Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Hilalum w Książki

Autorytet

w Książki

22piorunów

944 + 1 = 945

Tytuł: Dungeon Crawler Carl

Autor: Matt Dinniman

Tłumaczka: Sara Manasterska

Kategoria: litrpg, fantastyka

Ocena: 6/10

Kosmici zabili większość ludzi i zamienili Ziemię w wielki labirynt, w którym niedobitki walczą z potworami w show transmitowanym na całą galaktykę. A my przemierzamy go razem z Carlem, prostym chłopem z Seattle, i Królewną Pączuś, gadającą kotką jego byłej dziewczyny.

Pomysł super, sporo śmiesznych żartów (ale bez ich natłoku jak w jakimś Praczecie), świetna para głównych bohaterów i ich relacja. Z drugiej strony książka nie jest krótka, a bardzo mało znaczących rzeczy się tu wydarzyło. Ledwie liznęliśmy ten cały labirynt (2 z 18 poziomów), za to była masa nużących opisów zabijania niskopoziomowych potworków, otwierania skrzynek itp. szajsu. Jakby kumpel wam godzinami ze szczegółami opowiadał tutorial i pierwsze kroki w jakimś Oblivionie czy Gothiku...

Drugą część na pewno sprawdzę bo jest potencjał na coś lepszego.

Komentarze (7)

Gruba ryba1piorunów

Ja pochłonołem prawie na raz tą książkę, tak mi się spodobała.

Fenomen2piorunów

@Hilalum Ten realistyczny opis grindowania poziomów dodaje całej magii. Już nie wspomnę o zbieraniu wszystkie co nie przytwierdzone do ziemi(zgadza się ukradłem, ale tylko głupi by nie skorzystał). Ja osobiście daje 8/10 i czekam na kolejną część.
Poza tym wątki poboczne mają sporo potencjału i mam wrażenie że szybko się rozwiną.

Autorytet1piorunów

@Merkury no ja to wiem bo też grałem w gierki, ale granie w gierki jest fajne bo ty w nie grasz, a jak ktoś inny gra to te nudne rzeczy są nudne. xD Więc rozumiem że żart ze zbieraniem wszystkiego jest git, bo sam tak robię. Ale pierwszy raz, a nie piętnasty.

GURU3piorunów

@Hilalum mam wrażenie, że te opisy to cały urok LitRPG. Mnie to nie podchodzi niestety i bliżej mam do fantastyki progresywnej czy xianxia, gdzie forma bywa dynamiczna i w pewnym sensie podobna, ale nie ma w ogóle skrajnie erpegowych opisów.

GURU2piorunów

@Hilalum z tego, co pamiętam odbiór tej książki był tak dobry, że aż bym się zdziwił, gdyby Matt zmienił swój styl, bo ci, co się od niego nie odbili, wynosili Dinnimana pod nieboskłon. Ale z chęcią przeczytam twoją recenzję 2 książki. Ja miałem podejście tylko do 1 i mocno się od niej odbiłem.

Autorytet2piorunów

@Dziwen no rozumiem, że to ma być jak granie w gre, ale ile można. Chłop tu przesadził. Liczę że w kolejnych jednak jakoś lepiej proporcje ogarnął i szybciej dochodzi do konkretów. A jak nie to najwyżej dam sobie spokój z serią i gatunkiem. ¯\\(ツ)

Autorytet1piorunów

No i bingo - pierwsza część serii