Wczoraj rano w drodze do pracy natrafiłem na jeden z tych wypadków na mapie, zdarzył się dosłownie 2 minut wcześniej. Kierowca busa nie zauważył kobiety na rowerze, miejsce, gdzie można jechać 90 km/h, ja dzień wcześniej też ją ledwo zauważyłem, słońce o tej porze świeci nisko nad jezdnią, rowerzystka jechała w lekkim cieniu drzew, łatwo przeoczyć. Pomagałem ratować tą panią rowerzystkę, ale wyobraźcie sobie jak wygląda człowiek, który zderzył się z busem jadącym pewnie blisko 100km/h. Wszędzie krew i to bezwładne ciało.... ciężko mi było spać dzisiaj, jak zamykałem oczy od razu widziałem tą kobietę. Szczerze współczuję rodzinie tej pani i kierowcy, który ją potrącił też, sam mówił, że słońce go oślepiło i jej nie widział. Ja pierd0le, to jakiś horror. Domyślam się, że rowerzystka nie zdążyła nic poczuć. Była reanimowana ponad pół godziny, tragedia. Ile ludzkich dramatów odbywa się przy jednym takim zdarzeniu, tego statystyki nie pokazują. Każda kropka na tej mapie to coś więcej niż statystyka, to horror wielu ludzi, ich rodzin, bliskich i osób postronnych. Uważajcie na siebie i innych...
@nick-chevs Abstrachując od całego wypadku. Ale gdzie jest dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Zdażało mi się jechać gdy słońce mnie oślepiało ale szybko nauczyłem się żeby sciągać nogę z gazu i jechać wolniej. Nie rozumiem jak można zapierdalać mając problemy z widocznością (tak jechanie 90 gdy ma się ograniczoną widoczność to zapierdalanie).