
Rewolucja na drogach? KE planuje zdalne ograniczanie prędkości samochodów
Mr.MarsGURU
30piorunówKomisja Europejska analizuje możliwość wprowadzenia obowiązkowego systemu, który automatycznie ograniczałby prędkość pojazdów na podstawie danych satelitarnych i lokalizacyjnych. Rozwiązanie miałoby dotyczyć wszystkich nowych samochodów sprzedawanych w krajach UE od 2030 roku. System wykorzystywałby GPS, sieć 5G oraz kamery rozpoznające znaki drogowe, by dostosować prędkość auta do obowiązujących na danym odcinku przepisów.
Jak podaje „The Telegraph”, według założeń, pojazd wyposażony w taki system automatycznie zwalniałby po wjechaniu na teren z niższym limitem prędkości. Producenci samochodów mieliby obowiązek montowania urządzeń ograniczających moc silnika, które mogłyby być kontrolowane zdalnie.
Propozycja Komisji Europejskiej spotkała się z ostrą krytyką ze strony części ekspertów i organizacji kierowców. To absurd. To może powodować wypadki, a nie im zapobiegać. Ludzie wciąż nie będą patrzeć i nie zauważą, a kolizje i tak będą się zdarzać – zaznacza Brian Gregory z Alliance of British Drivers. [...]
Komentarze (35)
No nie jestem za, ale niektórych to się powinno zdalnie wyPierr'edalać zza kierownicy za to co wyprawiają na drogach. Taka funkcja powinna być wprowadzona, drzwi się otwierają i kiper na bok.
Gówniany pomysł, mam nadzieje że zaraz będzie to można wyłączyć jak ten asysent pasa co strasznie wkurwia
Najpierw niech zrobią porządek ze znakami.
Bo na odcinku 100 metrów potrafi być naprzemiennie kilkanaście różnistych ograniczeń.
O nie. Jak BMW to wytrzyma. Przecież nie będzie sensu budować takich silników 😉
Chyba sobie jeszcze raz obejrzę "Raport Mniejszości".
Dobrze, że umrę za 30 lat to sobie do jeżdżę gruzem do końca.
@Mr.Mars z wszystkich asystentów, które posiadają auta, ISA, czyli czytanie ograniczeń prędkości, jest najbardziej chujowo zrealizowanym. Wyprzedzam ciężarówkę z nalepką 90 i mi ustawia takie ograniczenie. Zjazd z autostrady z ograniczeniem, a jadę pasem obok? Oczywiście też odczytany xD
O odwoływaniu ograniczeń przez skrzyżowanie nie wspominając.
Żeby to działało, musiałaby być spójna baza danych ograniczeń prędkości na każdej z dróg. Odczyt ze znaków nie zadziała.
@cweliat przeloz sobie moją sytuację na nagły znak ograniczenia (bo w Polsce poza autostradami na wsiach i między nimi znaki potrafią być wstawione kompletnie z dupy) i to nawet nie w trakcie wyprzedzania tylko nawet omijania przeszkody i wystąpienia nieoczekiwanego zdarzenia na drodze.
@sherkhaan no to mi wytlumacz. Bo wg mnie dobre przyspieszenie pozwala mi szybciej osiagnac dana predkosc. Co maja do tego ograniczenia predkosci?
@cweliat lol, jeżeli nie widzisz powiązania kiedy prędkością a przyspieszeniem to nie mamy o czym gadać
@sherkhaan ale w jakich niby sytuacjach takie cos ratuje zycie? Jak nie masz miejsca, zeby wyprzedzic w wyznaczonym na danym odcinku limicie predkosci, to nie wyprzedzasz, bo nie masz warunkow do wyprzedzania. Sytuacja z silnikiem to kwestia przyspieszenia (jak sam napisales), a nie limitu predkosci
@cweliat no to zamieszkaj w Polsce a nie tylko przejazdem to zobaczysz że to nie działa zawsze tak różowo :)
Plus piszesz ze popierasz takie sztywne ograniczanie bo przecież procent wypadków spowodowanych brakiem możliwości przyspieszenia to margines. No jest margines bo obecnie sytuacja nie ma miejsca, mi się raz zdarzyło że ktoś prawie we mnie wjechał bo przez usterkę silnik mi nie pozwolił przyspieszyć. Bardzo przyjemne uczucie, polecam
@sherkhaan mieszkam w Danii, ale zjeździłem nim już Niemcy, Polskę, Czechy i Szwajcarię i chyba tylko w Szwajcarii miałem dłuższe momenty, że jakieś dziwne ograniczenia łapał, ale to raczej w drugą stronę, tzn. że pokazywał więcej niż było w rzeczywistości
@cweliat nie odpowiedziałeś na całe pytanie - w jakim kraju?
@sherkhaan renault scenic e-tech
@cweliat czym i gdzie jeździsz? Bo nie wierzę że w Polsce xD
@globalbus ja mam w aucie dokładnie to, co opisałeś na końcu i działa super. Są momenty, że wczytuje jakieś gowniane ograniczeni, ale to jakiś 1%
@NatenczasWojski no nie radzi sobie. Część odczytuje ze znaków, a część z danych na mapie. Jak dane na mapie są ok, to zwykle ogarnia. U Niemca jakoś lepiej działało, może dlatego, że znaków mniej nasrane.
Na szczęście to stare auto, więc pikanie wyłączyłem na stałe, ale znaczek ograniczenia na "zegarach" jest. Przydaje się w połączeniu z bazą radarów, ładnie ostrzega, dla odcinkowego pomiaru podaje ile km do końca i oblicza średnią.
Tylko to wszystko wymaga dobrych danych na mapach. Bez wymuszenia na państwach członkowskich udostępniania danych o organizacji ruchu, będzie to działać tak samo dziadowsko jak dziś.
@globalbus to i tak poroniony pomysł. Wyobraź sobie, że wyprzedzasz tira 120 konnym, blisko 2 tonowym suvem ze stajni stelantisa. Z naprzeciwka, na horyzoncie kilka kilometrów dalej, zbliża się pojazd. Rozpędzasz więc silnik od kosiarki, udaje się osiągnąć 100 kmh, powoli zaczynasz manewr. Mijają minuty, z nudy rozglądasz się dookoła, rozkoszując wzrok tanim plastikiem i tabletem z temu na środku deski. Auto z naprzeciwka zbliża się, ale wierzysz w moc 3 cylindrów. Manewr już zbliża się do końca, ale oto wjeżdżasz w ograniczenie do 50. Auto zwalnia, lądujesz w kleszczach między tirem a fiatem z naprzeciwka. Ostatnia mysl przed mielone.exe - dobrze, że ślad węglowy koncernu stellantis jest tak mały!
@globalbus a jak sobie radzi z odwoływaniem ograniczenia przez skrzyżowanie? Oczywiście nie z droga gruntowa.
Mam ten system ale od razu wyłączam, nawet tego nie sprawdzałem
"Przepraszam, wiem że straciłeś dużo krwi, ale muszę dojechać do szpitala zgodnie z przepisami" xD
@cweliat ale odklejka z przyrównaniem do pasów xd pochwal się która marka ma ten idealny odczyt, bo wieloma nowymi jeździłem i są babolem mniejsze lub większe
@tosiu akurat w tym co nie trzeba to oni szybko dzialaja
@100mph jak patrze na to ile czasu UE likwiduje zmiane czasu to raczej wątpie by weszlo to kiedykolwiek w życie.
@tosiu No i teraz sobie wyobrazmy paraliz komunikacyjny jak w 2032 roku Rosja wznowilaby albo kontynuowala zaklocanie GPS w okolicach Gdanska. Stare samochody na ekspresie leca 120-130, a nowe nagle wyhamowuja do 50km/h albo 20km/h bo wyłapały strefę zamieszkania xD
@100mph jeżdżę z takim asystentem i jest to nagminne - że nagle samochód z dupy chce wyhamować do 40 km/h bo złapał np. znak z serwisówki.
@utede no, jeżdżę autem, które łączy czytanie znaków i odczyty z bazy danych i działa to doskonale
Poza tym straszny kaganiec, tak samo jak pasy bezpieczeństwa
@cweliat czyli ma być kaganiec by nie wyprzedzić broń boze 5-10 szybciej nawet na krótkim odcinku? Ma to sens. Poza tym wygląda że nie jeździłeś autami z odczytywaniem znaków bo te są mocno niedoskonałe
@100mph no tak, to idiotyzm, ale myślę że łatwy case do załatania w softwarze
@Earl_Grey_Blue pewnie są takie sytuacje, jak mówisz, a jedyne na czym mogę się opierać to Instytut Danych z Dupy, ale śmiem twierdzić, że stosunek śmierci, bo ktoś zapierdalal vs te, gdzie ktoś umarł bo auto nie mogło przyspieszyć, byłby jakieś 9.999.999 do 1, jeśli nie więcej
@cweliat Każdemu w życiu zdarza się być w czymś jak proces kafki. Uczysz się widocznie jedynie przez doświadczenia.
@cweliat jedziesz autostrada, a tu cyk, cos sie popierdzielilo, samochod zle odczytal znaki albo stracil sygnal GPS i jeb ze 140 wyhamowuje Cie do 40 xDDD
@cweliat oczywiście, że nie, ale wyobraź sobie ile będzie sytuacji, gdzie o życiu drugiego człowieka będą decydować automatyczne ograniczenia prędkości. Są też inne zdarzenia losowe, które wymuszają szybką jazdę np. uniknięcie kolizji.
@Earl_Grey_Blue tak, co drugi przypadek przekroczenia prędkości to właśnie to
Zdalne zarządzanie mocą silnika? Pięknie.
"Okazja! Już za 199zł/mc Twój samochód może mieć 50 koni mechanicznych więcej!”