Ja ostatnio miałem taką sytuację, że po aktualizacji na w11 jednej aplikacji (VS Code) coś mi przestało działać. Przywracałem poprzednia wersję, reinstall aplikacji, manualne czyszczenie plików, nic nie pomagało. W końcu uznałem, że po to mam punkty przywracania, żeby z nich skorzystać. Włączyłem przywracanie sytemu z punktu przywracania, windows coś tam mielił, był komunikat, żeby nie wyłączać kompa, to zostawiłem i nic nie robiłem. Ale "mielenie" trwało tak długo, że windows sam uznał, że idzie spać i się uśpił w trakcie przywracania... Po uruchomieniu komputer uznał, że przywracanie napotkało błąd więc windows uruchomi się ponownie. Po uruchomieniu to samo i to samo... Skończyło się wycieczką do lokalnego IT bo nie dało się nic kompletnie zrobić.
szmynczykPraktykant
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 17 komentarzy
- 2 obserwujących
@informatyk Ja czasem sobie ściągam ebooki niezależnie (nie z księgarni ani żadnego sklepu, np. zbiory opowiadań fantazmaty) i do przesyłania na kindla używam tej stronki: https://www.amazon.com/sendtokindle. Nie wgrywa bezpośrednio na urządzenie, ale jeśli jest podłączone do internetu to idzie to bardzo sprawnie (wcześniej te ebooki wysyłałem mailem). Nie wiem, czy to popularna metoda, ale ja ją odkryłem po 3 latach korzystania z kindla i trochę mi ułatwia 😉 Ale fakt, jak nie ma połączenia z internetem i chce się coś wysłać na urządzenie to może być problem jeśli amazon faktycznie zablokuje wysyłanie po kablu
Kurde, 34 lata na karku i do teraz myślałem, że to oficjalna nazwa i wszyscy tak mówią :neutral_face:
@Enzo Z Niemcami to nie wiem, ostatnio byłem na tydzień w Paryżu to większość niefrancuskich aut to mercedesy, audi i volkswageny. No i toyot sporo. Ale co do języka potwierdzam, chciałem kupić odpowiedni bilet do metra, podszedłem do pani z informacji, zapytałem czy mówi po angielsku to tylko kiwnęła głową i spojrzała na mnie z pogardą 😒
Przepraszam, musiałem:
🤣
@lapko Bardziej polskiego pokemona niż "Bober" chyba nie wymyślisz :grinning: Ewentualnie "Forfiter" 😉
@lgbt albo jeszcze lepiej: żłów, żeby nie było za łatwo 😉 https://www.youtube.com/watch?v=c47IBu-AUSA
ŻŁÓW - Nowe zwierzę w telegrzei jak tu wygrać :)YouTube@szmynczyk to pa tera: _żółw_ (° ͜ʖ°)
@lgbt albo jeszcze lepiej: żłów, żeby nie było za łatwo 😉 https://www.youtube.com/watch?v=c47IBu-AUSA
ŻŁÓW - Nowe zwierzę w telegrzei jak tu wygrać :)YouTube@czesioniemen Trochę takich gier jest i są całkiem fajne. Mnie się najbardziej podoba Robinson Crusoe, to jest faktycznie gra, w której najlepiej czuć klimat grając samemu. Ja z jednoosobowych mam Mage Knight (fajna, ale ma dużo zasad i jest czasochłonna), Scyhte - tutaj jest taki mechanizm jak Automa - wirtualny gracz, który jest sterowany akcjami z wylosowanych kart, ewentualnie Nemesis z tych co gram. W niektórych grach, szczególnie co-opach, gdzie grasz przeciwko grze, a nie innym graczom granie solo jest całkiem fajne.
I do kompletu płyta z muzyką Red Hot Chilli Pipers :grinning: https://www.youtube.com/@redhotchillipiper
Dawać Tajemnicę Sagali!
Nie wiem, czy to standard, ale z tego co zauważyłem to teraz faktycznie firmy wolą zatrudnić kogoś z jakimś już "skillem", niż brać na douczenie. Pamiętam, że jak studiowałem (~2014) to np. Nokia czy inne firmy organizowały zajęcia na politechnice a potem najlepsi mieli szansę na staż. Sporo było programów dla studentów i ludzi bez doświadczenia. Teraz widzę, że w firmach i projektach, w których pracowałem wolą zatrudniać ludzi już doświadczonych na poziomie regular/senior. Ewentualnie czasem zdarza się, że ludzie wewnątrz firmy się przekwalifikowują - np. z Customer Supportu na testera manualnego czy z testera na programistę. Juniorów jakoś mniej widać
Windows Phone to był najlepszy system dla ludzi starszych (~50 lat), którzy wcześniej korzystali ze standardowych telefonów. Prostota jak w iphonie, cena telefonu z androidem, idealne połączenie, szkoda, że to umarło