
Wpis użytkownika dez_ w Hydepark
dez_GURU
187piorunówA to mnie trochę zaskoczyło.
Komentarze (93)
@dez_ zauważyłem również że więcej ludzi kupuje piwko 0 albo smakowe 0
jeszcze 5 lat temu piłem pokaźne ilości browarów
teraz jak wypije dwa normalne w miesiącu to jest święto
@dez_ A mnie nie, świadomość rośnie, ludzie dbają o zdrowie i nie chcą być kojarzeni z menelami.
@dez_ a mnie to w ogóle nie dziwi ale ja pracuję w branży alkoholowej i znam te dane bardzo dobrze. Praktycznie każdy rodzaj alkoholu innego niż piwo i wino spada na lep na szyje
@dez_ ale to jest o napojach akcyzowych przecież, a po wioskach trafiają się napoje bezakcyzowe
Ja nigdy jakoś wiele nie piłam, tylko na imprezach, ale w pewnym momencie całkiem przestałam, bo mi szkoda było następnego dnia wyjętego z życiorysu. Cały dzień zamiast coś porobić, to psu w d⁎⁎ę.
Akurat łapię się w te same lata i mogę potwierdzić, że przynajmniej wśród moich znajomych bardzo dużo osób już w ogóle nie pije alkoholu.
Jest naprawdę słabo ze spożyciem alkoholu skoro 400-letnie browary w Niemczech jak Eichbaum czy Hofbräuhaus upadają na naszych oczach.
Swoje za komuny wypiliśmy
Mam 27 lat więc jestem w tej grupie wiekowej. Ogólnie nie mogę się wypowiadać za wszystkich ale w mojej bańce znajomych to faktycznie sporo z nas przestało pić już parę lat temu. Największe apogeum chlania to było w roku gdzie wszyscy kończyli 18 lat i się chodziło po osiemnastkach i piło do upadłego. Po skończeniu szkoły jakoś tak było coraz mniej okazji oraz ochoty. Wielu moich znajomych w ogóle nie pije albo tak jak ja okazjonalnie raz czy dwa razy w roku. Ale ja też obracam się w mega specyficznym gronie znajomych i nigdy nie nazwałbym nas typowymi przedstawicielami tej grupy wiekowej.
Mam taką teorię że społeczeństwo wraz z tym że stało się zamożniejsze ma w zasięgu szerszy zakres rozrywek w wolnym czasie, jest też bardziej świadome i nie potrzebuje zapijać smutnej rzeczywistości. Ale na pewno jest to jedna z wielu przyczyn.
@dez_ nie pije alku chyba z 5 lat. Jedynie bezalkoholowe piwko raz na kwartał walne. Nie te lata, nie ten czas na picie.
Kupiłem sobie wczoraj piwo aby szybko zasnąć. Było tak nie dobre że je wylalem do zlewu. Mogłem kupić jakiegoś harnasia czy inną tatre a nie jakieś wynalazki. Mocniejszych to dostałem tyle że większość wywiozłem na działkę do piwnicy. Jakby tam okoliczne zulki wpadły to żywe by nie wyszly
Mam 35 lat i jestem niemal całkowitym abstynentem. Ostatni raz jakikolwiek alkohol to pewnie ze 2 lata temu piłem. Nie stoi za tym żadna ideologia. Po prostu nie rozumiem po co miałbym go pić. Piję żeby zaspokoić pragnienie i od tego mam napoje które są w tym skuteczniejsze jak i smaczniejsze.
@dez_ siec sklepow monopolowych al capone tez cieniuto przedzie i maja zamykac placowki
@dez_ szok, ale to dobrze świadczy o młodym pokoleniu
@dez_ Taka ciekawostka - w Danii w to lato i już trochę w poprzednie, mocno widać piwa typu 1.5-2.5%. Nie wiem do kogo to jest skierowanie, ani po co, ale z tego co widziałem, to nawet ludzie kupują
@cweliat Ja na przykład bardzo lubię piwo i pije tylko te z niskim procentem.Tak max 3,5%.
Wolę po prostu wypić cztery słabe niż dwa mocniejsze.
@Lunek1 W Szwecji zauważyłem jeszcze jedno: piwo w sklepie ma poniżej 2% a to samo piwo w hotelu ma normalnie 4-5%
@cweliat z koncernówek dostępnych wszędzie - najlepszy moim zdaniem. Ja lubię i polecam, krzysztof krawczyk
@Rafau pilem, i skoro to wg ciebie najlepszy lager zero, to tylko potwierdza to, co napisalem :grinning:
Przyznam, że będąc teraz w Grecji jestem totalnie zaskoczony, że tutaj jest zasadniczo zero bezalkoholowych opcji typu piwo 0%. U nas to już naprawdę spora część rynku - wina, cydry i podobne na luzie się kupi i są zacne, a piwa to z 1/3 półek jest bezalko
@Rafau No to ja w hotelu i sklepie obok znalazłem dosłownie jedno :smiley:
@Ragnarokk nie wiem gdzie Ty w Grecji bywasz, ale ja jeżdżę przynajmniej raz w roku i nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby nie mieli piwa zero w knajpie.
@Opornik Piwa bezalko to już prawie dekadę są w mainstreamie
@Ragnarokk @WatluszPierwszy ale to się stosunkowo niedawno zaczęło.
@Ragnarokk to nie tylko w Grecji. We Włoszech to samo. Znalezienie piwa zero, to jest rzecz niemożliwa. W zeszłym roku obszedłem kilka barów wieczorem i tylko w jednym zaproponowali mi jakieś piwo bez procentów. W pozostałych "jak nie pijesz alko, to mamy Colę i soki".
U nas dobrobyt. Wczoraj byłem się z kumplem spotkać. Wszedłem do monopolowego i przywitała mnie cała lodówka piw zero.
Ewidentnie mam złe towarzystwo xD
@dez_ poszli w dragi 😉
Nie wiem jak z takimi młodymi, ale w mojej grupie wiekowej 40+ sporo osób rezygnuje z alkoholu. Nie mówię nawet o tych, którzy przechodzą na zdrowszy tryb życia (sport itd.), ale po prostu ludzie rezygnują z procentów. Motywacje są bardzo różne.
@WatluszPierwszy dokładnie, teraz się śmieje z siebie jak myśle czy nie jest za późno żeby się napić piwa bo chce zeby zeszło zanim pójdę spać xD A piwo lubie dla smaku raz na jakiś czas
@WatluszPierwszy ja przestałem pić, bo brak alko był mocno odczuwalny do progresowałem z bieganiem.
Potem odkryłem, że lepiej się wysypiam i ogólnie czuję się lepiej
@KattaK ja miałem głównie taką motywację, gdy zerwałem z piciem. Po cholerę się źle czuć?
@WatluszPierwszy jestem dekadę młodszy i powiem że u mnie wygląda to podobnie. Woleć napić się piwa albo dwa ale szczerze unikam większej ilości bo wystarcza taki prozaiczny powód jak to że się nie wyspie a szanuje swoje samopoczucie. Po prostu nie widzę sensu żeby upijać
Potwierdzam ale ja starszy
@ZohanTSW nie mam nic
@TyGrySSek a wieczorkiem? piąteczek przecież
@ZohanTSW teraz nie
@TyGrySSek przecież ty pijesz kilka piw w tygodniu
Ja alkoholu nie kupuje, a barek pelen. Dziwne.
@100mph tak to już jest, za 30pln nic nie załatwisz ale za flaszkę to już inna sprawa ;)
@Westfield tak ale nie w formie wdziecznosci, ze cos zrobil jak nalezy ale w formie wdziecznosci, ze mi drzwi otworzyl :) pomysl jak swiat bylby piekny gdyby swiadkowie jechowi za otwarcie drzwi wreczali alkohol
@100mph Czyli wkurzasz się, jak dają Ci alkohol, więc idąc do kogoś dajesz mu alkohol? XD
@100mph o, i to jest cudny prezent, za który wypada naprawdę podziękować, jak własnej roboty ❤️
A nie jakieś zasrane rozpuszczalniki przemysłowe.
@100mph dokładnie to, kiedyś jako nastolatek się dziwiłem że jak to można tyle alko mieć i hehe nie pić. Teraz mamy to postawione na szafce bo już z dekadę skończyłem z mocnym alkoholem i tylko stoi i się kurzy. Plus taki że się nie zepsuje to może leżeć.
@100mph mam to samo xd ale głównie są to prezenty urodzinowe, imieninowe, czy jakieś takie
@100mph Moim rodzicom klient kiedyś na Wigilię dał 10 żywych karpi. Jak moja matka była wściekła xD
@dez_ dawno temu, w poprzednim zyciu, chlop mi przyniosl dwie torby kielbasy i wedlin xD
@dez_ Nie. Wszyscy mi przynosza dowody wdziecznosci, ktorych nie chce i nie oczekuje. Tak gleboko zakorzenione jest to w tym narodzie, ze mowie im, zeby mi tylko nic nie przynosili, a oni przynosza xD Jeszcze twarog albo bialko to rozumiem ale alkohol albo czekolady?
Ma to swoje plusy, bo jak jade z wizyta do kogos, to zawsze jest co dac w prezencie.
@100mph jesteś lekarzem? xD