: S. Stephens - Davidowitz, Wszyscy kłamią. Big data, nowe dane, i wszystko, co internet może nam powiedzieć o tym, kim naprawde jesteśmy.

Statysta1piorunów

pamiętam film, komedię, stylizowaną na właśnie tamte czasy kiedy zdjęcia były dosyć kłopotliwą sprawą, ale chyba raczej kowbojskie scenerie i tam "legendą" było zdjęcie na którymś ktoś się uśmiechał 🙂 i potem jedna osoba z tego filmu podarowała zdjęcie tego uśmiechniętego faceta innej osobie, za cholerę nie mogę sobie przypomnieć tytułu 🙂

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Ciekawostki

20piorunów

Najcichszy pokój świata znajduje się w Redmond, w stanie Waszyngton. Pomieszczenie wygłusza 99,99% wszystkich dźwięków. Przebywając w środku jesteśmy w stanie usłyszeć bicie własnego serca, krew pulsującą w żyłach, odgłosy mrugania oczami i dźwięki dochodzące z organów wewnętrznych.

Wystarczy kilka minut aby przebywanie w pomieszczeniu wywołało halucynacje. Dzieje się tak, ponieważ ucho człowieka w przypadku pozbawienia jakichkolwiek dźwięków samo zaczyna je tworzyć. Ponieważ w pomieszczeniu nie ma żadnego pogłosu, wystarczy chwila aby stracić orientację w przestrzeni.

Pomieszczenie, fachowo zwane komorą bezodbiciową zostało zaprojektowane tak, aby pochłaniać wszystkie dźwięki, które w normalnych warunkach odbijają się od ścian.

Wartość dźwięku w komorze wynosi -20,3 decybeli. Dla porównania - zwykła rozmowa generuje dźwięk na poziomie 60 decybeli.

Do czego służy tak ciche pomieszczenie?
Zostało ono zbudowane w głównej siedzibie Microsoftu w celach badawczych. Firma testuje w nim jakość akustyczną swoich urządzeń. Służy między innymi do testowania głośników w tabletach i laptopach, czy głośności akcesoriów (jak myszki czy klawiatury).

Twórca2piorunów

Skorzystałbym z takiego miejsca, tak z czystej ciekawości posiedział.

Pokaż więcej komentarzy (3)