Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

przemek-sKompan

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 45 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

462piorunów

Kuzyn miał problem z elektryką w samochodzie i poprosił o pomoc na fejsbukowej grupie. Odezwał się administrator, który jak sie okazało mieszka kilkadziesiąt kilometrów dalej. Zaproponował, żeby do niego przyjechać a on poszuka przyczyny. Umówili się na wczorajsze popołudnie, ja również pojechałem, dla towarzystwa.

Pozornie błachy temat okazał się przeprawą, była potrzeba rozbebeszenia połowy deski rozdzielczej i skrzynki bezpieczników pod maską. Mimo to facet przez 2,5h leciał z tematem. Na koniec nie chciał pieniędzy, w ramach podziękowania udało mu się wcisnąć flaszkę. Ten w rewanżu sprezentował gadżety klubowe. Zanim wróciliśmy do domu na fejsie były już podziękowania dla kuzyna za otrzymaną flaszkę.

Myślałem, że tacy pasjonaci-altruiści wyginęli wraz ze śmiercią for dyskusyjnych. Choć akcja trwała pięć razy dłuzej niż zakładaliśmy było to bardzo miłe doświadczenie.

#motoryzacja #samochody

Pokaż więcej komentarzy (35)

Osobistość

w Hydepark

226piorunów

ja #!$%@? jak ja kocham zycie wlasnie pije sobie kawę w ulubionym kubku w nowym mieszkaniu, klamoty zwalone, najedzona serkiem wiejskim z biedronki. Nic mi wiecej nie potrzeba czytam sobie za⁎⁎⁎⁎stą książkę siedzę na karimacie i czekam na lodówkę. Przypominam klamoty zwalone, przeprowadzka jutro wszystko ogarnięte wiec zero potrzeb zero wkurwu nie musze z remontem walczyć bo mieszkanie po generalce, tylko wstawić meble i pralkę. Mam hajsy mam jedzenie i bezpieczenstwo i klamoty zwalone. Pozdrawiam #heheszki #mieszkanie

Lider20piorunów

Fajnie, ale dlaczego dwa pojedyncze gniazdka zamiast jednego podwojnego z lewej? Tyle pytan bez odpowiedzi

Lider2piorunów

@ismenka gratulacje! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (99)

Lider

w Hydepark

74piorunów

Amber Piorun edycja Lipcowa
1. Piorunujesz ten wpis
2. Piorunujesz komentarze pod spodem
3. Wrzucasz smiesnego mema
4. Inni piorunuja od gory do dolu
5. Wieczorem kazdy wraca i piorunuje od gory do dolu

Pokazcie siłę HEJTO! PIORUNUJCIE ILE WLEZIE.

Uwaga, ogłaszam przy okazji na profesjonalny korkociąg sommelierski. Wysyłka na mój koszt losowanie jutro rano.
Zapraszam do zabawy!
#amberpiorun

Fanatyk18piorunów
Pokaż więcej komentarzy (84)

Mistrz

w Hydepark

43piorunów

30 stopni ma być a ludzie wariują jakby z 50 było. Wszędzie ostrzeżenia o upałach...
#pogoda

Gruba ryba1piorunów

@cebulaZrosolu To super, że się ochłodzi! U mnie już 34 stopnie, a godziny największych upałów jeszcze przed nami.

Tytan0piorunów

@cebulaZrosolu ale o co ty się właściwie zesrales? Wiesz ile osób umiera rocznie na udar cieplny? Ugabuga robią z ludzi debili. Przez grzeczność nie powiem kto tu jest największym debilem ale jak nie miałeś Internetu to tylko rodzina wiedziała. Bez odbioru.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gwiazdor

w Książki

23piorunów

562+ 1 = 563

Tytuł: Niemieckie pancerniki 1914-1918 (1). Typy Deutschland, Nassau i Helgoland
Autor: Mateusz Grzywa
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Napoleon V
ISBN: 9788365652096
Liczba stron: 52
Ocena: 8/10

Wydany przez wydawnictwo Napoleon V przetłumaczony Osprey na temat podany w tytule książki. Kto zna książki Ospreya, wie czego się spodziewać - pigułka wiedzy zaopatrzona w genialne rysunki, przekroje i archiwalne zdjęcia. Treść opatrzona bibliografią. Tematyka szczególnie mi bliska, gdyż wiele z opisywanych okrętów zbudowano w stoczni cesarskiej w Gdańsku. Dla miłośników I wojny światowej zdecydowanie warto, choć hobbyści wojny na morzu mogą czuć niedosyt ze względu na kompaktową formułę cyklu wydawniczego.

Kompan0piorunów

Uuuuuu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Dlaczego jak sobie sprawdzam ofertę światłowodu to mi na stronie podaje np. 65 zł. miesięcznie dla nowych klientów po czym jak wpisuję adres i sprawdzam dostępność to wtedy mi pokazuje, że ten sam abonament co był za 65 to kosztuje 90 złotych? #internet #pytanie #swiatlowod

Autorytet1piorunów

Może jakieś zniżki za zgody marketingowe czy coś??

Kompan0piorunów

A dzwoniłeś zapytać?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Książki

30piorunów

560 + 1 = 561

Tytuł: Nowy Obywatel 44(95)
Autor: Praca zbiorowa
Kategoria: reportaż
Ocena: 8/10

Nie wiem czy na bookmeterze jest miejsce na czasopismo, w tym przypadku jest to dość obszerny kwartalnik, który ma książkowy format.

Są tu felietony i wywiady z ekspertami w tematyce transportu publicznego. Całość wydaje się obiektywna, na przykład o CPK wypowiada się zarówno jego stanowczy zwolennik, jak i ktoś sceptycznie nastawiony do niektórych rozwiązań. Ale większość tekstów jest o kolei i autobusach, dużo gorzkich refleksji o tym jak sami to zniszczyliśmy, ale też są omówione przykłady regionalne, gdzie jedno i drugie udało się zbudować i naprawić.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#nowyobywatel

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Marynarz

46piorunów

Taki tam prezencik od agenta. Byla wczoraj kolacja na miescie, ale nie moglem isc, bo szedl chief z maszyny i kapitan. A jak kapitan idzie to dobrze by bylo jakby chief z pokladu zostal na statku.

#barteknamorzu #pracbaza #marynarz #chwalesie

Kompan0piorunów

Smarowania żelem pakowana przez firmę z tym reguły pakując ciuchy. Hmmm

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Historia

26piorunów

Front włoski w I wojnie swiatowej na podstawie książki Vincenzo D'Aquila, BODYGUARD UNSEEN: A TRUE AUTOBIOGRAPHY

Część IV
Poprzednie części pod tagiem #daquila

_Wspinając się, by spojrzeć w dół, ujrzałem dziwny widok. To była nasza linia. Ale wartownik i reszta żołnierzy rozproszonych po prawej i lewej stronie drzemali głęboko i spokojnie, a nawet w niektórych przypadkach głośno chrapali. Łatwo sobie wyobrazić, z jakim lekceważeniem potraktowano by te oddziały, gdyby wróg wiedział, jak się sprawy mają. Wydawali się tak opanowani, że nie chciałem ich budzić. Ten stan rzeczy sprawił, że stosunkowo łatwo było mi się wczołgać i przedostać przez włoskie linie do mojego pułku, a ostatecznie do mojej kompanii. Już miałem to zrobić, gdy w mgnieniu oka przyszła mi do głowy myśl, że gdybym ukradkiem przedostał się do naszych linii, istnienie tego śpiącego wartownika byłoby zagrożone z powodu niewykrycia obecności potencjalnego szpiega. Reszta żołnierzy oczywiście spała, zakładając, że wartownik był czujny zgodnie z zasadami wojskowymi. Niewątpliwie musiałbym wyjaśnić, jak wróciłem i w którym momencie ponownie nawiązałem kontakt, tym bardziej, że okazało się, że zbłądziłem kilka mil na północ, do sektora zajmowanego przez inny pułk. Nie pozostawiono by mi żadnej alternatywy i musiałbym podać prawdziwe fakty, co skutkowałoby egzekucją wartownika na miejscu. W tych okolicznościach nadal czułbym się winny, choć nie z własnej woli, spowodowania śmierci innego człowieka. Ponownie pomyślałem o mojej dziwacznej przysiędze. Z pewnością chciałem zapobiec tej tragedii, jeśli tylko będę mógł. W związku z tym wytężyłem umysł, aby znaleźć jakąś strategię, dzięki której mógłbym osiągnąć swój własny cel, a jednocześnie przynajmniej spróbować ocalić życie tego biednego wartownika, nawet jeśli popełnił jedno z najpoważniejszych naruszeń obowiązków w kodeksie dyscypliny wojskowej. Kto wie, pomyślałem, może jest ojcem licznej rodziny, a poza tym czemu nie zrobić komuś dobrze, nawet jeśli cały świat oszalał na punkcie krzywdzenia innych. Doda to kilka dodatkowych plusów (a nigdy nie możemy mieć ich wystarczająco dużo) do księgi, którą wszyscy nosimy zapisaną na naszych sercach w celu sądu ostatecznego._

_Skąd miałem wiedzieć, zastanawiałem się również, czy zgubienie drogi tego ranka nie było dokładnie spowodowane aktem opatrznościowej ingerencji, dzięki której ten biedny człowiek miał zostać uratowany przed odkryciem jego przewinienia przez twardego podoficera, który nie zwróciłby uwagi na żadne inne względy niż zachowanie dyscypliny? Potrzebne było teraz szybkie myślenie z mojej strony. Oczywiście, gdybym znalazł się na zewnątrz okopu i obudził wartownika, prawdopodobnie wpadłby w panikę i w zamieszaniu spowodowanym zaskoczeniem i podekscytowaniem mógłby nawet strzelić, by zabić, podczas gdy ja, posłuszny mojej chorej przysiędze, nie mógłbym zareagować. Ten plan nie wypalił. Niezrażony postanowiłem trzymać się mojego podwójnego celu. Podjąłem decyzję, że to, co należy zrobić, to rzucić się na tego śpiącego wartownika, nie dając mu ostrzeżenia, a także nie budząc nikogo innego, kto mógłby pomylić mnie z wrogiem i być może mnie zastrzelić - i chwycić jego broń jedną ręką, a drugą zakneblować usta w jednej operacji. Ryzykowałem dla jego dobra. Zdając sobie sprawę z tego, jakie ryzyko podejmuję, zwróciłem się na chwilę do Sędziego Sprawiedliwego z prośbą o wsparcie, zachęcony myślą, że wykonuję ten manewr bardziej dla niego niż dla siebie, a właściwie całkowicie dla niego, ponieważ nie miałem nic do stracenia, po prostu zgłaszając moim bezpośrednim przełożonym prawdziwe fakty o tym, jak ponownie wkroczyłem na nasze linie._

_Bez zbędnych ceregieli natychmiast rzuciłem się na śpiącego strażnika i zanim zorientował się, co się dzieje, zakneblowałem go i rozbroiłem. W tym momencie nie przeczuwał, co go spotkało. Kiedy jego umysł zaczął działać, wyobraził sobie, że wróg musi atakować i zaczął po cichu błagać o litość, padając na kolana i błagalnie zaciskając dłonie. Szybko dałem mu do zrozumienia gestami, że również jestem włoskim żołnierzem, narzuciłem ciszę, a następnie odsunąłem dłoń od jego ust. Teraz po cichu poinformowałem go, że wszedłem do linii niezauważony, po tym jak zgubiłem się na służbie patrolowej i że robię to wszystko, aby uratować mu życie, ponieważ, jak dobrze zdawał sobie sprawę, zostałby zastrzelony, gdyby jego przełożeni kiedykolwiek odkryli, że spał na służbie wartowniczej w okopach na linii frontu. Na szczęście zrozumiał sytuację szybciej, niż przypuszczałem. Gdy tylko zrozumiał moje motywy, radośnie zaczął, z typową latynoską żywiołowością, całować mnie i przytulać. Kazałam mu przestać. Musieliśmy działać szybko, jeśli chcieliśmy uniknąć przyłapania. To postawiłoby mnie w prawie tak samo kompromitującej sytuacji, jak jego._

_Wówczas wyjaśniłem mu, co teraz pozostało do zrobienia. Zaproponowałem, że przeskoczę okop i wrócę na ziemię niczyją, na odległość może trzystu lub czterystu stóp, by ukryć się wśród zboża. Następnie miał ogłosić odpowiedni alarm, aby pokazać, jak bystrym był obserwatorem, zdolnym dostrzec bystrym wzrokiem, że jakaś nieznana osoba włóczy się po tym polu i najwyraźniej próbuje przedostać się do włoskich okopów. Być może ten człowiek jest dezerterem od wroga, mógłby powiedzieć. Zgodnie z planem szybko się wydostałem i szedłem dalej, aż znalazłem się poza zasięgiem wzroku okopu. W odpowiednim czasie wartownik zaczął ogłaszać alarm i budzić całą armię w zasięgu głosu. Szybko w porannym słońcu rozbłysła potężna linia karabinów, skierowana na sektor, w którym rzekomo mnie widziano. W rzeczywistości oddaliłem się na tak znaczną odległość, że zlokalizowanie mnie przez kogokolwiek, nawet wartownika, było prawie niemożliwe. Zacząłem się stopniowo zbliżać, unosząc ręce nad głowę na znak poddania się. Wtedy nad okopami pojawił się oficer i zwrócił się do mnie najwyraźniej po niemiecku. Z jego gestów mogłem wywnioskować, że rozkazuje mi się zatrzymać. Po kilku minutach milczenia pojawił się ponownie i gestem kazał mi podejść. Ale kiedy zauważył, że jestem włoskim żołnierzem, który mówi w swoim języku, zażądał hasła, odmawiając wpuszczenia mnie do środka!_

_Kiedy więc poinformowałem go, że nie znam hasła, surowo krzyknął na mnie, że nie mogę przekroczyć linii. Odpowiedziałem, że w takim razie po prostu odwrócę się i wrócę do linii wroga. Nie był zaskoczony. Wydawało się, że osiągnęliśmy impas. Sytuacja robiła się naprawdę komiczna. W końcu zdał sobie sprawę z absurdalności swojego żądania i zgodził się pozwolić mi wrócić na swoje linie. Obejrzał mnie, przeszukał i wysłuchał pośpiesznych wyjaśnień, jak to się stało, że się zgubiłem i teraz chcę wrócić do swojej kompanii. Następnie zadzwonił do dowództwa pułku i w odpowiednim czasie nadeszła wiadomość, abym udał się do swojej kompanii. Zanim wyruszyłem, ten sam oficer zaczął już przygotowywać szczegółowy raport z tego zdarzenia, który wychwalał tego wartownika pod niebiosa za jego czujność i przenikliwą percepcję. Po zameldowaniu się u Volpe'a około południa, natychmiast zaczął mnie obrażać i szyderczo wypytywać, czy jestem tym, który był tak pewny, że jego ludzie bezpiecznie wrócą. Pokazał mi depeszę, którą właśnie miał skierować do dowództwa pułku, oznajmiając, że zdezerterowałem do wroga, a w tym samym czasie otrzymał wiadomość, w której stwierdzono, że ponownie wkroczyłem do linii przez sektor zajmowany przez 26. pułk piechoty. Później, w okresie, gdy byłem przydzielony do kwatery głównej Brygady, dowiedziałem się, że śpiący wartownik otrzymał Krzyż Wojenny za swoją dobrą pracę i bystre oczy w wiernym trzymaniu warty. Wszyscy uśmieliśmy się na myśl o tym bohaterze._

Kompan1piorunów

To tu. Nie zapomnij przeczytać :*

Mistrz

w Hydepark

4piorunów

To jest ustawienie 1-1-1-1-6, oryginalna taktyka Polskiej Reprezentacji Polski W Polską Piłkę Nożną.

2 sekundy po tym screenie austriak szedł 1 na 1 z bramkarzem, nie wiem czemu.

Kompan1piorunów

Niezly bajzel. XD