Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

7 anegdot o fizykach, którzy lubili pośmieszkować

Autorytet

w Nauka

17piorunów

Czterech fizyków jedzie samochodem. Heisenberg prowadzi, Schrödinger siedzi obok i macha do mijanych aut, zaś Einstein i Bohr kłócą się z tyłu. Kiedy zostają zatrzymani przez policję, oficer pyta Heisenberga:

– Czy wie pan, jak szybko jechał?

– Nie, ale dokładnie wiem, gdzie jesteśmy – odpowiada Heisenberg.

Policjant wygląda na zdezorientowanego i podnosi głos: – Przekroczył pan 120 km/h!

Heisenberg rozłożył ręce: – No świetnie! Jesteśmy zgubieni!

Funkcjonariusz ogląda samochód i pyta pasażerów, czy mają coś w bagażniku.

– Tak, kota – mruczy pod nosem Schrödinger.

Zdenerwowany oficer otwiera bagażnik i krzyczy: – Przecież ten kot nie żyje!

– Cóż, teraz już tak! – wypala wzburzony Schrödinger.

Nagle wtrąca się podekscytowany Bohr: – Z drugiej strony, chwilę temu nie mieliśmy ustalonej pozycji, prędkości ani stanu kota. Teraz mamy całą trójkę!

Zrezygnowany policjant: – Dobra. Chcę tylko wiedzieć, ilu z was jest zamieszanych w znęcanie nad zwierzęciem?

Ciszę przerywa Einstein: – Może chce pan rzucić kostką?

Komentarze (3)

Gruba ryba1piorunów

@Fausto muszę się napić, suche fhui
Łap pioruna.

Inspirator1piorunów

@Fausto Einsteina nie łapię. chodzi o "Bóg nie gra w kości"?

Autorytet1piorunów

@groovy tak mi się wydaję, że to jest nawiązanie do tej wypowiedzi, ale nie wiem na 100%.