Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Afera po powodzi narasta. CBA bada 50 wypłat za ponad 50 mln zł

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Kontrola pomocy dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź nabiera rozmachu. CBA przeanalizowało blisko 900 wniosków Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR), kierowanej przez Annę Konieczyńską z KO. Szczegółowo sprawdzanych jest 50 wypłat o łącznej wartości ponad 50 mln zł.

Centralne Biuro Antykorupcyjne od trzech miesięcy kontroluje sposób przyznawania pieniędzy przedsiębiorcom, którzy mieli ucierpieć podczas powodzi z 2024 roku. Chodzi o środki rozdzielane przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego KARR.

Jak wynika z najnowszych informacji, skala sprawy jest znacznie większa niż kilka przypadków, które w ostatnich dniach wywołały medialną i polityczną burzę. [...]

Komentarze (11)

GURU1piorunów

W ogole dlaczego panstwo ma dawac w takiej sytuacji pieniadze na remont?

GURU2piorunów

@Hilalum
Komukolwiek,w tym rowniez,a przede wszystkim- cwaniaczkom,ktorzy z panstwowych pieniedzy zrobili sobie zer.

Teraz jest moda na wszelkiego rodzaju "zbiorki"- wiec nie dziwota,ze i politycy takie organizuja.

A,ze glownie sa beneficjentami takich dzialan...

Autorytet0piorunów

@jajkosadzone dobre pytanie. A mam jeszcze lepsze - dlaczego ma dawać miliony pomocy prywaciarzom, którzy ją rozkradają? Bo o tym jest afera, a nie o pieniądzach na remonty.

Specjalista1piorunów

@Mr.Mars Dziś słuchałem wypowiedzi jednego z mieszkańców, u którego było około 20cm wody, naprawy, remonty kosztowały go 120 tyś zł, od państwa otrzymał niespełna 60 tyś zł ..
Zakładając, że mały remont do stanu używalności to koszt około 150 tyś zł, to starczyło by na ponad 330 małych remontów. A tymczasem, 50 baniek jak krew w piach, poszło się j3bać.
Tak dla przypomnienie...
W samym Dziwiszowie według oficjalnych danych, raportów Straży Pożarnej oraz niezależnych systemów satelitarnych nie zostało zalane ani jedno mieszkanie, dom czy firma.
Miliony złotych z funduszy pomocowych trafiły do miejscowości, do której woda powodziowa w ogóle nie dotarła.
Dane z unijnego programu Copernicus EMS oraz radarów ICEYE kategorycznie wykazały, że teren dotowanych nieruchomości był całkowicie suchy.
Podczas powodzi we wrześniu 2024 roku w całej Polsce zalanych lub uszkodzonych zostało około 11 500 do 17 000 prywatnych budynków mieszkalnych i mieszkań.
Żeby zobrazować skalę kataklizmu w miejscach, gdzie woda rzeczywiście przeszła, oto przykłady samych lokali mieszkalnych (bez urzędów, szkół czy szpitali):

Kłodzko: Woda zalała lub uszkodziła 1268 mieszkań, z czego zdecydowana większość (ponad 1000 lokali) należała do osób prywatnych i spółdzielni.
Głuchołazy i Stronie Śląskie: W tych górskich miejscowościach niszczycielska fala zerwała lub całkowicie zrujnowała konstrukcje kilkuset domów jednorodzinnych, z których część w ogóle nie nadawała się do odbudowy (rząd musiał uruchomić program wykupu całkowicie zniszczonych działek od prywatnych właścicieli.

Fanatyk0piorunów

@xmas78

Większość samorządów nie chciała przyjąć do wiadomości, że część terenów wzdłuż rzek należy pozostawić niezabudowane i odsuwała w czasie moment ich implementacji.

Przecież masz odpowiedź.

Przestań pierdolić, bo wiem jak to działa - sami lokalsi się pluli, żeby im nie zaniżać wartości działek i nie blokować możliwości budowy xDDDDDDD

Specjalista0piorunów

@eloyard
https://wodnesprawy.pl/powodz-2024-analiza-skutkow-i-strategia-na-przyszlo/

Stworzono mapy dzięki którym każdy może sprawdzić, gdzie leżą obszary szczególnego zagrożenia. Jednak proces wdrożenia tych dokumentów do planów zagospodarowania przestrzennego to – ujmując kolokwialnie – droga przez mękę. Większość samorządów nie chciała przyjąć do wiadomości, że część terenów wzdłuż rzek należy pozostawić niezabudowane i odsuwała w czasie moment ich implementacji.

_Większość samorządów nie chciała przyjąć do wiadomości, że część terenów wzdłuż rzek należy pozostawić niezabudowane i odsuwała w czasie moment ich implementacji._

Winnych należy szukać wśród urzędów i urzędników, dali dupy to niech z urzędu teraz płacą.
Tak, płaci całe społeczeństwo, ale należy urzędników pociągnąć do odpowiedzialności. A nie ludzi którym zniszczyło cztery kąty.
Swoje mądrości skieruj na wiejską, tam jest ustawodawca oraz bat na urzędy i samorządy.

Powódź 2024. Analiza skutków i strategia na przyszłośćPowódź 2024. Analiza skutków i strategia na przyszłość Powódź od kilku dni jest na ustach wielu, niestety najczęściej tych, którzy nigdy jej nie doświWodne Sprawy – gazeta o wodzie: woda, rzeki, prawo wodne, KE
Fanatyk0piorunów

@xmas78 w ogóle nie odniosłem się do osób co zrobiły wałek. A co do zgody - problem jest z kwalifikacją. Z dziada pradziada ludzie wiedzieli gdzie woda podchodzi, ale chuj - róbmy tak, że to niby nie zalewowe bo gdzie Kazek z Maryno chałupę by postawili inaczej, jak nie ma swoim...

Specjalista0piorunów

@eloyard odnoszę wrażenie, że próbujesz wybielić osoby które ewidentnie zrobiły wałek…
Co do zasady, urząd nie wydaje zgody na budowę domu na terenach zalewowych. Chyba że przekupisz urzędnika, ale wtedy to obie strony powinny odpowiadać prawnie.

Fanatyk0piorunów

@xmas78 no właśnie. Czyli jeszcze raz - czy ludzie budowali się tam, kiedy było wiadomo że to tereny zalewowe? Bo to jest istotne, czy samo odszkodowanie z publicznej kasy nie jest wałkiem na reszcie społeczeństwa

Specjalista0piorunów

@eloyard A co mają wspólnego poziomy mórz i oceanów, z powodzią na skutek intensywnych opadów? A tym bardziej z wałkami na publicznych pieniądzach?

Fanatyk0piorunów

@xmas78 Pierwsze, odwieczne, pytanie. Czy siedliska powstały po tym, jak tereny były już znane jako powodziowe? Bo nie mamy nagle podnoszącego się poziomu mórz i oceanów na tyle, żeby tym się dało tłumaczyć...