
Anita nie żyje. Daniel Z. był pijany. Uciekał z pasażerką. Oto wyroki
EnzoFanatyk
73piorunów37-letnia Anita I. wracała z partnerem do domu po zabawie sylwestrowej. Około godz. 4:00, na drodze dla pieszych i rowerów przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Wysockiej, została potrącona przez BMW prowadzone przez 26-letniego Daniela Z.
Kierowca miał około 2 promili alkoholu. Po potrąceniu nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając tablicę rejestracyjną, co ułatwiło jego zatrzymanie około godzinę później.
_Sędzia Adrian Dąbrowski zasądził dziś 15 lat pozbawienia wolności dla Daniela Z. kierującego pojazdem w chwili wypadku. Dodatkowo ustanowił dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wobec pasażerki pojazdu (pielęgniarki), która oskarżona była o nieudzielenie pomocy, zasądzono karę grzywny w wysokości 3000 zł_
Komentarze (31)
Mógł mieć rodziców bogatych lekarzy, wtedy by może i został skazany, ale by nie poszedł siedzieć.
Poszedł by siedzieć i tak.
Akurat jestem z Kalisza i chociaż osobiście nie znałem ofiary to znajomi owszem.W sprawę zaangażowali się pracodawcy pani Anity, którzy dużo mogą.
Dlatego pewnie sprawa poszła raz raz i wyrok na pijaku jest adekwatny
Ogólnie zgadzam się komentującymi że pielęgniarka powinna dostać o wiele większy wyrok ale jednak artykuł nie daje kontekstu czy była pijana jak bela czy nie. 4 rano sylwester to wiecie
No to się nie zgadzamy.
Mam nadzieję, że będzie apelacja i dostanie coś więcej niż symboliczne 3 tys.
@Marcus-Aurelius-64 i dziwnym trafem w zdecydowanej większości sędziowie w Polsce mają taką wiedzę i doświadczenie że kobiety są ulgowo traktowane
@artu3131 Nie mam, ale sędzia ma, więc powściągliwie oceniam wyrok wiedząc, że zapadł od osoby z dużo większą wiedzą i doświadczeniem i wyrażam swoją opinię, która moim zdaniem ma większa szansę leżeć bliżej prawdy
Nie mam.
Ale mogę wyrazić swoją opinię na podstawie dostępnych wiadomości.
Ty z pewnością takową wiedzę posiadasz.
Prawda?
@artu3131 a czy ty uważasz że masz wystarczającą wiedzę prawniczą oraz wgląd w szczegóły sprawy, żeby osądzić los tej kobiety?
Za nieudzielenie pomocy grozi karą więzienia do lat 3.
Nie sądzisz, że kara 3 tys złotych biorąc pod uwagę jeszcze to, że była pasażerką auta, które potrąciło ofiarę i to , że jest pielęgniarką to śmieszna kara?
@Enzo To zdanie tyczy się spraw cywilnych, nie karnych. Odpowiedzialność karma i odpowiedzialność cywilna to dwie różne sprawy
@Marcus-Aurelius-64 Tak, tamten wyrok odnosi się do odszkodowania ale pada tam zdanie "osoba wsiadająca do samochodu z kierowcą będącym pod wpływem alkoholu jest współwinna stwarzanemu zagrożeniu".
Z tym że ja nie mówię że tak powinno być w tym wypadku ale te wszystkie czynniki powinny wpłynąć według mnie na nie tak łagodną karę za nieudzielenie pomocy.
3000 grzywny za nieudzielenie pomocy to można dać komuś pobocznemu kto nie wezwie pomocy i nie ma ofiar śmiertelnych a nie komuś bezpośrednio zaangażowanemu w zabójstwo drogowe.
@artu3131 @Enzo To nie jest tak, że sędzie nie zna ani orzeczeń, ani kodeksu karnego.
Orzeczenie 1/CSK 213/16 odnosi się do odszkodowania, tak jak piszesz. Czyli jakby kobieta (pielęgniarka) była poszkodowana przez spowodowanie wypadku przez pijanego kierowcę, z którym jechała, to fakt jej świadomego zgodzenia się na jazdę z osobą pijaną zmniejsza jej prawo do odszkodowania. Nie oznacza to, że jest współwinna temu wypadkowi.
Co do art. 177 - pasażerka nie była kierowcą. Nie ma też dowodów na to, że aktywnie wpływała na kierowcę, np. namawiając go do picia czy niebezpieczną jazdę. Stąd brak wyroku na tej podstawie, a jedyniez uwagi na nieudzielenie pomocy
„Jeśli dojdzie do wypadku z ofiarami, pasażer może zostać uznany za współwinnego. Żeby tak się stało muszą zajść jednak okoliczności obciążające, jak np. wspólne spożywanie alkoholu z kierowcą przed trasą albo już podczas jazdy. Wówczas sąd może skazać także towarzysza podróży, wszak dopuszcza on do naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu.
Wyrok sądu obarczający winą także pasażera jest możliwy na podstawie art. 177 „Kodeksu karnego”:
§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.„
@Marcus-Aurelius-64 Dostała najmniejszy wymiar kary czyli grzywnę, a jest możliwe jeszcze ograniczenie lub pozbawienie wolności. Grzywna dość niska jak na zarobki pielęgniarek, zarobi na to w kilkanaście dni. Zawód który wykonuje tym bardziej obliguje do udzielenia pomocy ale zostawmy nieudzielenie pomocy.
Orzeczenie Sądu Najwyższego w innej sprawie stwierdza że pasażer który wsiada z pijanym kierowcą do auta jest współwinny wypadkom które się zdarzą 1/CSK 213/16 i np. nie ma prawa do pełnego odszkodowania od ubezpieczyciela za fizyczne szkody które poniósł.
Jeżeli tak łagodnie będziemy podchodzić do nieudzielania pomocy to tylko zachęcamy do ucieczki. Kiedyś ktoś mi bliski prawie stracił życie przez nieudzielenie pomocy przez sprawcę i był zostawiony tracąc krew. Dla mnie to zwierzęce zachowanie.
@Marcus-Aurelius-64 Ale co ja mam ci więcej napisać? Przecież w tym artykule nie ma nic właściwie odnośnie tej sytuacji. Jak nie zadzwoniła nawet po wyjściu z auta to słabo co nie? Ciężko nawet powiedzieć czy nie była nawalona jak bela i czy wiedziała w ogóle że coś zrobili.
Artykuł tylko mówi o wyroku, a OP dodał informację o tym że byli przekonani że nie żyje i dlatego nie udzielili pomocy. Jeśli tak było (a tego nie wiemy bo nie ma żadnego linku) to znaczy że nawet nie wykonała jakiegoś kroku w tej sprawie poinformowania służb. Nie wiem też czy się zatrzymali czy nie, czy mogła wysiąść. No chyba że ten cholerny popup o2 i adblocker wycinają coś ze strony.
A no i argument że narażała swoje bezpieczeństwo bo z nim jechała jest inwalidą, co ludzi obchodzi jej zagrożone bezpieczeństwo, skoro zdecydowała się jechać z najebanym sebą, no chyba że przyłożył jej nóż do gardła. Jaka to kara? Xd
@Marcus-Aurelius-64 ale kto mówi o zabójstwie? Za nieudzielenie pomocy, tym bardziej od osoby która taką pomoc niesie na codzień powinny być surowe konsekwencje a nie jakiś ochłap 3 tysiące… mandaty za prędkość są wyższe
@utede poniosła konsekwencje za nieudzielenie pomocy. Wsiąść do auta z pijakiem to głupota i ryzyko, ale nie jest karalne. Ta osoba nie jest winna zabójstwa.
Kara musi być współmierna do winy. W tym wypadku narażała siebie i nie brała udziału w zabójstwie, więc kara jest sprawiedliwa
@Marcus-Aurelius-64 wsiada z pijanym patusem to niech ponosi konsekwencje. Jak można być pielęgniarka i tak postąpić? Kara śmiesznie niska, a powinna dodatkowo wpłynąć na życie zawodowe
@Czokowoko a jak miała pomocy udzielić z uciekającego auta? Trochę strach zadzwonić na służby będąc pasażerem pijanego mordercy.
Nie chcę bronić pasażerki, ale na pewno obronię decyzję sędziego, który ma lata doświadczenia i wszystkie szczegóły sprawy
@artur200222 XDDD ahuj już zawołane.
@Czokowoko zawołałeś nie tego co trza
@Enzo Aha to nie miałem tej informacji..
@artur200222 jw + nie wiem w jakim stanie była ale jeśli tak kontaktowała, żeby mieć takie przekonanie to zmienia postać rzeczy.
Przecież pomoc to nie znaczy, że miała reanimować.
Wystarczyło wyjąć telefon i zadzwonić pod 112.
Ta argumentacja sądu o przeświadczeniu śmierci poszkodowanego jest na poziomie „ debil”.
@Czokowoko Sąd argumentował to tym że uderzenie było tak mocne iż mieli przekonanie że ofiara nie żyje więc nie potrzebuje pomocy
@Enzo na miejscu prokuratury apelacje bym składał, 3k dla piguły, nawet nie odczuje. Jak taka osoba nie udziela pomocy powinna dostać przy okazji zakaz wykonywania zawodu z odsiadką na 2 lata.
20 lat temu za taka akcje znajomy dostal 5 lat, wyszedl po 3. Byl nafukany ale wtedy jeszcze tego nie badali.
@Enzo Pijanym bym dowalał do każdego wyroku jeszcze dodatkowe 5 lat.
@WatluszPierwszy 5 lat za każdy promil...
Ten przypadek to klasyka polskiej rzeczywistości.
Pijany patus w BMW
Wyjątkowo łagodna kara dla kobiety