Randy_RobinsonTytan
29piorunówZażyłem wczoraj pierwszy raz magiczne #grzyby
Dobra, drugi raz, bo kiedyś będąc w Amsterdamie próbowałem, ale tamte to była jakaś lipa.
Wróciłem lekko skacowany z gór do mieszkania i postanowiłem, że czemu by nie zarzucić grzybków, które od kilku dni leżały wysuszone w słoiku. Zrobiłem wywar z wszystkiego co miałem, czyli jakichś 30 szt, dodałem cytrynki dla smaku i raczyłem się tym napojem, pijąc pomału.
Byłem sam w mieszkaniu, puściłem sobie jakąś psychodeliczną muzykę z wizualizacjami i położyłem się na łóżku z kubusiem w kubku pod ręką.
Po godzinie wyjebalo mnie z butów xD Pokój spowity w półmroku oszalał, ściany zaczęły pulsować, meble zmieniać kształty, na suficie i dookoła siebie widziałem niesamowite, kolorowe wzory. Czułem jak moje ciało staje się lekkie i tak jakby obce. Kiedy machałem ręką przed oczami, ona rozmazywała się, właściwie nie miałem pewności, że to moja ręka. Muzyka płynęła w mojej glowie, nie z głośników, czułem synergię, że wszystko jest połączone, k⁎⁎wa no niesamowity stan xD kiedy spojrzałem za okno, to świat nie przypominał tego, co pamiętałem sprzed tripa: chmury falowały, układały się w dziwne kształty, przytłaczały swoją wielkością, kolory pomieszały się zupełnie, budynki zyskały nowe wymiary, ciężkie do opisania. Świat który oglądałem przypominał jakiś surrealistyczny obraz, wszystko zdawało się poruszać.
W kwestii psychiki, to wszystkie moje problemy, wszystkie myśli i opinie zdawały mi się mało istotne, właściwie nie moje. Na wszystkie decyzje, które podjąłem w życiu, patrzyłem z perspektywy trzeciej osoby.
Nie spodziewałem się takiej jazdy. Nie sądzę żebym zaznał bad tripa, raczej dobrze przez to przeszedłem i było przyjemnie. Jednak uważam, że miałem dużo szczęścia, bo zlekceważyłem potęgę psylocybiny. Wiem, że to nie jest mój ostatni raz z psychodelikami. Mam ziomeczkow, którzy doświadczali wyższych stanów i zamierzam się koło tego zakręcić. Kolejna dawka będzie większa i raczej pod nadzorem kogoś doświadczonego, chcę żeby mi to przeorało psychikę do spodu, żeby mnie wyjebalo w inny wymiar.
#narkotykizawszespoko #trip #psychodeliki
Ruchanie tinderowek, kowalstwo, siłka i loty w kosmos tylko na: #randycontent

@Randy_Robinson następnym razem zjedz je w plenerze, gdzieś z dala od ludzi, albo jeśli lubisz mocne efekty - idź na imprezę psychodeliczną. Jedzenie grzybów w domu jest spoko, ale prawdziwą przyjemnością jest zjednoczenie z naturą.
@Randy_Robinson ja wiem że pytanie trąci przypałem ale skąd wy je bierzecie? Tyle czasu na świecie i nigdy nie spotkałem dobrej duszy z dostepem
@Maciek poszukaj sobie growkita, dostaniesz legalnie w Polsce 😉
@Maciek growkit kupujesz online za 160zł czy cos kolo tego, podlewasz i samo rośnie
@Maciek Można zbierać. Łysiczka lancetowata. Rośnie najfajniej w górach, tam gdzie się owce pasie (serio), ale znam ludzi, którzy zbierają po prostu na łąkach. Pooglądaj w google jak to wygląda i do boju :smiley:
@panikaman dzięki wielkie!
@jarekt-tom panie kochany, ze mnie taki grzybiarz że nie odróżniam prawdziwka od borowika, nawet nie wiem czy to nie przypadkiem to samo :grinning:


