Artykuł jest bardzo tendencyjny a tytuł wrzutki wprowadza w błąd. Każdy, kto zdawał egzamin na kartę wędkarską, wie, że jest on fikcją. Czy ktokolwiek go nie zdał? Po prostu trzeba zmarnować trochę czasu na stawienie się przed "egzaminatorem" ale uczyć się czegokolwiek to na pewno nie trzeba. PZW niewiele robi dla ochrony wód a może i nic. Po prostu zbiorą pieniądze od wędkarzy, wyhodują narybek i wrzucą go do wody, robiąc tym więcej szkód niż pożytku. Kasa jest duża, w każdym okręgu to miliony złotych i jest wydawana całkowicie nietransparentnie.
Oczywiście z Wodami Polskimi trudno wiązać nadzieję na poprawę tej sytuacji. To ci sami ludzie, którzy twierdzą, że lekarstwem na susze są bariery na rzekach a lekarstwem na powodzie jest prostowanie koryt rzek.
Szkodnik zostanie zastąpiony przez szkodnika.
zbierzaczchrustuStatysta
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 1 komentarzy
- 0 obserwujących