
Wpis użytkownika lubieplackijohn w Postanowienia
lubieplackijohnGruba ryba
7piorunówAhoj towarzysze niedoli! I towarzyszki też.
Jak przetrwaliście feralny dzień zwany potocznie Blue Monday? Czy zdaliście sobie sprawę, że Wasze postanowienia noworoczne to tylko mrzonki i słodkie kłamstewka mające na celu tymczasowe podniesienie morale?
Czy może jednak oparliście się pokusie i przezwyciężyliście wrodzone, bądź nabyte lenistwo i dalej trwacie w Waszych postanowieniach?
Komentarze (20)
@lubieplackijohn 48 pompek, minuta planka i 10 minut medytacji. Tylko nic nie poczytałem, ale za to przesłuchany odcinek stoickiego podcastu Tomasza Mazura. Wszystko git i kalorie też się zgadzały, humor dobry 😉
@lubieplackijohn Dzięki :smiley:
@splash545 Graty! Oby tak dalej 😉
@lubieplackijohn Motywacja rośnie, masa spada, jeszcze 10kg w dół chcę 😁 Dopiero potem nad masą pomyślę 😉
@splash545 Super! Trzymam kciuki, żeby motywacja tylko rosła! 💪
...razem z masą 😉
A wiecie, że blue monday został wymyślony przez biuro podróży z Wielkiej Brytanii? Wzór wyliczający najbardziej depresyjny dzień w roku to jakieś wyssane z palca bzdury xD nawet na wiki o tym jest https://pl.wikipedia.org/wiki/Blue_Monday?wprov=sfla1
Blue MondayBlue Monday (pol. Najbardziej depresyjny dzień w roku) – wprowadzone przez Cliffa Arnalla określenie najbardziej depresyjnego dnia w roku, przypadającego jakoby w trzeci poniedziałek stycznia. Do 2011 był to poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia. Pseudonaukowy termin Blue Monday (ang. Smutny, przygnębiający poniedziałek) wprowadził w 2005 roku Cliff Arnall – brytyjski psycholog, pracownik Cardiff University. Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi). Algorytm Stan zdrowia psychicznego według autora tego pomysłu przedstawia matematycznie następujący wzór (pozbawiony sensu z powodu niezgodności…Wikipedia@Laryngoskop Hejto uczy, hejto bawi 😉
Człowiek całe życie żył w błędzie :grinning:
Ja dalej trzymam, zero alko zero fajek silka 3 razy na tydzien, dieta dobra zero shit foodu. Tylko czytam dalej malo ale to bardziej bo czasu brak.
@ErwinoRommelo Zajebiście! Bardzo motywuje mnie taka postawa! Tak trzymaj!
@lubieplackijohn trwam dalej w postanowieniu o nie piciu alko, chociaż jest trudno 😉 A blue monday przeżyłem na wesoło
@Tylko_Seweryn Graty! Ja też jeszcze ani grama alko nie spożyłem 😉
@lubieplackijohn u mnie to już nie postanowienia, po prostu cele, wyznaczane w horyzoncie trymestralnym i sporządzone zgodnie z zasadą SMART 😛 a idą, cóż, umiarkowanie dobrze xD Gdyby nie nadciągająca sesja to byłoby lepiej, ale kroczek po kroczku do przodu, w lutym zacznie się nowy trymestr i będę mógł od nowa go zaplanować 😉
@bojowonastawionaowca I o to chodzi! To mi się podoba! 😉
Heh, zapomniałem o istnieniu tego zjawiska. Byłem w robocie, a że znalazłem sobie zajęcie, to wypełniło mój czas całkiem skutecznie. Postanowień nie robię, jestem realistą 😊
@PaczamTylko Przynajmniej nie oszukujesz się jak to ja mam zwykle w zwyczaju czynić co roku :neutral_face:
@PaczamTylko - czasem znaleźć ciekawe zajęcie w robocie to jak trafić w pracowniczego totka :slightly_smiling_face:
@lubieplackijohn - jak już gdzieś tu pisałem, jestem pogodzony z własnym lenistwem więc nigdy nie robię postanowień noworocznych 🤷
Jak już mam się zmieniać i coś postanawiać to robię to i już bez względu na porę roku 😎
@koszotorobur A zatem witam się jak równy z równym! 😉
@lubieplackijohn - jestem samozdiagnozowany od lat :slightly_smiling_face:
@koszotorobur Czy badałeś się może pod kątem prokrastynacji? :grinning: