Wpis użytkownika fisti w Rowerowy Równik
fistiAutorytet
32piorunów350 839 + 71 = 350 910
Pojechalim wioskami, terenem do Trzebnicy na lody. Powrót przez Przełęcz Prababka (pierwszy raz byłem) i Zakrzów.
Na Rynku wrocławskim zdobyłem szlify w deszczu na kocich łbach. Bez strat materialnych i potrzeby ambulatorium, więc wszystko skończyło się dobrze. Tylko korek z kierownicy wypadł, ale tych mam na pęczki. Umyłem się na stacji paliwowej.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (7)
Komentarz usunięty
@Furto Nie wiedziałem jej
@fisti tutaj widać tablicę :slightly_smiling_face:
@Furto hmm, aż tak się się nie przyglądałem, a w nie ma. Jest "pomnik"/słup informacyjny i kosz na śmieci lub nawet dwa (niespodziewane, ale to akurat przemyślana infrastruktura :) )
Ja jeżdżę
@fisti tak, na północ widok przedni. Pierwsze słyszę o jakiejś budowie tam, wszystko zabetonują. Nachylenie szczytowe ok. 14%, ale fakt, króciutki jest to podjazd. Tak, niektórzy tam bawią się w bicie komów, zresztą pewnie nadal jest tablica na szczycie?
@Furto Nie wiedziałem, czego się spodziewać. Bardzo ładny widok na północ. Po południowej stronie drogi jakaś budowa. Piękne miejsce ktoś wybrał, lecz szkoda, że zakłóci nieskarzoną naturę. Jeśli chodzi o podjazd, to spoko - mnie się nigdzie nie spieszyło, jechałem turystycznie od strony Trzebnicy. Mógłby być cięższy i dłuższy. Bardzo mało samochodów.
Szosowcy pewnie tam czasówki trenują?