> @Kari28 Widzę oczami wyobraźni, jak niedopałek powoduje ogien a finalnie wybuch auta.
Jako drifter, często uczestniczący w zdarzeniach przy podobnych prędkościach, tu niestety prychłem. Taka kolizja oczywiście nic przyjemnego ale po pierwsze warunki do wybuchu paliw zdarzają się ekstremalnie rzadko, po drugie wymagają naprawdę dużego zaangażowania osób trzecich by do nich doszło. Rozumiem stres ale koloryzowanie sobie rzeczywistości w tym kierunku zdecydowanie nie pomaga. Zdrówka wszystkim