Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Daewoo_Esperal w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

54piorunów

Ale mnie naszło, zjadłbym taką prażonkę z kociołka

Komentarze (18)

Zawodowiec1piorunów

Ja poznałam to danie jako 'duszaki' na ognisku u chłopaka. U mnie się tego nie gotowało. Ale jest pyszne :D

Koneser4piorunów

Jak prażonki to tylko w Porębie. Na festiwalu spróbujecie i dowiecie się wszystkiego o prażonkach. W dodatku Poloczek rozjebie wszystkich dowcipami.

Koneser0piorunów

są robione dwa wielkie kociołki mieszczące po 360kg wsadu więc dla każdego wystarczy. Jest też konkurs na najlepsze prażonki, w którym każdy może wziąć udział

Gwiazdor0piorunów

Zazwyczaj pełno wody w tym. Jakies tipy?

Wirtuoz2piorunów

Nie wiem jak u Ciebie, u mnie tylko na dnie trochę wody z tłuszczem. Na spód słonina, kapusta na spód i boki, ziemniaki, marchew, cebula, boczek, kiełbasa, na górze pół kostki masła.

Osobistość0piorunów

Nigdy w życiu nic takiego nie jadłem. Jak to smakuje? Jakoś inaczej?

Autorytet1piorunów

@Petrolhead Tak naprawdę to zapiekanka, tylko robiona w okolicznościach przyrody. U nas nazywa się to "pieczonki" i obecność dużej ilości wody w potrawie uznawana jest za błąd w sztuce. Przyrządzamy to z żoną, gdy przychodzą goście: ognisko, wieczór, klimat - wiadomo. Ale gdy chętnych jest zbyt wielu (a tego dania nie odpuszcza nikt. Nawet wegetarianie potrafią skosztować, udając że nie widzą boczku i kiełbasy), wówczas w konspiracji przygotowujemy dodatkową michę w piekarniku. Nigdy, nikt się nie zorientował.