Byłem równie sceptyczny dopóki nie znalazłem jednej agentki. Umowa na wyłączność na dwa miesiące przy sprzedaży mieszkania. Po jej stronie koszty wysprzątania do zdjęć, samych zdjęć, koszty ogłoszeń i całego marketingu. Cena ustalona z góry tak żeby uwzględniła prowizję dla niej, ale jako procent kwoty umowy więc miała motywację żeby wystawić i sprzedać jeszcze drożej. Po okresie umowy rozstajemy się bez zobowiązań czyli ona traci to co zainwestowała w koszty, a więc ma motywację sprzedać. Oczywiście pokazy dni otwarte i reszta pierdół z tej branży po jej stronie. Mieszkanie sprzedane w miesiąc za cenę wyższa niż w okolicy za ten standard.
Tak że da się w tej branży uczciwie na siebie zarobić.
@sherkhaan Widocznie jedna z niewielu, ktore ogarniaja. Cala reszta to pijawki bez checi do pracy.