Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Furto w Rowerowy Równik

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

31piorunów

350 958 + 6 + 127 + 6 = 351 097

Klasyczne górki extended wer. alternatywna

Koło maszyny losującej się zakręciło i na dzisiaj wylosowało klasyczne górki w wersji alternatywnej. Jadąc wczoraj pod silny, zachodni wiatr, przypomniała mi się koncepcja zabaw z wiatrem, którą kiedyś zaproponował @wonsz. Czyli pojechać do Zgorzelca i wrócić z wdupewindem. Sprawdziłem jednak prognozy i z zaskoczeniem odkryłem, że na dzisiaj wiatr ma się zamienić na północny. Pomyślałem o Poznaniu i górkach trzebnickich, a nawet chciałem napisać do wyżej wymienionego, czy by się pisał, ale sprawdziłem pociągi i niestety nie było ani jednej relacji z wolnymi miejscami dla osób z rowerami. 2026 rok, a w pociągach intercity nadal jest średnia 1,2 roweru na wagon. Pozostało mi przewertować zaplanowane kiedyś trasy "na kiedyś" i znalazłem jedną, która wydawała mi się całkiem atrakcyjna. Wydłużony klasyczek czyli Złoty Stok - Lądek Zdrój - Przełęcz Puchaczówka - Bystrzyca Kłodzka - PTTK Spalona - Droga Justyny - Szczytna, ale z początkiem i końcem w Kłodzku.

Rano jak zwykle zamulałem i przypłaciłem to brakiem śniadania, a na peron wjechałem całe 3 minuty przed pociągiem. Jest progres, bo ostatnio było to z 15 sekund. Szczęśliwe zawinąłem dodatkowego banana i ten wystarczył aż do Orlenu w Złotym Stoku. Czas miałem rozplanowany podobnie jak ostatnio, jednak z zadowoleniem odebrałem to, że międzyczasy są coraz bardziej rozbieżne z zapisanymi. W pewnym momencie byłem już 40 minut do przodu, a więc pozostało mi ponownie wejść na apkę koleo. Dzięki temu spiąłem się jeszcze bardziej i zdążyłem na wcześniejszy pociąg.

Mimo praktycznie 3 miesięcy bez górek (ostatni liczę majówkowy Zakopiec, bo PTJ to były same hopki), nie jechało mi się ciężko, co jest dobrym prognostykiem.

W komentarzu wrzucę krótki filmik jaki nagrałem dla Was, a myślałem już o tym nieraz. Jadąc od strony PTTK Spalona w stronę Zieleńca, jest parę minut jazdy przez las, a następnie wyjeżdża się praktycznie na granicę Polsko-Czeską. Widok zawsze robi na mnie wrażenie, niezależnie od pogody czy pory roku.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Komentarze (12)

Gruba ryba2piorunów

@Furto

chciałem napisać do wyżej wymienionego, czy by się pisał,

Serdecznie dziękuję za pamięć, ale mi nigdy nie udało się przebić granicy 29kmh średniej, i mówię o płaskiej pętelce 25km factory-ratyń-gałówek-skałka-krzeptów-factory, a co dopiero wykręcić 25 na 125. Chociaż może wdupęwind i np. z górki - od dwóch lat mi chodzi po głowie odwiedzić kumpla w Nysie...

Gruba ryba1piorunów

@Furto 100+ nie odpada ino tempo mam dziadkowe i tego nie przeskoczę. Zobaczę jak po świniobiciu będzie, może jakieś kilogramy zejdą i będzie szybciej. A Legnicę mam w planach, tylko musi być korzystny wiatr. A póki co jadę nad morze na 3 tygodnie urlopu, tam pokręcę...

Osobistość4piorunów

Nowe osiągnięcie zostało niestety przyznane. Nazywa się

Walnij setkę! (sierpień)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.