Wpis użytkownika fervi w Hydepark
ferviGwiazdor
39piorunówAktualnie siedzę w Grecji - plan był lecieć do Santorini, ale siedzimy w Atenach (na razie). Opis jest na poziomie turysty, a nie kogoś kto mieszka :grinning:
Z jednej strony to co widzę to jaki progres zrobiła Polska w ciągu 15 lat. Grecja dla Polaka nie jest super droga (jak była 15 lat temu jak byłem). Myślę, że spokojnie przebiliśmy Greków w zarobkach. I wiem, że mamy dużo ojkofobów w Polsce, ale jednak - wow. Jesteśmy jednym z bardziej rozwiniętych krajów UE.
Technologicznie oczywiście oramy Grekami pole. W stolicy nie wszędzie jest internet mobilny, a co dopiero światłowód. Paczkomaty dopiero pojawiają się. Kasy samoobsługowe są bardzo rzadko.
Chodniki krzywe (nie wiem jak osoby niewidome żyją - pewnie nie żyją), jesteśmy mega na plus. Kotów bezdomnych sporo, ale to już jak kto woli :grinning:
Wiele rzeczy w Grecji jest zrobione jak w Polsce lat X temu. Automaty z biletami na zewnątrz (nie ma chyba w autobusach wcale). Bilety trzeba kasować poprzez przyłożenie do automatu - nie wiem czy jakieś RFID każdy nie ma? A w Polsce cyk - zapisuje się na karcie (w cywilizowanych miastach), zero papierków.
Komunikacja w Grecji jest na wyższym poziomie niż w Polsce. Przede wszystkim metro, którym ludzie podróżują. Ludzie jeżdżą samochodami tylko wtedy kiedy muszą, a nie cały czas, przez co korki w rozumieniu Polskim nie występują. Mam na myśli kilometrowe korki. Wiele osób jeździ skuterami, co pozwala im jeszcze szybciej przemierzać terytorium, gdy u nas samochód to "symbol luksusu" i stanie w korkach. Szkoda, że ludzie nie jeżdżą rowerami, ale to pewnie kwestia wzniesień.
To co mnie "fascynuje" to komunizm części mieszkaniowych. Są suszarnie wspólne (mogliby pralki robić, ale cóż), jest taras wspólny, jest piwnica wspólna (z różnymi rzeczami), moim zdaniem to na plus, by mieć takiego rodzaju wspólne punkty, gdzie można się z kimś spotkać, a przy okazji nie trzeba kupować np. 10 drabin (dla 10 mieszkań), tylko jest komunistyczna jedna i git.
Mieszkania z tego co wiem są bezczynszowe. Płaci się za ew. babcię, co sprząta części wspólne, ew. fundusz remontowy gdy jest potrzebny i za zużycie mediów (woda, prąd, ciepło). U nas w cholerę hajsu się przewala.
Szczerze? Ateny na plus. Gdybym mógł pracować zdalnie z Aten to bym może pomyślał o tym.
Komentarze (16)
Od kilku lat chcę się wybrać do Grecji na wakacje all inclusive, ale ceny kosmiczne. Może będą mieć kolejny kryzys i wtedy kupi się domek nad morzem :grinning:
@fervi a z alfabetem to parę tysięcy lat do tyłu są
@fervi poczekaj az bedziesz musial cos załatwic w urzedzie etc tam to dopiero sie dzieje, dopiero za Polska zatesknisz 😆
@fervi dzięki Tomeczku - będę za tydzień.
Lubie Ateny, ale z tym brakiem korków to dowaliłeś xD w szczycie zdarza się że cała główna ulica stoi
@sumrzeczny We Wroclawiu nawet poza szczytem stoi wszystko 😒 Ja już o 6 rano widziałem korki na km
@fervi Santorini na razie możesz odpuścić - nie pośpisz. Siostra, która tam mieszka, wyleciała do Aten, bo się żyć nie dało. Ogólnie nawet teraz byłby jeszcze jakiś okres, aby zobaczyć, bez miliona ludzi, bo w sezonie to jest teraz jakaś masakra. Ateny, centrum ok, tylko poza, w szczególności do Pireusa to już lepiej nie wybierać się.
>plan był lecieć do Santorini
powodzenia teraz :grinning: , ale to pewnie dlatego nie lecicie - https://www.bbc.com/news/articles/ce8jlm6rm9qo
Bylem na santorini i spoko zeby obejrzec, ale ekstremalnie przehajpowane
Ateny na plus
a dla mnie to obrzydliwe miasto. pierdolony zasmiecony brudnopis, smierdzacy i glosny. najgorsza stolica w jakiej bylem w europie
Santorini earthquakes: State of emergency declaration after days of tremorsMore than 11,000 people have already left the island of Santorini following a series of tremors in recent days.Bbc@fervi Też mam miętę do Grecji, ale raczej do wysp Dodekanezu.
@fervi kupisz mi magnes?
@fervi w Puławach :p
@cebulaZrosolu Gdzie mieszkasz?
@cebulaZrosolu spróbuję 😁
@fervi Grecja od 2009 roku jest cały czas w kryzysie ekonomicznym i stąd braki w rozwoju. Polska jest w mocnym kontraście, bo rozwija się bardzo dobrze i przynajmniej ja sobie nie przypominam, by łapała zadyszki finansowe, niezależnie kto nią rządził.
No a z Santorynem to chyba mądra decyzja obecnie, że zostałeś w Atenach.