
Wpis użytkownika duk w Sztafeta
dukKosmonauta
19piorunów13 800,27 + 8,29 = 13 808,56
Dzisiaj miałem w planach zrobić sobie wolne od biegania, bo siadł grill, ale tak kurde oglądałem sobie Karasia i dał mi takiego kopniaka, że ochoczo założyłem buty i jazda nie ma opieprzania się:triumph:
Byłem najedzony jak świnia i chyba domyślacie się czego mogłem się spodziewać😂 Przed 2 kilometrem poczułem, że każda próba nawet najdrobniejszego przyśpieszenia powodowała, że kiełbasa niebezpiecznie zaczynała się zbliżać do przełyku xDD Trzeba było baaardzo ostrożnie kierować tempem, żeby nie skończyć w krzakach. Morał z tego taki, nie biegamy drodzy hejtobiegacze na pełnym żołądku!
Ostatecznie więc padło na spokojny bieg i komplementowanie przyrody.
btw, znowu nie działa skrypt do sztafety😢
Komentarze (6)
@duk ja nie lubię biegać z żarciem, bo refluks mocny wtedy jest, jednak nie idzie tego utrzymać w żołądku przy ciągłym podskakiwaniu
@scorp lekkie to tak, banan czy jakieś danio czy coś takiego i można biegać, ale na przepełniony żołądek to średnio xD
A jak był grill to może jwszcze jakieś browarki i wtedy to już w ogóle kaszana
@Zielczan Fakt, to jest kilka poziomów wyżej w upodleniu gastrycznym xd.
@scorp jablko czy banan to nie jest zarcie. Przed polowka tez se zawsze zarzucam banana, żeby już się trawił w trakcie, ale kolega tu opierdolił grilla xD