conradowlFanatyk
188piorunówJako, że kurki tu mają wzięcie, to przedstawiam jedną ze 110 tysięcy moich aktualnych podopiecznych.
Dwutygodniowa Lohmann, na organicznej paszy, rośnie (tak jak wszystkie inne nad jakimi mam pieczę) na nioskę z wolnego wybiegu. I do tego: organiczną. Czyli jej jaja to będą 0 na pieczątce 😉
Miłego dnia hejtownicy, od poniedziałku mam urlop 😁

Kurki sielubi na hejto, ale z prawdziwie wolnego wybiegu.
No chyba, że zagrasz w otwarte karty i będzie jasno ile z tych 110tys zostaje po miesiącu.
Ferma to biznes, nie ma w niej miejsca na sentymenty
@VonTrupka po miesiącu?
Wszystkie.
Ja hoduję kurki od małych przez 16 tygodni. 4 miesiące. Mamy 4 farmy z jajkami, wszystko wolny wybieg. 7 hodowlanych.
Następnie jadą do farmerów-klientów - łapane są ręcznie do skrzyń, skrzynie w moduły, modułów 22 na ciężarówce z naczepą - 8 tysięcy max przewozimy. Każda jedna ma zastrzyk przed transportem. U farmera co do jednej mają wolny wybieg. Zdjęcia jak farma z wolnym wybiegiem wygląda - w innych komentarzach.
Na takiej farmie przemysłowej żyją dwa lata. Zwykle.
Ani jedna nie idzie na mięso czy do klatki, pasza dla wolnego wybiegu kosztuje, farmer byłby głupi płacąc za hodowlę free range by dać taką kurę do klatki.
Śmiertelność? U mnie 1%, w co wliczają się np karły, z trzema nogami itp. Za słaby wynik uważam gdy dochodzi do 2% (czyli po 16 tygodniach na 10tys mam 200 padniętych).
Ile mają miejsca?
Na docelowej farmie: „at least 250cm² of littered area per hen, the litter occupying at least one third of the ground surface" - 250cm² na kurę, w środku w kurniku minimum 1/3 to część z trocinami bądź piaskiem po której mogą biegać. Widać to na zdjęciu.
@conradowl no i elegancko :smiley:
brzmi jak pomysł na nowy wpis, jak nie dwa 😆
@VonTrupka doceniam takie pytania, nie chce się tłumaczyć.
Lubię zwierzaki, sam kiedyś mając te naście lat uważałem, że hurr durr klatki be itp.
Klatki nadal są be. Nie mamy żadnych klatek w firmie.
Ale wolę JA osobiście pracować na takiej farmie, wiedzieć ile mają przestrzeni, nie zgadzać się na przekraczanie limitu, trzymać przepisów, nie kopać kurek podczas obchodu, nie krzyczeć, nie rzucać...
Wiesz łatwo być aktywistą. Ale by samemu pracować w branży i chcieć dla zwierzaków jak najlepiej - ilu ludzi kochających zwierzęta to robi?
Podziwiam i doceniam hodowców domowych, gdzieś na podwórku.
Nie spodziewałem się tylu piorunów, chętnie odpowiem na pytania. Z czasem. Zdjęcie jest z naszej farmy, organicznej. Nie wrzucam z internetu czy innych farm. I nie odpowiadam za to, jak wyglądają inne farmy czy w innych krajach...
Na razie tyle, będę czasem się dzielić pracą.
@conradowl aaa no jak tak podchodzisz do rzeczy to szanuję po całości
O czymś takim żaden brukowiec ani piśmidło onetowe nie napisze bo nie nadaje się na sensację, że kurki wgniata się butem w posadzkę, jak ledwo stoi to na hasiok i tak dalej. Ty znasz to doskonale.
A miłość do zwierzaków zazwyczaj kończy się tam, gdzie zaczynają się pieniądze.
Zakładaj tag i czekam na wpisy. Nie wszystko na raz jak tutaj, bo zginie w moment.
A tak będzie konkurencja na tagu dla głównego nioskarza i hodowcy much na hejto, co zawsze będzie można porównać 😉
@Felonious_Gru szybko :rolling_on_the_floor_laughing: nazwa gatunku, są różne w różnych kurnikach
@Felonious_Gru daje im tak samo na imię 😉
@conradowl
Chcialem kupić szczepionki dla piskląt ( kilkadziesiąt sztuk, sam inkubowalem) ale nie mogę nigdzie dostać. Są tylko w dawkach na kilka, kilkadziesiąt tysięcy sztuk. Może wiesz gdzie nabyć szczepionki dla niniejszej ilości piskląt ?