
Wpis użytkownika Aryo w Hydepark
AryoGURU
129piorunów2 lata kontraktu SZU — pamiętnik ukraińskiego żołnierza z 47 brygady. Wrzucam bo wartościowy content.
>Poniższy tekst jest tłumaczeniem wspomnień ukraińskiego żołnierza. Jest to dobra okazja do przeczytania całości i zapoznania się ze zdarzeniami chronologicznie. Miłej lektury - Aryo
Komentarze (21)
@Aryo po tym co młodzi ukraińcy zaczynają u nas odpierdalać to zacząłem kibicować ruskim kurwom
@Aryo napewno przeczytam bo caly czas sie zastanawiam czy na tej wojnie sa jacys ludzie, ktorzy walczą dluzej niz parę miesięcy. W mojej swiadomosci jak idziesz na wojnę, to o ile nie zginiesz w pierwszych kilku dniach, to zginiesz w pierwszych tygodniach. A jak i tu bedziesz miec szczescie to maks kilka miesiecy
Przeczytalem i wszystko jasne. Zeby przeżyc dlugo na froncie trzeba miec szczęście, szczęście i wprost niewiarygodne szczęście.
Był przypadek, że przyleciał wrogi pocisk kilka metrów dalej, ale nie eksplodował i tylko nasypało mi asfaltu do otwartego włazu podczas strzelania.
Swego czasu znajoma Ukrainka opowiadała mi, że spotkała znajomego który walczy. Nie mogłem uwierzyć w to co mówiła. Oni na froncie (w sensie ci walczący), często muszą sami organizować sobie jedzenie. Nie mówiąc o innej aprowizacji jak np kamizelki, buty, ciepła odzież. Zastanawiałem się wtedy, co dzieje się z tą ogromną pomocą, ktorą udzielamy (cała Unia i reszta państw)?
@Aryo ciekawy wpis, dzięki!
@Aryo Ciekawe, więcej takich i można mnie wołać, jeśli takie wpisy jeszcze się pojawią.
@Aryo Ty żyjesz?
@Aryo jeszcze jak! Dobrze cię widzieć
@Odwrocuawiacz polecam tłitera, tam OP jest aktywny cały czas
@Odwrocuawiacz Jeszcze tak
Komentarz usunięty
@Aryo oboże Aryo...
Aryo, nie znam czlowieka ale sciagnal mnie tu swoja energia :smiley: dobrze wiedziec ze nie spie&#+&])@
@Aryo cześć gompka :smiley:
@Aryo Dołączam się - wpadaj częściej!
@Aryo potwierdzam, wpadaj!
@Aryo warto warto. Wpadaj częściej :smiley:
@entropy_ Cześć. W komentarzach na twitterze ktoś wspomniał że warto wrzucić dalej to przyszedłem :slightly_smiling_face: