Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WujekAlien w Hydepark

Lider

w Hydepark

23piorunów

155 + 1 = 156

Tytuł: Czarna kropla

Autor: Leonora Nattrass

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Nemezis

Format: książka papierowa

Liczba stron: 374

Ocena: 8/10

Kontynuując postanowienie noworoczne, by sięgać po książki, które mam na półce, wybór padł na powieść historyczną "Czarna kropla". Od dłuższego czasu byłem mega ciekaw jak to wyjdzie, bo jest to jeden z moich ulubionych klimatów w książkach, grach i serialach.

Nattrass serwuje kapitalny mariaż faktów i fikcji: Londyn roku 1794, wojna z Francją, procesy o zdradę stanu, pamfleciarze i salony polityczne, a w tym wszystkim nasz protagonista - Laurence Jago, urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który po uszy pakuje się w spisek i działania, które mogą go skrócić o głowę. "Czarna kropla" to tu nie tylko mroczny eliksir - laudanum, od którego Jago jest uzależniony - ale i metafora atramentu, kłamstw i depesz pisanych piórem w nim maczanym, które mogą przesunąć oś geopolityki europejskiej. Mamy tajemniczą śmierć z pozoru samobójczą, znikające listy, wyścig o poufne papiery związane z negocjacjami obcymi mocartswami i cieniem francuskich agentów w tle. Fabuła świetnie meandruje: im więcej śladów, tym mniej pewny staje się narrator (uzależnienie od czarnej kropli robi swoje), a drobne detale zasłyszane przypadkowo, na spotkaniach i w kuluarach składają się w większą układankę.

Najmocniejsza strona książki to klimat i realia epoki. Czuć uliczny kurz i brud, zimną mgłę nad Tamizą i nerwowość tamtejszej polityki: mowy w parlamencie, ulotki, podsłuchane szepty w prywatnych gabinetach. Świetnie wypada też konstrukcja pół-wyznania: pierwszoosobowy Jago jest niejednoznaczny, przerażony, naćpany i przez to wciągający, a jego błędy i nawyki realnie wpływają na śledztwo.

To wszystko dało mi mocne skojarzenia z grą "The Council" czy serialem "Tabu" – podobne przecięcie dyplomacji, salonowych intryg i tajemnych sojuszy, tylko tu całość jest mniej barokowo zagmatwana i bardziej przyziemna, zakotwiczona w dokumentach, pieczęciach i poczcie dyplomatycznej. Nałóg i psychoza w jaką popada Laurence świetnie gra z czytelnikiem w kotka i myszkę, a do tego sprawia, że nie do końca wiemy, czy serio oni coś na niego mają.

To czemu nie dyszka? Tempo bywa nierówne. Środek potrafi się dłużyć, gdy bohater krąży między kolejnymi biurkami i drukarniami, a kilka dygresji historycznych brzmi jak bardzo rozległy aneks czy DLC - świetny dla budowania klimatu, ale dużo gorszy dla tempa. Końcówka jednak ładnie spina wątki, a twist nie jest z czapy, tylko wynika z ziarenek rozsypanych wcześniej, po których czytelnik mógł trafić do prawdy.

Jest to pierwszy tom trylogii i chętnie sprawdzę jak rozwinie się akcja w kolejnych tomach.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 18/128

(18/25) - pole 22 - Powieść historyczna

Komentarze (4)

Gruba ryba3piorunów

@WujekAlien jeszcze 7 pozycji i 10 dni do końca stycznia! Dasz rade! xD

Lider0piorunów

@Hilalum oj nie, aż tyle czasu na czytanie to nie mam 🫠

Autorytet2piorunów

@WujekAlien powinieneś jakieś bingo na każdy miesiąc zrobić xD

Lider2piorunów

@l__p już czytam dwie kolejne, to może się udać ;)