
Adwokat od trumny na kółkach maszerował na imprezie Tuska w Warszawie. Zmiana władzy byłaby w jego interesie?
PrzemusKompan
3piorunówTa sprawa zaszokowała całą Polskę. 4 czerwca miała swój ciąg dalszy. Ciąg, który może jeszcze bardziej szokować. Jeden z najbardziej znanych prawników w Polsce – choć ciągnie się za nim zdecydowanie zła sława – pojawił się na marszu Donalda Tuska w Warszawie. Łódzki adwokat Paweł K., oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginęły dwie kobiety, maszerował w niedzielę w wydarzeniu organizowanym przez Platformę Obywatelską. „Idziemy po swoje” – relacjonował w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia z marszu.
Komentarze (8)
Nowa mama Madzi nam tu rośnie.
Luzujcie trochę, propagandysta robi zarzutkę z ich tuby i czeka na efekty.
po 1. oskarżony a jeszcze nie skazany
po 2. jeszcze nie jest pozbawiony wolności
PISowcy nie rozumieją, że człowiek oskarżony bez wyroku może poruszać się tam gdzie chce i kiedy chce. PISowcy nie rozumieją, że w normalnym świecie człowiek jest wolny dopóki nie został jej pozbawiony i nikt nie ma prawa mu tego odbierać. Zresztą, przecież ze względu na brak takich wartości ten marsz się odbył xD
@Przemus No nic, w tej sytuacji nalezy uznać marsz za nieważny, zdelegalizować opozycję a organizatorów publicznie wychłostać.
Zresztą to i tak porażka, skoro przyszło tam ledwo 500 tysięcy ludzi.
A w ogóle to oni tam na tym marszu mówili brzydkie słowa, wiecie? Coś okropnego.
Pod kątem sprawy karnej zmiana władzy nie ma znaczenia.
Co za kretyńskie brednie w ogóle.