sn0wKosmonauta
304piorunów
@KLH
Wszystko jest zalezne od polityki towarzystwa,w ta sie zmienia z roku na rok.
I u opa przeszedl numer ktory w innym poscie opisalem na czym polega.
@sn0w Pracowałem w jednej z takich firm, mających siedzibę w Krakowie niedaleko Ikeii. Nazwy nie podam, ale musiałem stamtąd spierdalać, bo poziom kitu jaki musiałem wciskać ludziom bym zatrważający. Pracowałem przy utrzymaniu klienta i proponowaniu właśnie nowych warunków. Byłem jeszcze na okresie w którym obowiązywało mnie pracowanie conajmniej (o il dobrze pamiętam) 2 miesiące, inaczej musiałbym zwrócić koszty szkolenia, to było jakieś 500PLN. Nie wytrzymywałem poziomu debilizmu ofert, braku odpowiedzi dlaczego nie mogę zaproponować lepsze oferty, oczywiście można było, ale wtedy byłaby zjeba od "szefostwa" i brak prowizji sprzedażowej. Naściemniałem więc, że muszę wyprowadzić się z Krakowa do rodzinnego miasta, bo mój ojciec jest w ciężkim stanie. Wiem, że to ch⁎⁎⁎we z mojej strony, ale nie miałem żadnego innego pomysłu, który mógłby przekonać ich do mojego zwolnienia bez pokrywania wspomnianych kosztów. Łyknęli to i spierdoliłem czym prędzej. Moje najgorsze "zawodowe" doświadczenie. Współczuję każdemu, kto musi przechodzić przez to gówno, ale rozumiem, że czasami nie ma innych możliwości zarobkowych. Trzymajcie się tam na utrzymaniu!
