Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika lavinka w Hydepark

Tytan

w Hydepark

7piorunów

Brakuje mi tu jakiejś sekcji rodzicielskiej, żeby nie zaśmiecać społeczności Dyskusje. Właśnie mi ZUS dwa razy odpowiedział, na wniosek, którego nie składałam, że nie widzi podstaw do przyznania 500+, skoro je moje dziecko i tak dostaje. Co do k*rwy... rano po smsie napiłam się kawy i usiadłam w spokoju do kompa. Zasiłek na konto przyszedł. No dobra, czyli Astronomia i kieszonkowe bombelka niezagrożone. Co oni tam bajdurzą? Ano im się zdublowały wnioski o 500+ chyba albo wysłali omyłkowo do mnie zamiast do kogoś innego.

BTW od lutego trzeba składać wnioski ponownie. JPRDL po co składać co roku wniosek o to samo? Dziecko jest, nie wyparowało... jak mnie wpienia na biurokracja. A poza tym mam katar i marudzę.

Komentarze (10)

Lider4piorunów

@lavinka mi palec też nie odrośnie, więc znam ten cyrk doskonale xD
Na szczęście orzeczenie nie jest mi już potrzebne, więc nie latam co 3 lata do chirurga upewnić się że jednak jakoś palca przybyło...

Tytan5piorunów

@moll Większym absurdem jest przedłużanie niepełnosprawności dziecku bez nóg, a w Polsce to norma. Autyzm i wszystkie inne rzeczy też trzeba przedłużać. A to oznacza jazdy na komisje lekarskie, badania i tak dalej. Bo może kurka wodna nogi odrosły.

Lider4piorunów

@lavinka taaa i mimo że składasz na to samo dziecko wniosek pusty i klepiesz wszystko od nowa

Tytan2piorunów

@moll Z tego co wiem, to jest paromiesięczne wyrównanie, ale racja, ktoś zapomni, nie zauważy, zawsze miesiąc do przodu. Tym bardziej że co parę lat zmieniają terminy składania wniosków. Kiedyś było w wakacje, teraz jest zimą.

Lider2piorunów

@lavinka spoko, myślałam że coś jest, ale faktycznie nie było

A to przedłużenie wniosków to też pretekst żeby mniej płacić, bo jak nie złożysz wcześniej lub są braki formalne to dostaniesz później i trochę budżet zaoszczędza

Tytan2piorunów

@moll O, dzięki wielkie.

Tytan1piorunów

@FerskPaj Myślę, że zamknąć nie zamkną, bo to furtka testująca dochód gwarantowany, ale dzięki temu ciągłemu przedłużaniu opłaca się pensje rodziny i znajomych polityków... ech.

Specjalista5piorunów

Ja ten coroczny wniosek odbieram jako furtkę na zamknięcie programu w dowolnym roku, jak już budżet spadnie z rowerka całkowicie. W Twojej sytuacji może ktoś próbował podpiąć inny rachunek bez Twojej wiedzy?

Wirtuoz2piorunów

Otóż składanie wniosków co chwilę jest po to żeby ciotka brata syna szwagra miała robotę. Tak, jest to niemiłosiernie zjebane ale cóż. Ewentualnie to taki wentyl/zagrywka psychologiczna jakby chcieli zlikwidować żeby nie powiedzieć "zabieramy 500+" tylko "obecne swiadczenie przestaje być wspierane z dniem ważności wniosku"