sonthonaxSpecjalista
9piorunówJako rodzic pięciolatka, jak poznać innych rodziców dziecka w podobnym wieku, z którymi możnaby nawiązać jakiś głębszy kontakt?
Mój syn potrzebuje towarzystwa. Takiego kolegi (lub koleżanki), z którym mógłby względnie regularnie się spotykać i spędzać czas. Niestety przez fakt, że jesteśmy z żoną introwertykami i sami nie mamy w naszym mieście żadnych sensownych znajomości nie dajemy mu okazji na zawiązanie przyjaźni. Chcielibyśmy to zmienić, ale brakuje mi pomysłu jak się za to zabrać.
Zagadywanie na placach zabaw nie wydaje mi się perspektywiczne - w takich miejscach ludzie na ogół chcą sobie siedzieć w spokoju na ławce i doglądać dziecko scrollując na telefonie. Z rodzicami dzieci z grupy przedszkolnej niestety nie udało nam się kliknąć.
Ja i żona jesteśmy (chyba) całkiem normalni i potrafimy rozmawiać na różne tematy. Jak moglibyśmy znaleźć się w sytuacji, w której zetknęlibyśmy się z innymi rodzicami i gdzie próba nawiązania kontaktu nie byłaby źle widziana (i co ważne, mogłaby wyindukować jakąś bardziej trwałą znajomość)?
#rodzicielstwo #parenting
@sonthonax Wszystkie propozycje które koledzy zaproponowali jak najbardziej się sprawdza. Od siebie bym dodał, że rodzeństwo też super że sobą współpracuje;) u mnie co prawda 3 lata różnicy pomiędzy dziećmi ale świetnie sobie radzą we dwójkę.
@sonthonax Aaa i z rodzicami wcale nie musisz mieć dobrego kontaktu! Mój młody jest zapraszany średnio 2x w miesiącu do kumpla którego rodzice chyba są podobni do was, nasze relacje opierają się na cześć, cześć o której odebrać. :smiley:
@sonthonax jak chodzi do przedszkola to po prostu się umówić z rodzicami jakiegoś dziecka co go lubi z grupy. Nawet nie musi to być ten najlepszy kolega, bo dzieciaki we dwojkę a w grupie zachowują się zupełnie inaczej, a fajnie z rodzicami też moec o czymś pogadać.
My tak "przerobiliśmy" z 6 dzieciaków, odwiedzaliśmy się w domach nawzajem i potem już będziesz mieć się do kogo odezwać jak będzie potrzeba dodatkowego kontaktu poza przedszkolem.






