
Wpis użytkownika Furto w Rowerowy Równik
FurtoGruba ryba
35piorunów353 182 + 7 + 6 + 39 = 353 234
Dwa dni upału, temperatury niby podobne, ale duchota dzisiaj obrzydliwa. Do tego obie prognozy meteo jak dwaj rabini, a radar pogodowy niezdecydowany jak różowa wybierająca sukienkę.
Zdecydowałem się pokręcić po rejonie, by w razie W zrobić szybki W-ypad w stronę domu.
Jak wspominałem, duchota obrzydliwa, imgw jak zwykle narobiło pod siebie (zapowiadali podmuchy do 92 km/h), a ja i tak się szybciej zawinąłem, ponieważ odezwały się stare demony i siodełko było dzisiaj równie komfortowe co fotel z kolcami. Ale chyba fotel mniej boli. Nie pomógł też fakt, że się zapomniałem i na rower zabrałem dwa ołowiane odlewy, bo nogi zostały chyba wczoraj na siłowni, gdzieś w pobliżu stojaków do siadów. Jutro nie wiem co, bo rabini są zgodni w nie sympatyczny sposób.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (6)
@Furto ja dziś specjalnie zrobiłem dzień kajakowy bo miały być burze, a mam najdłuższą trasę do zrobienia. Teraz pokazuje, że walnie w nocy i oby tak było.
@Gilgamesh eeee, to do kolarskiej się nie umywa, przecież co roku na wiosnę, moja mi mówi że wstyd gdzieś ze mną wychodzić, przez tę linię nad zgięciem łokciowym xD
@Furto dokładnie i jeszcze szyja xD
@Gilgamesh a jaka to kajakarska? Bez rękawów?
@Furto fajna sprawa, tylko teraz mam opaleniznę kajakarską zamiast kolarskiej 😅
@Gilgamesh poplywałbym kajakiem, robię to raz na dwa lata, a za dzieciaka na wakacje co tydzień 😒
