
Wpis użytkownika plemnik_w_piwie w Księżycowy spacer
plemnik_w_piwieGruba ryba
24piorunów326 185,32 - 11,30 = 326 174,02
Popełnienie błędu po raz pierwszy = przypadek.
Popelnienie tego samego błędu drugi raz = głupota.
Popełnienie go po raz trzeci = nawyk.
Kolejny raz pobudka w sobotę o 5:30, na czczo 8,2km 32kg #rucking nad jeziorko, kurczenie wora na mokro i powrót do domu przed wstaniem domowników.
Dziś było duuuuzo cieplej niż ostatnio, -2°C, przez co się zgrzałem i samo kurczenie wora weszło gładziutko. Nawet do drabinki dziś nie przymarzałem.
Ale niestety, na mało uczęszczanych odcinkach trasy były pozostałości gołoledzi sprzed kilku dni. W efekcie się wyjebałem jak dziecko. Kostka się ledwo co podgoiła i teraz znów boli.
A tak poza tym to spacerki z dziećmi w koło komina.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!