Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
12piorunówAntoni tonący
Dziwne doprawdy rzeczy się dzieją
kiedy gruczoły dokrewne szaleją
i ani się chłopiec nic nie spodziewa
a tutaj: szast-prast! – i już dojrzewa!
Już nie strażaków – dziewczęta podziwia;
i jedna z nich wtedy – dość urodziwa –
w głowie mu robi nie po kolei;
choć Antoniemu nie daje nadziei.
Ta miłość być mogła, ale nie była:
– O ty cholero! Obyś przytyła!
Oby spotkały cię same kłopoty! –
złorzeczył Antoni. – Antoni?! Co ty?!
Antoni złorzeczył, bo ból go bolał
i smutno skończyła się jego dola:
wybrał grudziądzki ze wszystkich końcy –
tak właśnie skończył Antoni tonący.
*
Komentarze (7)
Bardzo dobre zakończenie. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 właśnie tę co ją masz na myśli :stuck_out_tongue_closed_eyes:
@fonfi ciekawe jaką :stuck_out_tongue_winking_eye:
@fonfi On jest stoikiem, nie zapominaj o tym. 😉
@splash545 ja to znam inną definicję "happy endu"... :smirk:
@fonfi happy end, trud skończon. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@splash545 To zależy dla kogo dobre... :face_with_rolling_eyes: