
Wpis użytkownika Piechur w Filmy
PiechurGruba ryba
24piorunów231 + 1 = 232
Piękny obraz. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
----------
Tytuł: The Mission
Rok produkcji: 1986
Reżyseria: Roland Joffé
Kategoria: #dramat
Czas trwania: 126 min
Moja ocena: 8/10
Jezuici prowadzą misję mającą na celu chrystianizację oraz ucywilizowanie ludów indiańskich zamieszkujących rozległe puszcze. Ich sytuacja ulega dramatycznej zmianie, gdy tereny, na których działają, zostają sprzedane Portugalii przez Hiszpanię.
Poruszający film okraszony pięknymi zdjęciami oraz kojącą muzyką Ennio Morricone. Obraz o miłości i poświęceniu, zdradzie i przebaczeniu, a także chciwości i bezwzględności. Mocno wybielający samych misjonarzy, pokazujący zazwyczaj Indian jako niewinnych i czystych, jednak nie pozostawiający też złudzeń co do ludzkiej natury i tego, że tam, gdzie w grę wchodzą interesy, jakakolwiek cnota przestaje się liczyć. I choć na końcu pojawia się coś, co można interpretować jako motyw nadziei i przetrwania, to ja nie byłem w stanie go tak odebrać i w dalszym ciągu czuję po seansie smutek. Polecam wrażliwym duszom.
Komentarze (3)
@Piechur muzykę Enino Morricone z tego filmu bardzo zapamiętałem. Poruszający.
Fun fact: Film kręcony był m.in. w Kolumbii, gdzie konieczne było zatrudnienie ochroniarzy dla Roberta De Niro. Było to spowodowane obawami, że może on zostać porwany lub zamordowany przez ludzi znanego bossa narkotykowego, Pablo Escobara, który w tamtym okresie zapowiedział, że zabije jakiegokolwiek Amerykanina, który znajdzie się na terenie Kolumbii - była to zemsta za działania amerykańskiego DEA w walce z handlarzami narkotyków.
Komentarz usunięty przez moderatora