Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

puszkapandorySpecjalista

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 75 komentarzy
  • 3 obserwujących

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

128piorunów

Znany rosyjski turbopatriota wylewa swoją frustrację, bojąc się ukraińskiej ofensywy [PODCAST]

Dzisiaj mam dla Was uroczy podcast od znanego nam Andrieja Morzowa, "Murza", który już gościł u mnie na kanale 24 grudnia :wink: Facet jest, delikatnie mówiąc, w rozpaczy, ponieważ widzi jak Ukraina szykuje się na wiosenno-letnią ofensywę, a rosyjskie Siły Zbrojne są baaardzo

Fenomen

w Lagunacontent / Puls Lewantu

137piorunów

Biden w Kijowie. Wang Yi w Moskwie?

Wizyta Bidena w Kijowie to sygnał. Nie tylko dla Zachodu/Ukrainy/Rosji, ale także (a może i przede wszystkim) dla Chin: "nie pomagajcie Putinowi, bo będą konsekwencje".

Tymczasem pojawia się coraz więcej sygnałów, że Pekin skłania się ku udzieleniu Rosji wojskowego wsparcia.

4 lutego 2022 Putin i Xi Jinping spotkali się w Pekinie. W wydanym później wspólnym oświadczeniu znalazł się zapis: "Przyjaźń między naszymi krajami nie ma granic". Był to jasny dowód na chińskie poparcie dla Rosji, która koncentrowała właśnie wojska przy granicy z Ukrainą.

Gdy jednak inwazja się rozpoczęła, a rosyjskie wojska ugrzęzły pod Kijowem, Pekin nie rwał się do udzielenia Moskwie większego wsparcia. Dopiero gdy wojna zaczęła się przedłużać, a Zachód konsolidować wokół pomocy Ukrainie, Pekin zaczął mocniej opowiadać się po stronie Rosji.

Obecnie chińska pomoc dla Rosjan jest "znacząca", ale nadal pozostaje "poniżej potencjału". Pekin pomaga w obchodzeniu sankcji oraz dostarcza towary "podwójnego zastosowania" (cywilnego i wojskowego). Dostaw broni nie ma.

USA ostrzegają jednak, że Pekin jest coraz bliżej podjęcia decyzji o udzieleniu Rosji "śmiercionośnego wsparcia" (lethal support), a zatem wsparcia stricte wojskowego (broń, amunicja itd).

Antony Blinken ostrzegał Chińczyków w ostatni weekend przed konsekwencjami takiej decyzji. Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa doszło do kuluarowego spotkania: Blinkena z Wangiem Yi, szefem chińskiej dyplomacji.

Po tym spotkaniu, Blinken udzielił wywiadu stacji CBS News, podczas którego mówił o rosnącym ryzyku chińskiego wsparcia wojskowego dla Rosji.

Chińczycy zareagowali błyskawicznie. Wang Wenbin (rzecznik MSZ-u) stwierdził, że to USA a nie Chiny cały czas wysyła broń na Ukrainę i w związku z tym Waszyngton nie powinien pouczać Pekinu.

Ostra wymiana zdań i coraz więcej wątpliwości co do intencji Chińczyków.

Dzisiaj Biden gościł w Kijowie, a jutro ma być w Warszawie. Tymczasem szef chińskiego MSZ-u Wang Yi ma podobno przylecieć do Moskwy 22 lutego. Kreml nie wyklucza, że Yi zostanie przyjęty przez samego Putina. Jednocześnie 24 lutego, Pekin ma ogłosić swój plan pokojowy dla Ukrainy.

W chińskim interesie z pewnością leży zmniejszenie wpływów Rosji (sprowadzenie Rosji do roli "mniejszego partnera" Pekinu). Jednak upokarzająca porażka Rosji na Ukrainie wcale nie byłaby korzystna dla Chin, bo za bardzo wzmocniłaby USA.

Trzeba bowiem pamiętać, że Chiny postrzegają wojnę na Ukrainie jako konflikt Rosja-Zachód, a nawet szerszej, jako element rywalizacji USA-Chiny

Chiny - obserwując coraz większe jednoczenie się Zachodu wokół Kijowa - mogą udzielić Rosji szerokiej pomocy wojskowej.

Wejście Chin do gry oznaczałoby ogromną eskalację i przekształcenie wojny na Ukrainie w konflikt proxy USA-Chiny

Nic dziwnego, że prezydent Zełeński powiedział kilka dni temu: "Jeśli Chiny staną po stronie Rosji, to będzie wojna światowa i myślę że Chińczycy są tego świadomi".

Moim zdaniem, chińska pomoc wojskowa dla Rosji nie jest przesądzona. Jednak - paradoksalnie - im mocniej Zachód będzie zjednoczony w sprawie Ukrainy, a Rosja coraz bardziej osłabiona, ryzyko wejścia Chińczyków do gry będzie rosło.

Założyłem newsletter na substacku. Jeśli chcecie być na bieżąco i dostawać powiadomienie o moich nowych tekśtach, to zachęcam do zasubskrybowania. Newsletter

Jeśli ktoś docenia moją pracę to może wesprzeć mnie na:

- Patronite: [https://patronite.pl/PulsLewantu](https://patronite.pl/PulsLewantu](https://patronite.pl/PulsLewantu))

- stawiając mi wirtualną kawę: [https://buycoffee.to/pulslewantu](https://buycoffee.to/pulslewantu](https://buycoffee.to/pulslewantu))

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Hydepark

73piorunów

Dobra krótka piła z mojej strony do @Hejto .

Ja i wszyscy piorunujący ten wpis potrajamy nasze wsparcie finansowe dla hejto pod jednym warunkiem.

Każdy wpis szura/ ruskiej onucy, który jest antyukraiński/prorosyjski lub mówi o tym, że ziemia jest płaska, szczepionki nie działają, a zła Unia chce nas siłą karmić robakami zostaje kasowany w maks. 10 minut w godzinach dziennych i maks. do 30 min w godzinach nocnych.

Ponadto jeżeli potrzebuje ludzi, by spełnić taki cel, to ja w ramach wolontariatu mogę usuwać takie wpisy po otrzymaniu odpowiednich uprawnień

Każdy kto się ze mną zgadza niech plusu... znaczy niech da piorunka :smiley:

#hejto #ukraina #wojna #szury #gruparatowaniapoziomu

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Lagunacontent / Puls Lewantu

196piorunów

Rosyjska ofensywa już w lutym?

Zachodnia prasa, powołując się na źródła w ukraińskim wojsku, twierdzi że w ciągu najbliższych 10 dni Rosjanie mogą rozpocząć zapowiadaną wielką ofensywę. O ile od miesięcy obserwujemy rosyjskie przygotowania do kolejnej wielkiej ofensywy na Ukrainie, to jednak raporty mówiące o tym, że ofensywa rozpocznie się już w lutym, są – moim zdaniem – mylące.

Tekst dostępny także na Blogu (zachęcam do czytania tam ze względu na większą przejrzystość)

Doniesienia zza oceanu

5 lutego, Financial Times, opublikowało artykuł, w którym twierdziło że strona ukraińska dysponuje mocnymi danymi, sugerującymi że rosyjska ofensywa może rozpocząć się w ciągu najbliższych 10 dni. Podobny wydźwięk miał artykuł Foreign Policy z 8 lutego. Tutaj też pojawiła się informacja o nadchodzącej ofensywie w ciągu najbliższych 10 dni.

Rosjanie faktycznie przygotowują się do ofensywy. Nie ulega to wątpliwości. Robią to od września, gdy ogłoszono mobilizację 300 tysięcy żołnierzy. Z danych jakimi dysponujemy nie wynika jednak, aby Rosjanie planowali rozpocząć tę ofensywę w ciągu najbliższych kilku dni. Mało tego, biorąc pod uwagę czynniki pogodowe i logistykę, wydaje się że rosyjska ofensywa może ruszyć dopiero wiosną, w okolicach kwietnia.

Porażka koncepcji „Specjalnej Operacji Wojskowej”

Pierwsza faza rosyjskiej agresji na Ukrainę zakończyła się spektakularną porażką. Wszystko co mogło zawieść, zawiodło. Tzw. „Specjalną Operację Wojskową” charakteryzował przede wszystkim ogromny chaos – rosyjscy żołnierze nie rozumieli celów operacji, działania poszczególnych oddziałów były słabo skoordynowane i całkowicie zbagatelizowali wolę walki przeciwnika.

Rosjanie błędnie uznali, że Ukraińcy nie będą stawiać zorganizowanego oporu, ludność cywilna przywita ich jako „oswobodzicieli”, a wojna zakończy się w momencie wjazdu rosyjskich wojsk do Kijowa.

Mimo, że klęska pod Kijowem jest najbardziej charakterystycznym obrazkiem związanym ze „Specjalną Operacją Wojskową”, to chaos tych pierwszych tygodni rosyjskiej inwazji oddaje najlepiej to co działo się na wschodnich podejściach do Kijowa.

Rosyjskie kolumny wojskowe wjeżdżające na wschodnią Ukrainę. Starały się przede wszystkim wedrzeć się jak najgłębiej w terytorium przeciwnika. Gdy napotkały opór ze strony Ukraińców, najczęściej unikały walki, omijały dany punkt oporu i parły dalej na zachód, w kierunku Kijowa. Dlaczego Rosjanie tak robili? Czyżby liczyli, że za nimi będą podążały wojska „drugiego rzutu”, które odizolują, a następnie zniszczą ukraińskie punktu oporu? A może liczyli na to, że gdy tylko rosyjskie czołgi pojawią się w Kijowie Zełeński podpisze akt kapitulacji? Motywacja Rosjan to zagadka (pewnie także dla nich), ale faktem jest że rozciągnięcie rosyjskich sił na lewobrzeżnej Ukrainie doprowadziło do „zatkania” rosyjskiej logistyki, która nie była w stanie zaopatrywać tak daleko wysuniętych kolumn pancernych.

I tutaj pojawia się magiczne słowo „logistyka”.

Logistyka – królowa wojny

Logistyka odgrywa kluczową rolę w tej wojnie. Widzieliśmy to nie tylko na wschód od Kijowa, ale także na zachód od ukraińskiej stolicy (Irpień, Bucza, Iwanków itd.). Tutaj problemem okazało się nie tyle rozciągnięcie rosyjskich wojsk (bo operowały one „zaledwie” ok. 100 km od Białorusi), ale mało rozbudowana sieć dróg na Ukrainie i trudne warunki pogodowe. Nadejście roztopów doprowadziło do sytuacji, w której drogi gruntowe stały się nieprzejezdne, a konwoje z zaopatrzeniem mogły poruszać się tylko po kilku utwardzonych drogach, gdzie szybko stały się celami ukraińskich dronów, czy specjalnych grup dywersyjnych działających na rosyjskich tyłach.

W rosyjskiej porażce pod Chersoniem, logistyka także okazała się mieć kluczowe znaczenie. Rosyjski przyczółek na Chersończyźnie posiadał bardzo słabe połączenie z resztą terenów okupowanych przez Rosjan: dwa mosty w Chersoniu i jeden w Nowej Kachówce. To, w połączeniu z precyzyjnymi atakami HIMARSów na rosyjskie przeprawy doprowadziło do rozłożenia rosyjskiej logistyki „na łopatki”. W efekcie Rosjanie musieli ewakuować przyczółek i wycofać się na drugi brzeg Dniepru.

Generał Pershing miał kiedyś powiedzieć: „Żołnierze wygrywają bitwy, ale logistyka wygrywa wojny”. Ten cytat dawno nie był tak aktualny jak w przypadku rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Nachodząca ofensywa a logistyka

Rosjanie przygotowują dużą ofensywę. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jeśli jednak chcemy przewidzieć termin nadchodzącej rosyjskiej ofensywy, nie możemy abstrahować od kwestii wojennej logistyki, która – moim zdaniem – będzie determinowała datę rozpoczęcia kolejnej rosyjskiej operacji na Ukrainie.

Osoby, które przewidują rosyjską ofensywę jeszcze w lutym, opierają się na założeniu że Rosjanom wystarczy 10 lub 14-dniowe korzystne „okienko” pogodowe (tj. ziemia będzie tak zamarznięta, że ciężki sprzęt nie będzie miał problemu z poruszaniem się). Jest to jednak błędne założenie. Biorąc pod uwagę cele rosyjskiej ofensywy (wyjście na tyły wojsk ukraińskich operujących w Donbasie), 14-dniowe „okienko” dobrej pogody to zbyt krótki czas, żeby osiągnąć pełne zwycięstwo.

Jeśli Rosjanie ruszą już w lutym, a pogoda się załamie, to ich logistyka znowu będzie ograniczona do wąskiej sieci drogowej i tylko kwestią czasu będzie zahamowanie rosyjskiej ofensywy, którą pokonają nie Ukraińcy, lecz warunki pogodowe.

Nawet jeśli założymy, że przez 14 dni będzie panowała korzystna pogoda dla ofensywy to i tak – moim zdaniem – jest to zbyt krótko na osiągnięcie korzystnych rezultatów dla Rosjan.

Ofensywa a zachodnie dostawy

Zwolennicy „lutowej ofensywy” lubią podnosić argument, że Rosjanie muszą ruszyć do ataku już teraz, bo z każdym kolejnym miesiącem na Ukrainę będą docierały kolejne czołgi, wozy opancerzone itp. od krajów zachodnich. Takie argumenty całkowicie pomijają clou problemu, czyli logistykę.

Oczywiście, dla Rosjan byłoby lepiej ruszyć do ataku już teraz, zanim Ukraińcy zdążą wystawić całe brygady uzbrojone w zachodnie czołgi. Jednak co da zaatakowanie w lutym, gdy i tak ofensywa załamię się przez pogodę i logistykę?

Trzeba pamiętać, że Rosjanie muszą bardzo starannie wybrać moment rozpoczęcia swojej ofensywy. Należy bowiem zakładać, że w tym roku będą w stanie przeprowadzić tylko jedną (ewentualnie dwie) duże operacje wojskowe. Ich zasoby są bowiem mocno ograniczone. Spodziewana rosyjska ofensywa będzie bazowała głównie na ok. 150 000 rosyjskich żołnierzy, którzy zostali zmobilizowani pod koniec zeszłego roku. Kolejne większe operacje będą wymagały nowych fal mobilizacyjnych i odpowiednio dużo czasu na ich przeszkolenie.

Jedyną opcją na przeprowadzenie w tym roku dwóch większych rosyjskich operacji jest zatem ogłoszenie drugiej fali mobilizacji i to jeszcze przed końcem lutego – tak żeby ci żołnierze „drugiej fali” mogliby zostać wyszkoleni i jesienią wziąć udział w działaniach na Ukrainie.

Zachodnie dane wywiadowcze

Warto zwrócić także uwagę na źródło skąd pochodzą informacje o tym, że rosyjska ofensywa rozpocznie się w lutym. Otóż o ofensywie pisze zachodnia prasa, powołując się na źródła w ukraińskiej armii a nie na zachodnie agencje wywiadowcze.

Jest to o tyle warte odnotowania, że to zachód dostarcza dane wywiadowcze Ukraińcom a nie na odwrót. Jeśli Rosjanie zaczęliby rozstawiać swoje wojska na pozycjach wyjściowych to z pewnością nie umknęłoby to uwadze zachodnich wywiadów. I to one – tak jak w lutym 2022 r. – puściłyby informację do mediów, że Rosjanie lada dzień przeprowadzą ofensywę.

Moim zdaniem strona ukraińska celowo zapewnia zachodnią prasę, że atak nastąpi już za kilka dni. Ma to wzmocnić presję na zachodnie rządy, aby zwiększyły tempo dostaw sprzętu na Ukrainę.

Lokalne ofensywy a wielka ofensywa

Osobiście uważam, że czynniki pogodowe, logistyka i poziom wyszkolenia zmobilizowanych, zmuszą Rosjan do przeprowadzenia walnej ofensywy dopiero wiosną – i to być może dopiero nawet w kwietniu. Potencjalnym kierunkom rosyjskiego ataku poświęcę inny wpis, ale nie będzie żadnym odkryciem jeśli powiem, że celem Rosjan jest przede wszystkim wyjście na tyły wojsk ukraińskich walczących w Donbasie.

Pomijając kwestię „walnej ofensywy” należy jednak spodziewać się w kolejnych tygodniach wielu mniejszych, „lokalnych rosyjskich ofensyw”. Takie lokalne ofensywy widzimy obecnie np. pod Wuhłedarem czy Kreminną. Rezultaty tych rosyjskich lokalnych ofensyw będą z pewnością różne. Pod Wuhłedarem zaliczyli totalny blamaż, ale pod Kreminną idzie już im dużo lepiej.

Celem tych lokalnych ofensyw – podobnie jak bitwy o Bachmut – jest wiązanie walką jak największej liczby jednostek ukraińskich i prowadzenie wojny na wyniszczenie tak długo, aż rozpocznie się „walna rosyjska ofensywa”.

______________

Info wrzucam na:

- Twittera )

- stronę internetową )

- #lagunacontent

____________

W związku z tym, że wołanie nie działa to postanowiłem uruchomić newsletter na substacku - zasady są proste, zapisujecie się mailem i dostajecie powiadomienie jak dodam nowy tekst. ( ͡º ͜ʖ͡º) Żeby się zapisać kliknij tutaj.

______________

Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem KLIK . Przypominam też, że mam też Patronite KLIK - dla Patronów przygotowuję cotygodniowe przeglądy prasy, sesje Q&A, wczesny dostęp do artykułów i inne fajne rzeczy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

- autorski tag

Pokaż więcej komentarzy (25)

Sum

w Hydepark

4piorunów

Biden prawdopodobnie przylatuje do Polski z dealem dla Zełenskiego.

USA będą prawdopodobnie próbowały skłonić Zełenskiego do oddania Doniecka, Ługańska i Krymu, a może nawet całości do linii Dniepru

-Rosja, dostaje nowe ziemie

-Ukraina traci ziemie, ale dostaje zbrojenia, pomoc gospodarczą i bazy USA

-Rosja dostaje gwarancje, że jak Ukraina będzie chciała odzyskać ziemie, dostanie łupnia z amerykańskiej bazy

-Ukraina dostaje tą samą gwarancję, że Rosja nie pójdzie dalej

Nie będzie więc mowy o odzyskaniu Krymu 😉

#ukraina

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Aryocontent

184piorunów

Trochę o korupcji na Ukrainie i jak wygląda walka okiem ukraińskich mediów Part 1/X

19.01.23 USA nalegają na zwolnienie Tatarowa i ministra energetyki Gałuszczenki. Według informacji, działania ministra wywołały niezadowolenie Stanów Zjednoczonych. Jak wiadomo, we wrześniu został wymieniony szef firmy "Operator Gazotransportni Systemy Ukrainy" (OGSU), Serhij

Praktykant

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

Nie wiem czy znacie, ale tak wygląda Abrams względem T-72. #ukraina #wojsko

Gruba ryba2piorunów

@Wyrewolwerowany T-72 i aż do T-90 jeździ na zmodyfikowanym silniku z T-34. Nie da się z niego wyciągnąć więcej niż 1000 koni i dlatego ograniczona masa tych czołgów. T-14 Armata miała bazować na kompletnie nowym silniku ale jak na razie sprawa ich przerosła

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Aryocontent

243piorunów

The Wall Street Journal: USA skłaniają się ku dostarczeniu Ukrainie czołgów Abrams

Z artykułu dodatkowo: Że Niemcy przekażą 14 Leopardów 2 i wydadzą zgody na przekazanie Leopardów przez inne państwa jako pomoc dla Ukrainy. Jak zwykle należy dodać, że kilkadziesiąt czołgów nie zmieni diametralnie sytuacji na froncie, ale ilość i jakość różnych dostaw wygląda na pozytywny trend

źródło 1:

U.S. Leans Toward Providing Abrams Tanks to Ukraine - WSJ

źródło 2:

Krieg in der Ukraine: Deutschland schickt Leopard-Panzer - DER SPIEGEL

#aryocontent #wojna #bronukraina

Gruba ryba0piorunów

@Aryo cudo, byle tylko johnsony wyjaśniły naprawdę bardzo dokładnie ukraińskim czołgistom i specjalsom że w sytuacji uszkodzenia tych pojazdów powinni na wrak skierować wsparcie ogniowe żeby nie wpadły w ręce ruskich a później chin

Zawodowiec1piorunów

@Rudolf myślisz że to jakaś tajna technologia, czołg Abrams ma już ponad 40 lat, zmieniane ma tylko wyposażenie. myślę że technologia rozpracowana przez obce wywiady. jednak to na tyle potężna i droga konstrukcja że niewiele czołgów może z nim konkurować. a napewno potencjalnych przeciwników na to nie stać

Pokaż więcej komentarzy (19)

Specjalista

w Hydepark

312piorunów

Bardzo wkurzający jest brak nieskińczonego skrola. Wciskam strona 2, a tam połowa treści ze strany 1 😒 #hejto ogarnijcie tą podstawową funkcjonalność.

Kompan2piorunów

@edward-acki przez brak infinity scrolla dojeżdżam do końca strony i nie wchodzę już w kolejną bo mi się nie chce. Z resztą po wejściu na drugą stronę widzę często wpisy które już widziałem.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Zawodowiec

w Hydepark

7piorunów

Wiecie dlaczego na Orlenie nas rzna na cenach paliw? Ano dlatego, ze Polska za psi c⁎⁎j pcha za poldarmo, jak nie za darmo, rope do czolgow i paliwo do pojazdow wojennych wszelakich na Ukraine dla rezunow. W koncu na czyms to musi jezdzic. I sponsoruje to ja, ty, wszyscy. Polska najwiekszym frajerem Europy, jak nie swiata.

Osobistość1piorunów

pcha to cię twój stary w wannie

Kosmonauta0piorunów

Takbylo.jpg dlatego Węgry mają droższego diesla o 65 groszy niż my. Bo to są szachy 2137D Orbana i tak na prawdę wysyła Paliwo Zelenskiemu. Mało powiedziane sam zasysa je dupom i co wieczór jedzie do Kijowa, tam podpinają pod motopompe i prosto do czołgów.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Wirtuoz

w Wojna wna Ukrainie

13piorunów

Brytyjski wywiad twierdzi, że PMC Wagner ma pod swoim dowództwem nawet 50 tys. bojowników zaangażowanych w wojnę na Ukrainie, przez co grupa ta stała się kluczowym elementem kampanii Rosji

#wojna #ukraina

Specjalista2piorunów

Obstawiam, że prigożyn dostaje kasę na żołd bojownika z góry i dlatego opłaci mu się wysyłać ich na pewną śmierć, żeby ten żołd został w jego kieszeni.

Debiutant3piorunów

@puszkapandory wiem ze kiedys zarobki dla osoby po kursie wynosily 150 tys rubli a dla doswiadczonego do 500 tys rubli miesiecznie ale ro bylo w afryce gdzie szli tam ludzie po szkoleniach.

Pokaż więcej komentarzy (7)