Wpis użytkownika jestemjimmy w Hydepark
jestemjimmyGwiazdor
19piorunówA i jak po drodze przelecisz szmatką podłogę, to też ci korona z głowy nie spadnie 😉
Komentarze (34)
A potem pracownik nie wie, że produktu zostało 2sztuki, nie będzie dokładać, pora na szluga
Nikt za odwalanie roboty za pracownika złamanego zygla nie wybecaluje.
Dlatego od razu biorę z >2 rzędu (´・ᴗ・ ` )
@skorpion zyl to był za gówniarza ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
jeszcze jest "ziko", ale niektórzy mylą z siecią aptek
@VonTrupka u nas się mówiło na złotówkę "zyl"
np. daj zyla, dziesięc zyli
o zyglu dotąd nie słyszałem.
@skorpion ten zygiel / tego zygla jest używane w gwarze slōnskiej i tam się z tym spotkałem.
Jest synonimem pieniądza, głównie w odniesieniu do monet. Użyłem go parafrazując "złamanego szeląga", co oczywiście oznacza monetę niskiej wartości ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@VonTrupka chyba jednak całość mnie zaciekawiła.
nawet nie wiem, to co zygiel :smiley:
@skorpion no dobra, to teraz ty mi powiedz, którą dokładnie częścią bo mnie ciekawość chrupie xD
obstawiam że to o wyciąganiu z tyłu
to chyba mój nawyk, po tym jak widzę co polska swołocz w sklepach robi z towarem :confused:
@VonTrupka właśnie mi odpowiedziałeś pytaniem :smiley: thx
@skorpion dlaczego biorę puchę z drugiego rzędu czy dlaczego nie odwalam czyjejś roboty za frajer?
@VonTrupka wytłumacz, bo nie kumam, a też często rzucam skrótami myślowymi.
A ja bym chciał zapytać dlaczego jednak. Jaka jest wizja pana z filmu a propos niepytania dlaczego.
@slynny_skorpion ja to nawet chętnie się przyczynię do ograniczenia monopolu żabki przez ograniczenie opłacalności, więc jak najbardziej rozumiem
@PoProstuJJ nie widzę powodu, żeby klient za darmo (a przecież zapłaci za produkt) wykonywał czynność, żeby między dwiema firmami spowodować dodatkowy przepływ pieniędzy.
@slynny_skorpion Nawet jeśli hajs się zgadza, to pewnie żyle ze świadomością że ta jedna rzecz go dzieli od kilku dodatkowych tys/ms
@PoProstuJJ ryzyko debilizmu w stosunku do zarobków
skoro jest na plusie, to chyba się opłaca?
@goroncy_kartofel Żaba ma chory system oceniania franczyzobiorców. Jak wchodzi tajemniczy klient to ocenia jak sklep jest utrzymany w skali od 0 do 100 punktów i niepamiętam dokładnie ile jest za to punktów, ale sporo. Utrata 15 punktów powoduje brak bonusa w tym miesiącu, czyli stratę kilku tysięcy
@jestemjimmy ciekawe za co bierze wyplate? za filmiki czy za prace?
@jestemjimmy hehe śmieszny tiktoker
to chyba taki standup, bo nie wierzę, że gość to firmuje swoją gębą :smiley:
@kodyak żappka łączy xD
@VonTrupka i cała rodzinka happy w każdą niedzielę;)
@kodyak w drugiej stara, a w trzeciej syn/córka? (´・ᴗ・ ` )
@SzwagierPrezydenta ale my dalszą możemy :smiley:
@kodyak zostawmy to tak, nie będę najbliższej żabki szkalował
@SzwagierPrezydenta hmm ciekawe jak rozwiązuje problem pracy w niedziele
@skorpion znam go, ma chyba trzy te żabki
Może ja jestem jakiś dziwny (abo to moje ocd) ale zawsze tak robię w sklepie. Zwłaszcza, że wyciągam sztuki z drugiej linii, które mają dłuższy termin.
Takie rzeczy u mnie w żabce?
@jestemjimmy jak pracowałem kiedyś w kastoramie to te gamonie mówili na to fejsing, idź zrób fejsa/fejsing itp.
Nie mylić z fistingiem :)
@ruhypnol nie wiem, stepujący to burak, mam go na czarnej :D
@cebulaZrosolu to stąd pochodzi pierwszy nick stepujacego fejsfak?
@jimmy_gonzale ja się jeszcze spotkałem z frontowaniem, ale to było z 12 lat temu jak na nocki do Tesco chodziłem
@cebulaZrosolu taaa ja kiedys jako student na umowę o dzieło w dekatlonie pracowałem i rozladowywalismy dostawę a potem nie było co robić i właśnie ten fejsing. Kurwa, chodzić w kółko po sklepie i sprawdzać półki. W sumie to uczy pokory i daje chęć do nauki :)
Pojebało nieroba