Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fishery w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów


Polska i interpretacja przepisów to k⁎⁎wa jakiś kosmos.
Ano od pierwszego lipca pojazdy od 2, 7t do 3,5t w transporcie międzynarodowym mają obowiązek rejestracji aktywności za pomocą tachografów.
W transporcie międzynarodowym... Wniosek że w krajowym nie trzeba? Otóż niby tak ale nie do końca..
ID 2 tygodni jak gdzieś jadę i widzę patrol ITD na parkingu to podjadę zapytać.
I obecnie u inspektorów dowiedziałem się że:
-Jest tachograf to należy rejestrować wszystko.
-Nie muszę rejestrować trasy krajowej, jazda na out.
Jak wyżej, jazda na out ale po zalogowaniu karty kierowcy należy wprowadzić manualnie że prowadziło się pojazd.
Jeden zaś z inspektorów z rozbrajającą szczerością przyznał że nie wie i czekają na wytyczne...

Komentarze (1)

Fenomen4piorunów

@Fishery Nie winilbym za to ITD ale ministerstwo i legislatorow ktorzy zostawili pole do interpretacji. Nikt nie uklada idealnego prawa ale jezeli taka watpliwosc w ogole istnieje to powinna ona zostac rozwiana chocby poprzez stanowisko danego ministerstwa w temacie. Nasze panstwo byloby mniej kartonowe gdyby taka hierarchia dzialala.

Dam Ci inny, podobny przyklad takiej luki - zapytaj inspektorow PIP czy pracodawca zaplaci kare jezeli pracownik w ciagu roku nie zlozy wniosku o dwutygodniowy urlop a w zakladzie nie ma planu urlopowego 😉

Upraszczajac temat, urlop jest na wniosek pracownika - wiec pracodawca nie jest w stanie tego zainicjowac. Z drugiej strony, pracodawca ma obowiazek zapewnic pracownikowi nieprzerwany minimalnie dwutygodniowy urlop.

Teraz - pracownik nie chce isc na ten urlop wiec nic nie wnioskuje.

10 dni przechodzi na nastepny rok.
Pracodawca prosil pracownika czy ten by nie poszedl - ale pracownik uparty i nie chce.

Pracodawca sra w gacie bo nie wie czy zrobil wszystko dobrze czy jednak dostanie kare. Pracownik nie moze zrzec sie prawa do urlopu - ale z niego nie skorzystal.

Jak tylko spotykam jakiegos inspektora to zadaje mu to pytanie i statystycznie wynika z tego ze 'c⁎⁎j wie' xD
W wiekszosci przypadkow z poziomu autorytetu stwierdzili arbitralnie ze kara sie nalezy - a jak prosze o podstawe prawna albo podania ktory punkt Kodeksu zostal naruszony to jakos zaczynaja sie irytowac i wkurwiac jakbym podwazal ich 'autorytet' xD