
Wpis użytkownika vvitch w Księżycowy spacer
vvitchGruba ryba
23piorunów382 509,2 - 2,1 - 1,2 - 1,5 - 1,1 - 1,9 - 9,0 - 2,2 = 382 490,2
Zaległe spacerki z lutego. W niedzielę nastawiłam się na dłuższą jazdę, ale pogoda nie zachęcała, więc skończyło się na zbieraniu #squadratinhos w lesie na piechotę.
Komentarze (5)
@Balbina ale przynajmniej jest co wspominać 😆
@Lubiepatrzec Kiedyś też byłam taka mądra i wybrałam się na spacer w kaloszach. Błota było na bogato. Zassało mi kalosze w lesie i musiałam zanurzyć nogi w błocku aby odzyskać obuwie. Ciężko było, ale się udało. Do domu wrocilam w skarpetkach, aby nie brudzić guofilców w środku :grinning:
@vvitch Patrząc na te ślady sugerowałbym podnosić wyżej nogi w trakcie chodzenia.
:slightly_smiling_face:
Gx
@Lubiepatrzec Gdybym tylko wiedziała o tym przed wyjściem... 😅
@vvitch Buciwo przyzwoite ale chyba jednak kaloszki byłyby lepsze w takie rewiry o tej porze roku :smiley: