
Wpis użytkownika Bigos w Hydepark
BigosAutorytet
28piorunówAle bym sobie wjebał hamburgerka. Ale nie takiego jak teraz robią co musisz paszczę na 180 stopni otworzyć żeby ugryźć bułę. Takiego co go ze dwadzieścia lat temu w każdym barze w kraju robili, zanim kebsy się zadomowiły na dobre. Sałata, pomidor, ogórek, surówka z białej kapuchy, mięcho niewiadomego pochodzenia (i człowiek chyba nie chciał wiedzieć z czego to). Z ketchupem i majonezem. I oczywiście odgrzewany w mikrofali.
Komentarze (9)
@Bigos I z wjebaną do środka surówką ociekającą śmietanowodą. Zawsze jesz w rozkroku bo pewne jest, że ten papier w rogu się podda. Zapraszam na dworzec w Lublinie :smiley:
@mannoroth A jak się nie podda to można później popić xD
Sos koniecznie remulada! U mnie w miescie dalej mozna taki dostac, xxxl ma 4 kotlety xD
Ale te hambeksy były ch⁎⁎⁎we.
Gdzie teraz takie można dostać bo też bym opierdlolil.
@Bigos nie rozumiem fenomenu tej nostalgii za tą padliną. przecież to podłe było. cebula prażona (o ktorej zapomniałeś) ratowała ten smak.
@FriendGatherArena Złego hamburgera jadłeś innego spróbuj, ja Ci załatwię innego nie da się ich nie lubić innego musisz spróbować bo różne są.
Na moim wypiździejewie nie znali wtedy czegoś takiego jak cebulka prażona.
Dzisiaj Dzień Hamburgera w kalendarzu 😉.
Scebulkom