
Wpis użytkownika DirtDiver w Hydepark
DirtDiverGruba ryba
5piorunówB czeka wydygany do skrecania, C jest cwaniak i wymija sobie B żeby nie czekać, A widząc ze B stoi daje rurę i ścina sobie w swój zakret. Gdyby A i C jebnęły sie w miejscu X to czyja wina? :thinking_face:
Czyja byłaby wina?
- Wina A67%
- Wina C22%
- 50/5011%
128 głosów
Komentarze (13)
Kumpel omijając korek poboczem na moto wbił sie w skrecajacego w lewo typa I wygrał w sądzie
@DirtDiver niech rozwiążą tej problem przy pomocy mordobicia
@Lubiepatrzec @Tygrysek. @maximilianan Czyli jeżdżenie w poprzek znaków poziomych jest legit? :thinking_face:
@DirtDiver można powiedzieć że C już wjechał z podporządkowanej :grinning:
@Tygrysek. Linia nawet nie ma znaczenia. Jeśli ktoś przekraczając ją złamie przepisy to nie pozwala ci w niego wjechać.
@DirtDiver co ma przyrząd kreślarski "kątomierz" do przepisów?
W przedstawionej sytuacji, gdy na drodze jest tylko jeden pas ruchu w każdym kierunku, a pojazd przed Tobą sygnalizuje zamiar skrętu w lewo (włączył lewy kierunkowskaz), możesz go wyprzedzić (lub ominąć, jeśli się zatrzymał) wyłącznie z jego prawej strony (Art. 24 ust. 5 Ustawy Prawo o ruchu drogowym).
@DirtDiver nie jest, ale to że ktoś złamał prawo nie upoważnia ciebie do jego łamania. Jeśli ktoś cię będzie wyprzedzał na skrzyżowaniu, a ty skręcając w lewo w niego wjedziesz to też będzie twoja wina w przypadku stłuczki.
@DirtDiver A nie ustąpił pierwszeństwa
@DirtDiver A, poza tym C nie jest cwaniakiem, bo to normalne, że omijasz auto stojące do skrętu.
@Lubiepatrzec Jezdnia z boku nie jest Twoim pasem ruchu do "omijania" 😉