
Bezprecedensowy wyrok sądu. Pracodawca musi zapłacić pracownikowi 70 tys. zł
Yes_ManLider
25piorunów"Sąd zasądził wczoraj blisko 70 tysięcy złotych dla pracownika, który te (pieniądze - red.) 'pod stołem' dostawał w bezczelnej formie 'na konto'. Przelew przychodził z prywatnego rachunku właściciela firmy. Do tego, podobna kwota wypłacana była oficjalnie z rachunku firmowego. Tylko od tej drugiej kwoty płacone były podatki i składki na ubezpieczenie społeczne. I pewnym momencie tylko ta druga kwota była wypłacana. Pan właściciel stwierdził, że zarobki 'od teraz' spadną pracownikowi o połowę" - można przeczytać we wpisie mecenasa. To pierwszy przypadek, w którym decyzja sądu na korzyść pracownika jest tak jednoznaczna.
Komentarze (3)
"Sędziowie zbyt rzadko rozumieją istotę przymusu ekonomicznego oraz przewagi zatrudniającego nad zatrudnianym"
Jestem zaskoczony tym artykułem, byłem pewien że w takich sytuacjach "winny" jest zawsze (wg. prawa) pracownik, dziw że nie dostał 75% za niewykazanie przychodu.
Jakiś czas temu widziałem wywiad z panią z US, stwierdziła że niewykazanie przychodu to "ciężkie przestępstwo skarbowe". Oczywiście na barkach pracownika.
Janusz przyjanuszyl robiac przelewy.
Takich januszów powinno się publicznie batożyć, albo podpinać jaja pod akumulator za takie cwaniactwo