
Wpis użytkownika RottenToTheCore w Książki
RottenToTheCoreKosmonauta
46piorunów302 + 1 = 303
Tytuł: Oddział chorych na raka
Autor: Aleksander Sołżenicyn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788375104288
Liczba stron: 456
Ocena: 9/10
Jedna z najlepszych książek, jakie do tej pory dane mi było czytać. Historia pacjentów oddziału onkologicznego w niej przedstawiona to poruszająca alegoria państwa rządzonego przez wypaczonych moralnie ludzi. Ukazane nam losy chorych na raka to opis ich walki nie tylko z chorobą, ale również z samymi sobą i własnymi emocjami. Nic dziwnego zatem, że książka w ZSRR była zakazana.
Bohaterowie są rewelacyjnie zarysowani, a sposób przedstawienia ich dylematów, ich poszukiwania zrozumienia i ulgi od towarzyszącego im cierpienia przykuwa niesamowicie do lektury.
Książka nie jest łatwa, wręcz przeciwnie, jest pełna bólu, zrezygnowania i apatii. Jednak znalazło się tu miejsce na trochę powietrza i optymizmu. Ale o tym już ani słowa, albowiem gorąco wam polecam, bo powieść Sołżenicyna to rewelacyjna podróż do poststalinowskiej Rosji.
Komentarze (7)
Czeka na półce na odpowiedni czas
O, jest na audiotece. Biere!
Też czytałem, świetna książka. Chociaż jak dla mnie znacznie trudniejszy był "Archipelag Gułag". Tego nie skończyłem. I to nawet nie przez opisaną skalę potworności, ale przez to, że po jakimś czasie czytania do opisywanych zbrodni się... przyzwyczaiłem. I każdy następny opis to była tylko statystyka. Może dlatego ta książka jest tak wyjątkowa? Po ilu zbrodniach i ty zobojętniejesz? Nie wiem, kiedyś do tego wrócę. Tak czy inaczej - "Archipelag Gułag" na pewno nie jest książką do tramwaju.
Sorry za dygresję 😉
Jest też świetny blog o tym samym tytule.
@ewa-szy @RottenToTheCore albo Na marginesie życia - tego samego autora. Mocne w chuj
@ewa-szy dopisuję do listy, dzięki
@grzmichuj_gniezno spróbuj Pięć lat kacetu, Grzesiuka. Temat podobny ale tego zobojętnienia raczej nie będzie.