
Wpis użytkownika Morfi_pl w Sztafeta
Morfi_plOsobistość
18piorunów39 415,18 + 5,03 + 5,03 = 39 425,24
Dwie piątki wpadly.
Ludki, dochodzę do ściany chyba z bieganiem.
Mianowicie, taki bieg w okolicach 6:30-6:00 mam tętno max 140. Natomiast jak tylko zejdę na 5:30-5:00 to pod 160 ale bez problemu 15-20 minut mogę tak lecieć.
Ale, szybciej już nie daje rady. Boje się o kolano, a powyżej 160 mnie odcina.
Co robić? Dłuższe wybiegania w tempie 6? Czy interwały próbować jakieś krótkie? Czy może dorzucić wznos na bieżni?
Wykres z ostatniego biegu. Biegam tylko na bieżni ze względu na kolano. Na zewnątrz od prawie roku nie biegałem.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
Komentarze (7)
@Morfi_pl jeśli znasz swój obecny max z biegu na 5km (podkreślam obecny, a nie z przed roku :D), to znajdź w internecie lub ustaw sobie w garminie plan treningowy na wynik 2 minuty szybszy (czyli np masz w tej chwili maxa na 27 minut, to ustaw sobie cel 25 minut). Trzymaj się planu i tuptaj ;)
A jeśli nie znasz swojego obecnego rekordu to pobiegnij w jakimś parkrunie albo samemu w pałe 5 kilometrów.
@Morfi_pl zalezy jak tam twoje trenowanie wyglada wiekszosc planow treningowych to przeplatanie jednego dnia ciezkiego i jednego easy i w jednego w tygodniu dlugiego wybiegania, np w ramach ciezkiego treningu mozesz sobie sprobowac jakies treningi interwalowe np 3x7minut@5:00 z przerwa 3:00, widze ze masz garmina wiec sprobuj daily suggested workouty mnie dobrze klepia 😉
@Morfi_pl no to biegac obserwowac, jak bedzie za lekko to ci bedzie zwiekszal intensywnosc
@BoguslawLecina mam hrm pro plus i Garmin sam sobie liczy HR max.
Próg mlecza owy mam teraz chyba na 168.
@Morfi_pl z czasem będą trudniejsze, ważne żebyś miał mniej więcej dobrze ustawione hr max i najlepiej zainwestować w jakiś pasek tętna
@BoguslawLecina no właśnie je robię ale wydają mi się na ten moment za lekkie. W sensie daje mi interwał 2x5 min@5:30 i przerwa, do tego 10 min na 6:40 przed i po. Więc rozgrzewka to typowa rozgrzewka, 2x5 to easy. Wczoraj miałem zrobić 15min@5:30 i zrobiłem nawet więcej bo chciałem dobiec do 5km.
Ale szybciej już się boje o kolano bo byłem ponad rok z biegania wyłączony, a nie wiadomo co mi było bo żadne USG/RTG, fizjo nie pomagało, tak samo jak konowały w kitlach.
Do tego ważę 100kg więc i to mnie blokuje trochę
@Morfi_pl moim nieprofesjonalnym zdaniem: biegaj na granicy komfortu aż organizm się zaadaptuje i to stanie się twoim nowym optimum. Wtedy dołóż aby znowu być na granicy komfortu.
Progres jest trudny głównie psychicznie.