
Bruksela żąda wyjaśnień od Węgier. Chodzi o przecieki do Rosji
Mr.MarsGURU
90piorunówBruksela oczekuje od Węgier wyjaśnień - ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka. To reakcja na doniesienia amerykańskiego dziennika "Washington Post" o tym, że minister spraw zagranicznych Węgier przekazywał Rosji informacje z unijnych narad. Do południa nikt z europejskich instytucji nie skomentował tych doniesień.
- Bardzo niepokojące - tak rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper skomentowała doniesienia amerykańskiego dziennika. Dlatego Komisja oczekuje wyjaśnień. - Relacje oparte na zaufaniu między państwami członkowskimi oraz unijnymi instytucjami są fundamentalne dla funkcjonowania Unii Europejskiej - podkreśliła rzeczniczka Komisji.
A nieoficjalnie unijni dyplomaci w rozmowie z brukselską korespondentką Polskiego Radia przyznawali, że te informacje nie są zaskoczeniem i że już wcześniej uważali na słowa w obecności Węgrów, zwłaszcza kiedy po rozpętaniu przez Rosję wojny Budapeszt był jedyną stolicą w Unii, która stanęła po stronie Moskwy. [...]
Komentarze (6)
czy ktoś zapyta czy informacje NATO też przekazywali?
Zdecydowanie!
Komentarz usunięty
Może Nawrocki coś powie. Dobry kumpel Orbana. Obaj siebie warci.
Bardzo niepokojące
Bardzo niepokojąco to to by było, jakby to się zdarzyło raz przez całą historię Węgier w UE, było w sumie niczym niepotwierdzone, nie było żadnych przesłanek, że takie coś w ogóle powinno być brane pod uwagę i pochodziło z jakiegoś szurskiego szmatławca żyjącego z produkowania takich opowieści dziwnych treści.
W momencie, kiedy takie proruskie ekscesy zdarzają się notorycznie, a przez ostatnie lata non stop, Węgry są jawnie kremlowskim pajacem szczekającym jak im Putin każe, blokują dosłownie wszystkie unijne ruchy, które jakimś dziwnym przypadkiem akurat mogłyby godzić w interes Rosji, a już pomagać Ukrainie to w ogóle i mówią o tym dosłownie wszyscy, którzy to obserwują przez dłużej jak 5 minut... no nie. To nie jest "niepokojące". To jest jakiś błąd w matrixie, że tego kurwidołku jeszcze nie obłożono sankcjami, nie pociągnięto do odpowiedzialności za próbę destabilizacji i narażenia bezpieczeństwa obywateli Europy, albo przynajmniej nie ograniczono im praw członkowskich, żeby sobie tak jednoosobowo nie wetowali wszystkiego co im ruski pan każe.
...batyra tam wysłaliśmy, żeby podpytał :face_with_rolling_eyes: