Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika boogie w Hydepark

Lider

w Hydepark

37piorunów

 w  to najczystsze miasto jakie widziałem w moim średniej długości życiu. Zero śmieci, zero gum, dworce niemal sterylne.

A Azjatki robiące zdjęcia są kufa przekomiczne xD To chyba inny gatunek homo-instagramus :rolling_on_the_floor_laughing:

Miasto jest ogromne. Tutaj jest wszystko daleko. Komunikacja miejska całkiem dobrze działa i jest opisana w łatwy sposób. Nie trzeba znać tajskiego, aby się orientować. Stacje metra i wagoniki bardzo podobne do nowych stacji w  :smiley:

Dzisiaj miałem tylko późne popołudnie, a jutro mam cały poranek. Postaram się wrzucić jakieś zdjęcie :smiley:

Komentarze (11)

Kosmonauta1piorunów

> to najczystsze miasto jakie widziałem w moim średniej długości życiu

@boogie Pomiędzy Benchakitti Park a Lumpini Park jest ścieżka zwana zieloną milą. Koniecznie się nią przespaceruj to zobaczysz jak czyste są kanały w Tajlandii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider2piorunów

@Ilirian kanały widziałem. Totalny ściek. To nawet wody nie przypominało.

Twórca1piorunów

@boogie słodkie to jak jarasz się azją i patrzysz na wszystko przez różowe okulary. Pozdro z Bangkoku - zdecydowanie nienajczystszego miasta w jakim byłem 😉

Lider2piorunów

@JontraVolta ale centrum naprawdę jest czyste :smiley:

GURU1piorunów

Komunikacja? Ja jestem w stanie poruszać się tylko na pamięć.
Polecam skorzystać z autobusu, toyoty-pickupa albo promu(chociaż tutaj jest jeszcze stosunkowo łatwo)

Fanatyk3piorunów

@boogie - jak z odczuwalną czystością powietrza?

GURU0piorunów

Powietrze w BKK jest porównywalne do tego na Śląsku w okresie grzewczym.
Całkiem, całkiem tylko trzeba dobrze pogryźć.

Specjalista1piorunów

Poczekaj do nocy. Jak szczury wychodza do smieci zebranych na ulicy. Tak wielkich szczurow jak w bkk nie widzialem nigdzie indziej. I klasycznie jebalo szambem jak w kazdym duzym miescie na swiecie

Lider5piorunów

@koszotorobur po połowie dnia ciężko mi powiedzieć. Nie czułem smrodu spalin, ale w Pattaya było zdecydowanie gorzej. Zwróciłem uwagę na ogromny hałas. Samochody zapierdalają jak szalone.