
17 marca 1963 w Świerku uruchomiono reaktor jądrowy „Anna” » Historykon.pl
Mr.MarsGURU
34piorunówTego dnia 1963 roku w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku uruchomiono reaktor jądrowy „Anna”
W cieniu wielkich przemian technologicznych lat 60. XX wieku, Polska wkraczała w nową erę badań nad energią jądrową. Reaktor jądrowy „Anna”, zbudowany w Świerku, stanowił jedno z najbardziej ambitnych przedsięwzięć naukowych tego okresu. Choć nie służył do produkcji energii, jego rola w badaniach nad technologią jądrową miała kluczowe znaczenie – nie tylko dla polskiej nauki, ale i dla międzynarodowego rozwoju tej dziedziny. [...]
Konstrukcja reaktora opierała się na technologii grafitowo-wodnej, co było charakterystyczne dla reaktorów eksperymentalnych z tamtego okresu. Po dwóch latach intensywnych prac budowlanych, reaktor uruchomiono 12 czerwca 1963 roku, stając się wówczas drugim polskim reaktorem jądrowym – po reaktorach „Maria” i „Ewa” – a także trzecim w Polsce pod względem mocy. [...]
Komentarze (3)
Raczej zbyt polityczne kwestie i za dużo obcej agentury w tym kraju ( w sensie rosyjskiej, amerykanskiej i zachodnioeuropejskiej), żeby jakakolwiek większość polityczna zgodziła się na pełnoprawną elektrownie jądrową i najlepiej pod patronatem wojsk rakietowych/bombowych :-).
To smutna historia zmarnowanych możliwości i potencjału. Wykształciliśmy kadry do obsługi elektrowni jądrowej pracujące wszędzie, tylko nie w Polsce. Dobrze że choć kulawo, ale jakoś ten instytut w Świerku wciąż funkcjonuje. Można narzekać że mogliby robić więcej, ale i czekali latami na budowę pierwszej elektrowni jądrowej. Taką wiedzę nabywa się nawet nie latami, a pokoleniami.
@Chrobry czy ja wiem. Obsługa reaktora to jakieś 10% całości personelu elektrowni. Taką kadrę obsługową można dość szybko wyszkolić i to w konkretnej technologii zastosowanego reaktora. Natomiast jeżeli mówimy np. o projektowaniu i budowie, to tu już fakt lata doświadczeń potrzebne i zdobywania know-how. Tyle że ta kadra reaktorów raczej nie projektuje i nie buduje. Niemniej jakiś potencjał stracono.