Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

totengottTytan

Dołączył/a:

  • 34 wpisów
  • 414 komentarzy
  • 0 obserwujących

Sum

w Hydepark

13piorunów

Dejta mie sznur i wytrzymałom belke (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Bo nie szczymia.

Człowiek ponad tydzień siedzi i myśli nad tym jaki pasek życia będzie klimatyczny i będzie wqyglądał dobrze w grze.
Po tygodniu, prawie tysiącu projektów, setkach wizualizacji w grze doszedł do wniosku, że paska życia nie będzie.
Kilkadziesiąt godzin kombinowania.

W końcu wymyśliłem, że informowanie odbędzie się prosto w grze, nie na UI, bo wszystkie wyglądają źle, jak naklejki na ekranie.
Tak więc wpadł pomysł, że gracz będzie coś tracił, część duszy.
Animacja wypadania, roztrzaskania się o ziemię i zniknięcie, prosta animacja z przyjemnym widokiem.

I okazuje się, że nie ma ciekawej animacji.
Tak więc wpadł kolejny pomysł.
Który oczywiście wpada do puli "zaprojektować > sprawdzić > przetestować > zdecydować"

Co zamiast wypadającej duszy?
Rozdarta mapa, kopia gracza zostaje wciągnięta i wyrwa się zamyka, zostawiając ślad na mapie, na zawsze.
Gra oznaczy miejsca śmierci, zostawiając ostatnią klatkę animacji na tle poziomów, gracz będzie mógł widzieć miejsce swojej śmierci przez całą grę.

Jak mi wpadnie do tego głupiego łba coś jeszcze, to nie szczymia (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

#rhr #programowanie #gry #pixelart

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Nauka

57piorunów

UFO wylądowało na Antarktydzie !

A teraz, skoro mam już waszą uwagę*, po kilku miesiącach intensywnych prac prowadzonych w ekstremalnych warunkach Antarktyki zmontowali (można powiedzieć oddali w stanie surowym zamkniętym) główny budynek Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.

https://dobrewiadomosci.net.pl/81277-polska-stacja-antarktyczna-arctowski-nowy-budynek/

https://www.bryla.pl/milowy-krok-w-antarktyce-zamknieto-konstrukcje-budynku-nowej-polskiej-stacji-antarktycznej

Obecnie, w porównaniu do Polski, na wyspie Króla Jerzego panuje przyjemna (dla nas) temperatura +1 a odczuwalna -6 stopnia C.

https://www.ventusky.com/pl#p=-62.179;-58.489;12

Pewnie niektórzy z was zazdroszczą im a oni zazdroszczą nam. :slightly_smiling_face:

*PDK w koment

#pogoda #antarktyda #nauka #polska #inzynieria #budownictwo #inwestycje

Gwiazdor16piorunów

W trakcie budowy.

Tytan3piorunów

Ta patodeweloperka wszędzie się wrąbie. Nawet na koniec świata! (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
A trochę bardziej na poważnie, piękna architektura. Takie Arct deco. Można być dumnym. (ʘ‿ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Filmiki z wojny

62piorunów

> Krym

🔥

https://streamable.com/imnb59

#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny #krym

GURU2piorunów

@Mikuuuus piąty rok trzydniowej operacji a ruskie się jeszcze nie nauczyły żeby filmów OPL robić? XD

Fanatyk11piorunów

@Mikuuuus coś tam jeszcze za jasno mają. Przydałyby się nowe sankcje kinetyczne.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Gry

37piorunów

Szef CD Projekt Red uważa, że katastrofalna premiera Cyberpunka 2077 na zawsze zraziła część fanów.

Szef CD Projekt Red, Michał Nowakowski, przyznaje, że choć Cyberpunk 2077 przeszedł ogromną przemianę od katastrofalnej premiery do gry powszechnie uznawanej dziś za bardzo dobrą, to nie wszyscy gracze wybaczyli CDPR. Jego zdaniem część fanów straciła zaufanie do studia bezpowrotnie.

Tytan

w Kącik Melomana

11piorunów

Może jeszcze zdążę...

Cannibal Corpse

Butechred at birth

W 1991 roku cały death metal mówił o wojnie nuklearnej, szatanie i tym, że rząd jest zły.

Potem przyszło pięciu bardzo niezdarnych nastolatków z Buffalo, średni wiek 19 lat, wokalista Chris Barnes miał 18 i powiedzieli: a co jak zamiast tego, będziemy śpiewać o wyciąganiu płodu przez odbyt. Nikt im nigdy nie powiedział, że nie można tego zrobić. Grają do dzisiaj, mają się świetnie, tak jak ich album: Butchered at birth.

#kacikmelomana #metal #deathmetal

https://youtu.be/wE8RKL7x5Bk?si=o7IFfK997mCT84q5

Bonus: Tak to nagrywali

https://www.youtube.com/watch?v=1xIbCEdtWzw

Bonus 2: Znają się na robocie

https://youtu.be/QOb6JSQd-Qw?si=HKRIiHte8NW9OXnz

Bonus 3: Można wyjść ze swojej bańki i dalej być wiernym sobie. George Fisher Corpsegrinder (obecny wokal CC) występuje z igorrrem i mieści się w 8 bitach.

https://youtu.be/urU5JS4Eb-k?si=6t4fX8GJROZb38Xg

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Przy całej antypatii do łysego z FIFA i pogardzie (za gadanie wielkich słów, a w praktyce bycie zorientowanym wyłącznie na pieniądze) dla tej organizacji chciałem trochę wziąć pod skrzydełka tę mendę. No bo tak - Rosja atakuje Ukrainę w 2022 roku, wtedy są akurat baraże kwalifikacji do mistrzostw świata. Sprawa jest prosta, Rosja oddaje walkowera, nie gracie dalej, elo, koniec tematu. Chlip chlip papa pieniądze z Gazpromu, chociaż jak płacą dalej to nie ma problemu XD

No i teraz sytuacja z tego roku: USA atakuje Iran - ta sytuacja jest skomplikowana. Bo to najpotężniejsze państwo na świecie organizuje za chwilę najważniejszą imprezę piłkarską na świecie. Powiem wam że nie wiem jak w takiej sytuacji postąpić poprawnie. Organizacji wydarzenia nie przesuniesz, Trudne sprawa xD

Oczywiście za to że Izrael może dalej grać, za sytuacje z irańskimi kibicami przy tym mundialu, z sędziami to wielka, zielone mela na ten łysy łeb, prosto w twarz. Nieogarnianie tych tematów dowodzi że ten chłop powinien zostać wypierdolony na zbity pysk, tylko nie wiem kto by go miał wyrzucić.

#przemyslenia #fifa #mundial

Fenomen3piorunów

to jest ryszard ochodzki

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Gry

43piorunów

Thief otrzyma remaster

Podczas PC Gaming Show 2026 specjalizujące się w odświeżaniu klasycznych produkcji studio Nightdive zapowiedziało Thief: The Dark Project Remastered, skradanki która miała swoją premierę w 1998. Grafiki gry zostanie ulepszona, ale mechanizmy i klimat pierwowzoru mają zostać zachowane.

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Radosław Sikorski robił objazd po lubelskich poludniowo wschodnich zadupiach w celu spotkania się z mieszkańcami tego regionu. Takie transparent witały go w Tomaszowie Lubelskim. Potem wielkie zdziwienie jak region wyludnia się najszybciej w kraju skoro zamieszkuje go nie zbyt mądry lud.

#polityka #gownowpis

Tytan3piorunów

Jak widzę takie akcje to mi się zawsze Konopielka przypomina. W głowach świat piękny i prosty, pełny mitów i przekonań ;)

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

158piorunów

Po ostatniej awarii hejto, mam takie przemyślenie. Tzn. Zdawałem sobie z tego sprawę wcześniej, ale przy awarii stwierdziłem, że tego nie zmienie. Koła na nowo nie odkrywam, bo pewnie wielu z was, ma podobnie.
Praktycznie nie korzystam z internetu www, a jeśli już, to tylko wtedy, kiedy czegoś szukam. Nie wchodzę na żadne onety, wp, nie przeglądam wiadomości, nie wchodzę na strony motoryzacyjne, czy growe. Na żadne strony nie wchodzę regularnie, nawet jeśli są w zakresie moich zainteresowań. Jedyne co przeglądam regularnie, czyli kilka razy dziennie, to hejto. Od dzwona wejdę na spidersweb, albo joemonster (dla boomerskiej rozrywki). I tyle. Zdarza mi się, wchodzić na jakieś stare fora, lub wikipedie, kiedy czegoś szukam. Ale to incydentalnie. No i czasem wchodzę na jakiś sklep, typu castorama albo ikea, żeby sprawdzić czy coś jest i ile kosztuje. Nie przeglądam internetu tak jak dawniej. Dawniej miałem kilkanaście stron do odwiedzenia w ciągu dnia. Taki mój mały rytuał. Dziś przeglądam tylko hejto. Nie mam fb, insta, tik toka, x, na wykop też już nie wchodzę, choć moje konto nadal tam wisi. Mam youtube, które jest moją główną formą rozrywki wizualnej, bo nie posiadam telewizji. Oczywiście korzystam z sieci non stop, ale w innej formie. Apki, mapy, bankowość, spotify, pogoda itd. Ale ta ogromna sieć, jeśli chodzi o treść mało mnie już obchodzi. Mam to w d⁎⁎ie. Polityke mam na czarno, a jak chce się czegoś dowiedzieć, to po prostu wchodzę na tag i sobie czytam. Potem się denerwuję i przypominam sobie, czemu to dałem na czarno.
Puenta jest taka, że jakby hejto spadło z rowerka już na stałe, to nie wchodziłbym już nigdzie.
Internet jako taki, zwłaszcza www, mi się chyba już znudził. Za dużo tam debili i botów ¯\\_(ツ)_/¯
#przemysleniazdupy #gownowpis #hejto #awaria

Gruba ryba1piorunów

@Klamra aż podjechałem wyżej zobaczyć czy to czasem nie mój post który napisałem po pijaku xD

Mam prawie 100% to samo.

Mam co prawda fb bo jeszcze są to pozostalości po moich poprzednich dzialalnościach i jedyna zmiana to boomerskie rozrywki tj joemonstery zmieniłem na reelsy na fb.

Głównie jakieś ciekawostki przepisy i tym podobne oglądam.

Reszta to samo praktycznie

Fanatyk1piorunów

@Klamra Same here, jak mawiają Anglicy. Stron www używam jedynie do zakupów w sklepach. Chociaż i tutaj coraz częściej wybieram po prostu apkę allegro. Jakiegoś syfu w postaci X czy TikToka nie mam a z Facebooka korzystam jedynie do wydarzeń. Regularnie korzystam jedynie z hejto. Coraz mniej czytam w internecie. Ostatnio wróciłem do mediów klasycznych.

Jedynie praca wymusza na mnie korzystanie z klasycznych stron www i social mediów. Widzę w związku z tym jak internet gównieje niemal z dnia na dzień.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Stoicyzm

189piorunów

3 lata praktyki stoickiej

Dziś mijają trzy lata, odkąd zacząłem praktykować stoicyzm. Mam tu na myśli codzienne wykonywanie stoickich ćwiczeń mentalnych. W moim przypadku jest to przede wszystkim przegląd siebie, w który wplatam inne techniki, takie jak perspektywa kosmiczna czy praemeditatio malorum. Oprócz tego czytam teksty stoickie, filozoficzne i inne zahaczające o temat funkcjonowania ludzkiej psychiki. Poza tym prowadzę dziennik oraz piszę teksty o tym, jak rozumiem stoickie zagadnienia. To wszystko składa się na moją praktykę stoicką, której poświęcam minimum godzinę dziennie. Choć myślę, że średnio może to wychodzić bliżej dwóch.

Efekty

Widać, że na praktykowanie stoicyzmu poświęciłem już sporo czasu, więc jakie są tego efekty?

Myślę, że przede wszystkim nawiązałem zdrową relację z samym sobą. Nauczyłem się z sobą rozmawiać, dociekać co mną kieruje – nie bać się tego. Stałem się swoim najlepszym kumplem i mam do siebie duży poziom zaufania.

Umiem namówić się do różnego rodzaju działań. Nauczyłem się wytwarzać nowe nawyki i utrzymywać już istniejące. Rozwinąłem wysoki poziom samodyscypliny. Przy czym, na chwilę obecną do niczego już się nie zmuszam. Dzieje się tak dlatego, bo gdy wypracowałem swoją rutynę, to pracowałem mocno nad tym, żeby polubić każdą rzecz, którą robię. Starałem się, żeby niczego nie robić tylko dlatego, że jest to dla mnie korzystne i zaprocentuje w przyszłości. Lecz chciałem, żeby każdą rzecz, którą robię lubić robić tu i teraz. Żeby we wszystkim co robię odnaleźć pierwiastek zadowolenia. Udało się – jestem zadowolony.

Czy jestem szczęśliwy? Nie wiem, ciężko jest zdefiniować szczęście. Wiem na pewno, że czuję zadowolenie z siebie, ze swoich relacji, ze swojego życia i tego jak je odbieram. Zadowolenie stało się moim domyślnym samopoczuciem. Wcześniej był nim niepokój.

Amor fati

Pogodziłem się ze sobą – z tym, kim jestem, gdzie żyję i jakie mam możliwości. Pogodziłem się ze swoją przeszłością i błędami, które popełniłem. Przestałem się nad sobą użalać i uważać za pokrzywdzonego przez życiowe okoliczności. Wyrwałem się z pułapki myślenia "co by było gdyby". Akceptuję życie takim, jakie jest. Czasem trudne i bolesne, ale innego nie mam, więc cieszę się nim i staram się docenić całą paletę ludzkich doświadczeń.

Nauczyłem się kierować swoją uwagę na to co ode mnie zależne, czyli na działania w chwili obecnej. Przy czym, akceptuję fakt, że mam ograniczone zasoby czasu i uwagi; że może mi ich nie starczyć na wytworzenie kolejnego nawyku; że zawsze coś dzieje się kosztem czegoś; że nie w każdym przypadku uda mi się wszystko zrobić tak jak to sobie zaplanowałem.

Udało mi się wyzbyć roszczeniowej postawy wobec życia – myślenia typu, że coś mi się należy, lub że moje życie powinno wyglądać w określony sposób. Jest, jak jest. Mam życie, jakie mam i nauczyłem się je cenić. Czasem lubię wręcz prowadzić wewnętrzną narrację w ten sposób, że moje życie jest tym najlepszym z możliwych.

Przestałem się na cokolwiek oburzać, narzekać i obrażać. Wiem, że te reakcje nie działają na moją korzyść, więc po prostu tego nie robię.

Przestałem uciekać przed problemami. Jak coś jest dla mnie trudne, niewygodne, powoduje uczucie lęku bądź niechęci – robię to w pierwszej kolejności.

Okiełznać emocje

Praktyka stoicka nie powoduje wyprania z emocji, jak to sobie niektórzy wyobrażają. Zdarza się, że doświadczam nieprzyjemnych stanów emocjonalnych i odczuć, tak jak każdy. Nie pozwalam im jednak przejąć nade mną kontroli. Nie jest tak pięknie, że za każdym razem uda mi się złapać ten moment, żeby odruchowo się nie wkurzyć, nie krzyknąć, nie wybuchnąć. Lecz wtedy staram się nie płynąć na fali emocji, tylko staram się je przeczekać. Nie uciekam przed nimi w żaden sposób. Daje im swoją uwagę i nie przekierowuje jej na inne rzeczy. Nie zaleje się dopaminą z shortów lub scrollowania, żeby poczuć się lepiej. Nie ucieknę myślami w książkę. Nie wyżyję się w trakcie ćwiczeń fizycznych. Dam danej emocji czas i przestrzeń, żeby mogła się wypalić i wygasnąć wewnątrz mnie. Czasem, na gorąco, robię krótką analizę tego co czuję. Robię ją w myślach, lub jeśli mam taką możliwość, zapisuję ją w notatniku. A gdy już ochłonę analizuję wszystko po raz drugi, mając już bardziej racjonalną perspektywę. Zastanawiam się skąd wynikła moja reakcja? Czy był to sygnał do zmiany, który warto później rozważyć, a może zwykły atawizm?

Wszelkie reakcje mojego organizmu i psychiki budzą moje żywe zainteresowanie. A im są trudniejsze, tym większa nauka z nich płynie.

Nie boję się moich stanów emocjonalnych. Nie boję się lęku. Nie boję się wyrazić własnego zdania. Nie boję się wejść w konflikt, jeśli widzę w tym realną korzyść taką jak wyznaczanie granic. Wcześniej miałem z tym wszystkim duże problemy. Przed trudnymi emocjami uciekałem w używki, a konfliktów unikałem jak ognia. Dużo rzeczy wolałem ścierpieć niż się pokłócić. Nie żyłem w zgodzie z sobą, bo się bałem. Bałem się lęku i odpowiedzialności za własne życie. Wolałem uciec w komfort i doraźną ulgę. Zagłuszyć swoje emocje marihuaną, alkoholem albo jedzeniem. Poczuć przyjemność i nie myśleć, choć przez chwile.

Nie taki diabeł straszny

Co ciekawe, nuda była dla mnie jednym z trudniejszych stanów emocjonalnych. Czymś zupełnie nie do przyjęcia. Odczuwałem lęk przed nudą. Musiałem ją natychmiast czymś zagłuszyć. A mój repertuar zajęć był mocno ograniczony przez zespół amotywacyjny, będący skutkiem palenia marihuany. Z tego samego powodu nie potrafiłem się za bardzo na niczym skupić. Pozostawało więc dalsze zagłuszanie nudy przez używki i szybką dopaminę np. z shortów na yt.

Teraz tak właściwie to przestałem się nudzić. Dzięki zbudowanej samodyscyplinie mam tyle rzeczy, które mogę i lubię robić, że nie starcza mi doby na to wszystko. 😉 A nawet gdy zdarzy mi się odczuć nudę, to nauczyłem się ją cenić. Nuda jest stanem, w którym pobudza się kreatywność. Zdarza się, że gdy się nudzę, do głowy same przychodzą mi gotowe rozwiązania nurtujących mnie problemów. Nuda, przed którą tak uciekałem, stała się pożądanym stanem, na który muszę rezerwować czas w grafiku pełnym innych zajęć.

Selekcja treści

Nie słucham radia, nie oglądam telewizji, nie czytam wiadomości – żadnych. Gdy dzieje się coś dużego, czy to w Polsce, czy na świecie, to i tak te informacje jakoś do mnie docierają. Zawsze ktoś coś powie, koledzy w pracy, rodzina, znajomi. Internet również przesiąka dużymi wydarzeniami i mimowolnie zobaczę jakiś komentarz bądź mema. Nie czuję się więc, jakbym mieszkał w jaskini.

Jak mnie coś zainteresuje, to sobie poczytam. W innym przypadku nie zamierzam zaśmiecać swojej głowy polityką i bieżącymi wydarzeniami, które w większości mnie nie dotyczą lub na które nie mam żadnego wpływu. Dbam o higienę swojej psychiki i nie pozwalam, żeby wpływały na nią losowe treści. Narracja płynąca z mediów jest przesiąknięta skrajnymi emocjami i skupia się na negatywach – jest więc szkodliwa.

Wewnętrzny głos

Gdy jeżdżę krótkie trasy samochodem, zazwyczaj wyłączam radio – jeżdżę w ciszy. Gdy biegam i spaceruję, nie słucham muzyki ani podcastów. Wsłuchuję się w siebie, słucham swoich myśli lub skupiam się na oddechu i technice stawiania kolejnych kroków. Albo podziwiam naturę – potrafię się nią zachwycić każdego dnia.

Ograniczając wpływ różnych narracji i nie zagłuszając myśli muzyką, zacząłem zauważać zależności. Wiem, skąd wynika moje zachowanie lub chęć zachowania się w dany sposób. Widzę skąd wynikają (lub mogą wynikać) zachowania innych. Czasem mogłoby się zdawać, że w pozornie pusty dzień – właśnie przez to, że zauważam tyle różnych zależności, prowadzę wewnętrzny dialog i kontroluję swoje zachowania – mam wrażenie, że wydarzyło się w nim bardzo dużo. Gdy uciąłem treści zewnętrzne, moje życie zaczęło być bogatsze w dużo ważniejsze treści – te wewnętrzne.

Sprawczość

Wartość danej filozofii udowadnia się działaniem. Stoicyzm dał mi taką dozę sprawczości, że czuję się, jakbym w ciągu 3 ostatnich lat przeżył całe życie – zawarłem w nich tak wiele treści. Kluczowe jednak jest to, że rzeczy, które się działy w tym czasie, wynikały bezpośrednio z moich uprzednio przemyślanych decyzji. Los przestał mną targać we wszystkie strony, teraz to ja nadaję mojemu życiu kierunek. Co prawda, reszta i tak zależy od przypadku, lecz wiem, że przynajmniej mogę polegać na sobie – a to bardzo dużo i to mi wystarczy.

Oto co wydarzyło się w moim życiu, odkąd przejąłem nad nim stery:

- uwolniłem się od uzależnień

- zmieniłem wewnętrzną narrację

- zbudowałem samodyscyplinę

- poprawiłem relacje ze sobą, innymi i światem

- nauczyłem się oszczędzać

- schudłem ~50 kg bez efektu jojo (utrzymuję wagę od ponad 2 lat)

- zrobiłem 100 000 pompek

- przebiegłem półmaraton i ponad 2300km łącznie

- zwiedziłem Istrię, Kretę, Ligurię oraz Sycylię

- przeczytałem 73 książki wzbogacając swoje słownictwo

- nauczyłem się pisać, zbytnio nie kalecząc przy tym języka

- stałem się poetą – wiersze klepie hurtowo, czasem nawet całkiem niezłe

- wystąpiłem w podcaście "Ze stoickim spokojem"

- znalazłem w swoim życiu poczucie sensu

Dalsza praca

Widzę swoje słabości i fragmenty moich dawnych osobowości, które wciąż starają się wywrzeć wpływ na moje poczynania. Wiem gdzie muszę włożyć największą pracę, żeby pójść do przodu. Zamierzam więc wytrwać w procesie zmiany, bo praca nad sobą sprawia mi frajdę.

Gdyby jednak okazało się, że to, co mam, jest moim maksimum i nic więcej nie da się zrobić – będzie to dla mnie ok. W takim przypadku będę praktykować stoicyzm dla samego podtrzymania. Bo to, co do tej pory udało mi się wypracować, wykracza poza moje wszelkie oczekiwania.

#postoicku #stoicyzm #oczynieniupostepow

Tytan1piorunów

@splash545 Miszczu, przez Ciebie brnę przez żywot Marka Aureliusza i czerpię z mądrości jego, Epikteta, Seneki i Twojej. To naprawdę dobra podróż. Dzięki i gratuluję.

Fanatyk2piorunów

W końcu miałem chwilę , by zapoznać się z Twoim wpisem na spokojnie.

Bardzo ciekawe, bardzo pokrzepiające.

Serdecznie gratuluję osiągnięcia takiego ,,zen".

Najbardziej mi zaimponował fragment, o nie słuchaniu muzyki podczas ćwiczeń. Tylko w trakcie pływania jestem wstanie się tak ,,wyciszyć", a i tak mam mętlik i szum w głowie.

Pokaż więcej komentarzy (74)

GURU

w Hydepark

56piorunów

Gdybym miała się utożsamiać z jakąś klasą postaci z fantasy, byłyby to smoki. Dużo śpią, rzadko wyłażą ze swojej jaskini i gromadzą klejnoty które nie są im do niczego potrzebne, oprócz tego, żeby mieć. Na zdjeciu moje zapasy samego tylko korala.

Nie no na serio, to coś z nich zrobię. Kiedyś.

#gazelkacontent

GURU3piorunów

Ja zawsze mialem sie za Khajjita, takie low tier cwaniaczka wszystko w speech a jak gadana nie da rady to duzo w agility zeby szybkie nozki byly gotowe spierdalc. Wszystko co mozna sprzedac i co nie jest permanentnie przymocowane do podlogi jest potencjalnie moje.

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka no to ja byłbym npc, niepotrzebny do niczego. Tylko się szweda ale nic produktywnego z tego nie wynika. Można zagadac ale to tylko strata czasu 😅

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Mordeczki, zamek mi się zepsuł w plecaku. Taki zamek to łatwo jest wszyć nowy? Gdzie sprzedają zamki do placaków poza pasmanterią? Zgaduję, że Pepco, Kik albo Action? #pytanie

GURU2piorunów

jeżeli plecak jest tani to kup następny

wstawianie zamków trochę kosztuje

Gruba ryba1piorunów

@Rimfire a jak się zepsuł? Wyrwał się czy tylko się nie zapina? Jak nie jest wyrwany to często wystarcza wymiana suwadła - w pasmanteri powinni dobrać

Pokaż więcej komentarzy (7)